niedziela, 02 wrzesień 2012 13:37

Wielki szu

Napisane przez

Donald Tusk coraz bardziej przypomina Edwarda Gierka, podobnie bowiem jak pierwszy sekretarz KC PZPR w latach 1971-1981 epatuje opinię publiczną, polityków i swych współpracowników zaskakującymi bonmotami.

Jest wszelako jedna istotna różnica.

Gierek mamił nas rozkwitającą i nadcho­dzącą wielkością, że zajmujemy dziesiąte miejsce wśród krajów najbardziej rozwinię­tych gospodarczo, że Polska rośnie w siłę, a my będziemy żyć dostatniej (sic!). Nie było jeszcze wtedy tzw. pi-aru, toteż nikt mu nie powiedział, że należy w tym sloga­nie używać przysłówka bez stopniowania – „dostatnio” – wszak owo „dostatniej” aż zionęło krętactwem, dostatniej bowiem wo­bec czego? Nędzy przedwojennego Polesia? Biedy za Bieruta i Ochaba? Siermiężności Gomułki? Cukru na kartki, które zresztą sam Gierek wprowadził w roku 1977, za­pominając widocznie, że w tych dziesięciu najbogatszych krajach, do których wedle niego należeliśmy, nie było żadnych kartek.

Gierek jednak nie kłamał, wierzył jak dziecko, że jego wizje się spełniają. Przypomnijmy sobie, zapominając od razu o jakości tych inwestycji: mały i duży fiat, zrekonstruowany Zamek Królewski, Trasa Łazienkowska, tzw. droga szybkiego ruchu z Warszawy do Katowic, Huta Katowice, Dworzec Centralny. Istny Eugeniusz Kwiatkowski Polski zniewolonej.

(…)

Czytany 6340 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.