×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
piątek, 06 lipiec 2012 23:52

Paweł Jasienica (1909-1970)

Napisane przez
Był ? obok Artura Śliwińskiego (1877-1953) oraz Stanisława Cata-Mackiewicza (1896-1966) ? jednym z naszych największych historyków-eseistów i popularyzatorów historii w XX wieku. Otarł się też, podobnie jak oni, o politykę polską, choć nie tak ?wielką?, bo premierem nie został, ani emigracyjnym, ani tym bardziej krajowym, nawet jednotygodniowym? Ale dzierżył przez dwa pokolenia ?rząd dusz? ludzi zainteresowanych w mniejszym lub wi?kszym stopniu naszymi narodowymi dziejami.ększym stopniu naszymi narodowymi dziejami.
piątek, 06 lipiec 2012 23:49

Prawdziwa, katolicka Anglia

Napisał
Politycznie poprawny obraz Wysp Brytyjskich jest dość osobliwy. W czasie, kiedy piszę ten artykuł, w mediach głównego nurtu głośno o ?królewskim jubileuszu? żony grecko-duńskiego księcia Filipa, gdy tymczasem o prawowitym królu Anglii, Szkocji i Irlandii Franciszku II pamiętają jedynie ludzie z jakobickiego podziemia. Franciszek II i ?Elżbieta II? to personifikacje dwóch różnych ustrojów, dwóch biegunowo odmiennych wyobrażeń tego kraju ? unii personalnej Anglii, Szkocji i Irlandii pod katolickim królem, potomkiem Stuartów, oraz ?Zjednoczonego Królestwa?, na którego czele stanęli protestanccy uzurpatorzy z Hanoweru.
piątek, 06 lipiec 2012 23:46

Jeden podatek nie wystarczy?

Napisał
Pisałem w czerwcu na tych łamach, że ?obowiązek podatkowy narusza nasze fundamentalne prawa do dysponowania uczciwie zarobionymi pieniędzmi?, tym bardziej w sytuacji, gdy ?podatki są gigantyczne i państwo wydaje połowę tego, co przez cały rok ludzie wypracowali?.
piątek, 06 lipiec 2012 23:40

Grecki "circulus vitiosus"

Napisane przez
W Grecji nie ma jeszcze rządu, ale po Europie rozchodzi się już radosna wieść, że po wyborach parlamentarnych 17 czerwca 2012, Grecja pozostanie jednak w strefie euro i możemy wszyscy odetchnąć z ulgą.
piątek, 06 lipiec 2012 23:12

Przeżuwanie

Napisał
Wedle pewnych opinii współczesną kulturę można określić mianem kultury wyczerpania. To niezłe i dość trafne określenie, ale jest lepsze: kultura przeżuwania.
środa, 30 maj 2012 00:12

Od Redakcji

Napisane przez
W ciągu ostatnich kilku lat w dyskusjach dotyczących polskiej polityki nastąpiło znaczące przesunięcie. Jeśli przejrzymy najpoczytniejsze dzienniki tygodniki, jeśli przysłuchamy się rozmowom w radiu i telewizji, okaże się, że głównym tematem są spory polityczno-personalne, zjawiska społeczne i kulturowe, ewentualnie zdarzenia z bliższej bądź dalszej historii. Coraz mniej uwagi poświęca się natomiast kwestiom ekonomicznym, jak gdyby na przekór coraz głębszemu kryzysowi gospodarczemu i finansowemu, być może sądząc, że o czym się nie mówi, tego nie ma. Oczywiście, nie znaczy to, że sfera ta zupełnie zniknęła z pola widzenia. Pojawiają się informacje na temat rosnącego długu, rozmaitych inwestycji, nieudolnych prób oszczędzania itd., są to wszakże jedynie stwierdzenia faktów, ewentualnie połączone z utyskiwaniem, które dla coraz większej liczby publicystów staje się obowiązkowym elementem stylu. Brak jednak głębszych diagnoz, analiz, a przede wszystkim próby szerszego spojrzenia na konsekwencje, jakie klęska gospodarcza i finansowa będzie…
środa, 30 maj 2012 00:08

Piłkarska ruletka

Napisał
O stanie danego państwa świadczy wiele spraw. Należą do nich kultura, nauka, technika, ale także sport. Kraje słabe, mało znaczące i źle rządzone zazwyczaj nie mają nic do zaoferowania pod tym względem. Tak też jest z Polską. W porównaniu z większością krajów Europy jesteśmy głęboką prowincją: nie eksportujemy ani kultury, ani nauki, ani techniki, lecz je importujemy. Podobnie jest ze sportem, a zwłaszcza z piłką nożną, dyscypliną najbardziej spektakularną i popularną.
środa, 30 maj 2012 00:05

Euro straconych szans

Napisane przez
Przygotowania przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej nie wyszły najlepiej. Z bardzo obfitych planów sprzed pięciu lat udało się niewiele zorganizować. Problemem nie było to, że były one wówczas zbyt ambitne czy niemożliwe do zrealizowania. Czasem słyszymy, że władza zrezygnowała z budowy tylko i wyłącznie inwestycji, które nie były bezpośrednio związane z Euro. Ale to, niestety, nieprawda. Aby ukryć porażki, rządzący chwalą się właśnie tymi zakończonymi pracami, które nie będą dotyczyć bezpośredniego dojazdu kibiców na mecze ? przekonuje dr Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego, w rozmowie z Petarem Petroviciem (Polskie Radio).
wtorek, 29 maj 2012 23:59

Siwy dym

Napisane przez
Na samym początku Bóg pozwolił, by Adam wybrał sobie Ewę. Niestety, w sumie ani On, ani Adam, nie mieli jakichś szczególnych powodów do radości. Następnie Bóg sam wybrał sobie Żydów. I także po tym wyborze do dziś nie może się pozbierać. Ostatnio zaś Jego wolą było, by w roku 2012 Największe?W?Europie?Zawody?W?Kopaniu?Piłki rozegrać w Polsce i na Ukrainie. Wniosek: ewidentnie wybory to nie jest prosta sprawa, również dla Boga.
wtorek, 29 maj 2012 23:52

Jak miło było pomarzyć...

Napisane przez
Stadiony są gotowe, z piękną murawą; sieć autostrad oplata kraj, umożliwiając tysiącom kibiców dojazd na każdy mecz; kolej szybko i gładko dowozi pasażerów na miejsce; metro w Warszawie ma już trzy nitki, a wkrótce powstaną kolejne; liczne hotele mają wysoki standard? eeeeech, marzenia, marzenia!
wtorek, 29 maj 2012 23:50

Zamordowali nam Euro 2012

Napisał
Ach, jakie te Mistrzostwa Europy miały być piękne! Mieliśmy się obudzić w zupełnie innej Polsce, której infrastruktura miała nareszcie przypominać zachodnią, a cały kraj miał wykonać gigantyczny, cywilizacyjny skok. Nie pozostawało nam nic innego, jak tylko cieszyć się, że w końcu nasze państwo stanie na nogi i już nie będzie się trzeba wstydzić dziur w drogach i zakorkowanych ulic. W zapomnienie miały pójść dylematy: czym jechać nad morze albo w góry ? pociągiem czy samochodem, by później nie pluć sobie w brodę. No i te stadiony! Cały świat miał nas chwalić, a sąsiedzi z byłego bloku wschodniego zazdrościć. I co? I nic, jak zwykle w III RP, kompletne nic.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.