piątek, 12 kwiecień 2013 01:23

Chiny patrzą na Zachód

Napisane przez

Jak Chińczycy wyobrażają sobie Zachód? Rozpocznijmy od postawionych kilka lat temu przez chińskiego internautę dwóch pytań i udzielonej na nie odpowiedzi. Łączą się w nich dwa podstawowe elementy zmieniającej się relacji Chiny-Zachód: pierwszy z nich to oficjalny, nieustanny wzrost potęgi ekonomicznej i militarnej Chin, drugi to pogłębiające się problemy gospodarcze dotykające USA i strefę euro. Wzrost potęgi Chin, ich rosnąca globalna obecność zarówno polityczna, jak i ekonomiczna, mogą być w pewien sposób rozumiane jako upadek Zachodu.

Pierwsze pytanie: czy w roku 2020, kiedy zgodnie z planem chińska gospodarka ulegnie podwojeniu, główne kraje kapitalistyczne wyjdą już z recesji? Pytanie drugie: czy w tym czasie doświadczymy gwałtownego rozwoju gospodarczego państw Zachodu, jak w latach 60. XX wieku, czy też kontynuowana będzie obecna recesja i kurczenie się ich gospodarek?

Odpowiedź brzmi następująco: spoglądając z perspektywy obecnej sytuacji gospodarczej, struktury gospodarki oraz struktury demograficznej (w okolicach roku 2020 ? starzenie się społeczeństwa, napięta sytuacja systemu emerytalnego, trudna sytuacja życiowa obywateli) trudno będzie zapewnić kontynuację wzrostu i uniknąć gospodarczej zapaści. Jeśli chodzi o główne kraje kapitalistyczne Zachodu, sądzę, że recesja zostanie przezwyciężona poprzez przeprowadzane indywidualnie korekty zachowań konsumpcyjnych. Niezależnie od spekulacji, rozpad Unii Europejskiej nie wydaje się prawdopodobny.

Zdaniem chińskiego autora (a powyższa opinia to ?oficjalna? odpowiedź portalu baidu na pytanie, czy śmierć Zachodu jest prawdopodobna), gospodarki światowe są ze sobą zbyt powiązane, by nastąpić mógł scenariusz śmierci jednego z jej filarów, wciąż najważniejszego. Katastrofy ekonomicznej czy cywilizacyjnej nie będzie, za to najprawdopodobniejsza jest stagnacja, po niej zaś powolny, ale stabilny wzrost.

Innym źródłem wiedzy dotyczącej upadku Zachodu widzianego z Chin jest analiza sporządzoną w tzw. Centrum Analiz Młodych. Pierwszy punkt rozważań o sytuacji w państwach Zachodu, a przede wszystkim Unii Europejskiej, dotyczy sytuacji politycznej, która jest stabilna: obecnie europejski system demokratyczny nie przechodzi żadnych zmian i nie zachodzą żadne zjawiska dezintegracji i upadku. Kolejny punkt dotyczy punktu odniesienia: Gdy dyskutujemy problem upadku społeczeństw zachodnich w Europie, pojawia się kwestia, jak i z kim to porównywać. Czy porównywać wskaźniki państw europejskich z ich odpowiednikami z przeszłości? W przypadku porównania z przeszłością, w Europie nie zachodzi upadek, raczej dokonuje się postęp, jest on dość wolny lub często występuje stagnacja, jakkolwiek wizja upadku cywilizacyjnego w okresie między Imperium Rzymskim a średniowieczem jest absolutnie odległa.

Rok 2008, wybuch światowego kryzysu finansowego i kłopoty największej gospodarki świata ? USA, kryzys strefy euro, globalna recesja, której Chiny uniknęły, wygrywając ?bitwę w obronie 8-proc. wzrostu PKB? w 2009 roku, zachwiały silnym przekonaniem o wyższości ekonomicznych i politycznych instytucji Zachodu. Stereotyp bogatego Zachodu zaczął się załamywać wskutek doniesień o kryzysie, bezrobociu, stagnacji, strajkach, drukowaniu pieniędzy oraz błagalnych staraniach o pozyskanie kapitału potrzebnego dla ratowania wspólnej waluty. Tym razem były to informacje względnie rzetelne, nie zaś zwyczajna, antyzachodnia propaganda. Islandia, Grecja, Portugalia, Włochy, Hiszpania, Irlandia nawet Wielka Brytania i Francja miały poważne problemy finansowe i wręcz zagrożone były bankructwem. Chińczycy najprzychylniejszym okiem spoglądają na Niemcy, uznając ten kraj za motor i nadzieję gospodarczą dla całej Europy. Być może skłania ich do tego wiara w niemiecki duch grupowy oraz bardzo pozytywna opinia o niemieckim przemyśle motoryzacyjnym i maszynowym.

