niedziela, 02 wrzesień 2012 13:22

Światy równoległe

Napisane przez

Salon zapluł się z oburzenia. Kibole Legii zmuszali ludzi do zatrzymania się w Godzinę W! Odpalili race! Skandaliczne, faszystowskie śpiewy na stadionie Śląska Wrocław! I najgorsze ? kibole wygwizdali władzę! Nic dziwnego, że A...A...Adaś mało nie dostał zawału. Dla Salonu nie ma nic gorszego niż nasza pamięć.

Zaczęło się od Normana Daviesa, autora ?Powstania '44?, książki ważnej i popularnej, a co ważniejsze ? stawiającej odważne tezy na temat odpowiedzialności za hekatombę warszawiaków. Profesor Davies wskazywał, że współwinni trage­dii byli alianci, którzy nie zmusili Stalina do udostępnienia lotnisk i którzy wysłali nad Warszawę za mało samolotów z do­stawami broni. W tym roku jednak Davies oświadczył, że nie podobają mu się ob­chody rocznicy Powstania Warszawskie­go, uznał nawet, że należałoby je zlikwi­dować, bo w czasie uroczystości widzi niesmaczny tryumfalizm i niezdrową celebrację. Brytyjskiemu historykowi jeszcze można wybaczyć Ale to, co było dalej, zaskoczyło zbyt wielu, by przejść nad tym do porządku dziennego.

Salon wreszcie mówi prawdę

Profesor Maria Janion, wybitna znawczyni literatury polskiej okresu ro­mantyzmu, bez wątpienia zasłużona dla polskiej nauki, od dłuższego czasu związana ze środowiskiem ?Gazety Wy­borczej?, wygłosiła takie oto mądrości: ?Jeśli chodzi o Powstanie Warszawskie, to wszystko znów zostało zatopio­ne w mesjanistycznej pochwale bohater­stwa. W tym nowym Muzeum Powstania Warszawskiego dominuje mesjanistyczna apologia hekatomby krwi. Koło się zamy­ka, bo widzę, że dzieci bawią się w po­wstańców warszawskich. Wszystko jest bezproblemowe, jednoznaczne, boha­terskie. Obawiam się, że wzięła w łeb nasza praca po roku 1989 zmierzająca do ukazania całej złożoności tej tragedii?.

Kto jak kto, ale autorka ?Wampi­ra? powinna doskonale wiedzieć, jaki jest wpływ mesjanizmu na polską kulturę i że kultura nie może się zmie­nić w ciągu dwudziestu lat. Janion w la­tach '90 wieszczyła, że w demokratycz­nej Polsce nastąpi zmierzch romantyzmu. I tu ma pani profesor problem, bo nie zauważyła, że w Polsce nijak demokracji nie mamy.

?Wzięła w łeb nasza praca...? Otóż to. Maria Janion powiedziała coś, co jaskrawo pokazuje, dlaczego Salon tak bardzo nienawidzi naszej pamięci. ?Ga­zeta Wyborcza? z upodobaniem publiko­wała artykuły o tym, jak to Powstańcy, Żołnierze Wyklęci i w ogóle wszyscy patrioci wzięci do kupy mordowali Ży­dów. O antysemityzm oskarżano nawet św. Maksymiliana Kolbego (co jest do­wodem na to, że redaktorzy z Czerskiej nie przeczytali żadnej jego pracy albo przeciwnie, przeczytali, ale uznali, że nikt inny i tak nie przeczyta). Tymcza­sem pamięć żyje, rozwija się, gromadzi coraz więcej ludzi, a nowe, młode poko­lenie uparcie nie chce podporządkować się salonowym wytycznym.

(?)

Czytany 2984 razy

Najnowsze od Urszula M. Radziszewska

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.