niedziela, 02 wrzesień 2012 18:02

Nowe rozdanie

Napisał

?Opcja? zaistniała po raz pierwszy na rynku prasowym na początku lat 90. ubiegłego wieku, a jej twórcami byli ludzie związani z podziemiem niezgadzający się z poglą­dami głoszonymi przez środowiska, które opanowały polską opozycję ? środowiska związane z KOR-em, lewicą laicką, których symbolem i propagandowym narzędziem stała się ? i jest do tej pory ? ?Gazeta Wyborcza?. Naszym celem było pokazywanie prawdy o rzeczywistości, a nie kolejne jej zakłamywanie, ambicją zaś stworzenie jakiejś przeciwwagi ideowej i politycznej dla tego nurtu myślowego, który wówczas w Polsce dopiero się umacniał, a który dziś niemal całkowicie opanował rynek mediów.

Po kilku latach ze względów eko­nomicznych pismo przestało istnieć, a każdy z nas zajął się czymś innym. Kolejna wersja ?Opcji? ? już jako ?Opcja na Prawo? ? została powołana do ży­cia w 2001 roku. Wierzyłem, że uda się stworzyć pismo w pełni niezależne od grup politycznych i biznesowych, pismo pre­zentujące różne, również kontrowersyjne opinie, które będzie wierne prawdzie, a nie programowi politycznemu tej czy innej partii ? nieważne czy prawicowej, czy le­wicowej. Pismo, które będzie prezentować poglądy oryginalne, zmuszające do myśle­nia, niebędące kalką tego, co mówią inni. Przez wiele lat wydawało mi się, że cel ten, przynajmniej w pewnej mierze został osią­gnięty, a ?Opcja? nie tylko stała się pismem dla pewnej grupy czytelników ważnym i na miarę swych możliwości ideotwórczym, ale również umożliwiła uruchomienie wy­dawnictwa publikującego książki idące pod prąd temu, co płynie z głównym nur­tem. W ciągu kolejnych lat pojawiały się nowe pozycje m.in. Warrena H. Carrolla, Pata Buchanana, a także Song Hongbinga, którego Wojna o pieniądz wywołała żywe zainteresowanie nie tylko w środowiskach konserwatywnych.

Niestety, dziś, po wielu latach muszę stwierdzić, że obecna formuła ?Opcji? wy­czerpała się. O ile wydawnictwo Wekto­ry wciąż jest w stanie oferować czytelnikom nowe i płodne idee, o tyle ?Opcja? prze­ciwnie, stała się pismem wtórnym i mało kreatywnym. Jako wydawcę od dłuższego czasu niepokoiło mnie, że opinie prezento­wane w piśmie w dużej mierze pokrywają się z tym, co można znaleźć w większości pism uważanych za prawicowe, że ?Opcja? zaczyna śpiewać w jednym chórze, tracąc swoją niezależność od partyjnych sporów i doraźnych animozji. Co gorsza, znajdo­wałem w ?Opcji? coraz częściej narzekania i utyskiwania na rzeczywistość połączone z absolutną niezdolnością do rzetelnej, obiektywnej diagnozy obecnej zapaści ? politycznej, kulturowej, ekonomicznej. O tym, że jest źle, wszyscy doskonale wie­my ? chodzi o to, aby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jest źle i co ewentualnie możemy zrobić, aby było lepiej. Aby jed­nak na takie pytanie odpowiedzieć, trzeba być zdolnym do niezależnej i realistycznej oceny sytuacji, a zarazem krytycznego spojrzenia na te opinie, które uważane są za najbardziej oczywiste ? a także krytyczne­go spojrzenia na siebie, własne pomysły i wartości. Mówiąc konkretnie, oznacza to, np. w geopolityce, pozbycia się rozmaitych fobii ? antyrosyjskich, antyniemieckich, antyżydowskich, a zarazem ostudzenia naiwnych miłości ? do Europy, do USA, do Gruzji itp.; wymaga jasnego zdiagno­zowania naszych możliwości, bliższych i dalszych celów i dostępnych środków ich realizacji; wymaga wreszcie opuszcze­nia kolein myślenia, w których tkwimy, myślenia mitycznego i skoncentrowanego na ciągłym rozpamiętywaniu przeszłości, przesłaniającego nam to, co dostępne jest teraz i co możemy osiągnąć w przyszłości. Historia narodu to rzecz niezmiernie waż­na, to skarbnica wiedzy i źródło tradycji, ale polityka oznacza grę interesów ? jeśli chcemy cokolwiek ugrać, musimy trakto­wać innych tak, jak inni traktują nas ? nie przez pryzmat sentymentów, ale korzyści ? doraźnych i długofalowych. Brytyjski premier Henry Temple powiedział: Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowiązek ich ochrony. I tym hasłem powinniśmy wresz­cie zacząć się kierować.

(?)

Czytany 4702 razy
Więcej w tej kategorii: « Od Redakcji System jest domykany »
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.