niedziela, 02 wrzesień 2012 13:48

PO ? gabinet osobliwości

Napisane przez

Neo-komuna

Gdy rząd PO skrzętnie zawłaszczył już całe państwo, nie wyłączając Polonii, odkąd to konsulowie (MSZ) będą rozdzie­lali dotacje, pewna gazeta środowiskowa aspirująca do monopolu opiniotwórczego, donosi sensacyjnie ? ?PiS-owskie księstwo głogowskie? ? jakby ten wyjątek miał potwierdzać regułę.

Artyści też zwietrzyli interes. Zacho­wują się jak bolszewicy. Skoro przestrzeń publiczna jest wspólna (czyli niczyja), to można ją zawłaszczyć. Joanna Raj­kowska ustawiła na rondzie de Gaulle?a sztuczną palmę, jakby kilkusetletnia stolica nie miała innych symboli promocyjnych. Niemniej magistrat kupił palmę, ale gdy umowa wygasła, podatnicy nadal za nią płacą, choć jest to już tylko prywatny eksperyment artystki. Jeżeli tak moż­na, to Julita Wójcik znana z obierania ziemniaków w Zachęcie, wystawiła tęczę ze sztucznych kwiatów. Ten znak spółdzielczości, który zawłaszczyła mię­dzynarodówka odmieńców seksualnych, zabłysnął na placu Zbawiciela, w pobliżu kościoła, jakby to było odpowiednie miejsce na homoparadowanie. Artyści zachowują się jak partyzanci miejscy. Gdy na murze pewnej fabryki upstrzo­nej ich wypocinami pojawiły się barwy firmowe, oskarżyli producenta o lekce­ważenie wolności artystycznej ekspresji. No właśnie, na cudzym murze.

Rosyjska piosenka nie jest żadną jako­ścią estetyczną na rynku europejskim, ale nie przeszkadza to TVP angażować fun­dusze w transmitowanie zielonogórskiego festiwalu. Jak w PRL-u. Co więcej, reakty­wowało się jakieś stowarzyszenie przyjaźni polsko-rosyjskiej, a na estradzie pojawiają się latorośle peerelowskich propagandzi­stów, zresztą sowicie wynagradzane.

Tymczasem B. Komorowski proponuje utworzenie muzeum zbrodni komunistycz­nej. Pomysł równie ambitny, jak tarcza antyrakietowa (z racji mizerii budżetowej owa tarcza powstanie zapewne z jego słyn­nych wrót do stodoły), jak niewykonalny, bo miałoby ono miejsce w działającym areszcie śledczym przy ul. Rakowieckiej. Jedyne, co mogłoby tłumaczyć tę ideę, to osadzenie w areszcie pozostających jeszcze przy życiu zbrodniarzy komuni­stycznych (Jaruzelski, Kiszczak, sędzio­wie, prokuratorzy, agenci) w charakterze żywych eksponatów.

(?)

Czytany 7353 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.