Z drugiej strony powszechnie znany jest fakt posiadania przez Chiny największych rezerw walutowych na świecie. Uzupełniając ten obraz o kanclerza Niemiec i prezydenta Francji proszących o pomoc finansową ?w interesie Chin? podczas oficjalnych wizyt w Państwie Środka, dodając szybko rosnący poziom konsumpcji i bogactwa, nie jest przypadkowe tworzenie się w społeczeństwie chińskim nowego stereotypu, który można w skrócie określić tak: teraz to Chińczycy mają dużo pieniędzy.

Patrząc na problem jako na trend długookresowy, z punktu widzenia gospodarki Europa niewątpliwie znajduje się w stanie recesji, szczególnie w zestawieniu z szybko rozwijającymi się Chinami, ale nie tylko, również przy porównaniu z USA, Indiami, Brazylią. Mimo to w dziedzinach technologii przemysłowej i nauki Europa ma stabilne rezerwy, toteż nawet jeśli doświadcza recesji, doścignięcie jej przez inne kraje wymaga czasu. Jakkolwiek upadek gospodarczy jest przyczyną całkowitego upadku cywilizacyjnego, w nieunikniony sposób prowadząc do kryzysu w sferach technologii, wojska, życia społecznego i kultury, jednak jest to zjawisko rozłożone w czasie.

Do problemów ekonomicznych chiński autor dołącza niepoprawną politycznie kwestię imigracji, głównie z krajów o odmiennej kulturze. Nowi mieszkańcy Europy są czynnikiem dezintegrującym europejski model organizacji społeczeństwa, dotąd zdaniem większości chińskich obserwatorów wręcz modelowy. ?Pomaga? im w tym ?reakcja?, wzrost znaczenia ruchów antyimigracyjnej prawicy. Europa słabnie też militarnie, uzależniając swoje bezpieczeństwo prawie całkowicie od USA. NATO, najsilniejszy pakt militarny na świecie, bez USA przestaje istnieć. Na wszytko cień rzuca struktura demograficzna, ciągły spadek populacji młodych Europejczyków. Autor dokonuje zestawienia Niemiec z Turcją: zgodnie z danymi opublikowanymi przez centrum badawcze Uniwersytetu w Turyngii, pochodzącymi z europejskiego spisu powszechnego, w Niemczech 8,1 miliona osób jest poniżej 18. roku życia, stanowiąc 16,5 proc. społeczeństwa. Jest to najmniejszy procentowy udział dzieci i nastolatków pośród wszystkich państw członkowskich. W Turcji 7,2 miliona mieszkańców jest poniżej 18. roku życia i stanowi to 31,2 proc. populacji kraju.

Zdaniem autora jednak, mimo tych pęknięć w sferze technologii, nauki, sztuki, rozrywki czy mody, Europa wciąż, z wyłączeniem Stanów Zjednoczonych, zdecydowanie wyprzedza inne regiony świata.

Powyższa analiza jest mało interesująca dla większości Chińczyków i nazbyt dla nich abstrakcyjna. Ich uwaga skupia się na rzeczach realnych, w które można się ? dosłownie ? wgryźć jak w mięso, co wyklucza zainteresowanie polityką bądź ideami. Studiowanie historii i współczesności Zachodu nie jest popularnym hobby.

Przyjrzyjmy się więc temu, jak wygląda rzeczywisty chiński obraz Zachodu. Jest on, po pierwsze, podkolorowany, gdyż Chińczycy, negatywnie oceniając swoją rzeczywistość, na zagranicę spoglądają przychylniejszym okiem, po drugie zaś, kształtowany jest w coraz większym stopniu przez doświadczenia z pierwszej ręki tysięcy chińskich turystów odwiedzających Zachód. Dodatkowym czynnikiem kształtującym ten obraz jest obecna sytuacja polityczna. W czasie zatargu o wyspy Diaoyu/Senkaku, antyjapońskich demonstracji, pohukiwań o bojkocie japońskich towarów czy małej wojnie granicznej oraz problemów z sąsiadami w Azji południowo-wschodniej, negatywne, nacjonalistyczne stereotypy nakierowane są głównie na Japonię, stąd też obraz Zachodu w oczach Chińczyków ulega delikatnej, naturalnej poprawie.

Czyste środowisko i bezpieczna żywność

Syndrom sztokholmskiego szczęścia. Zdaniem mieszkającego w Szwecji Chińczyka: Po długiej zimie rosnące na wzgórzach jabłonie spokojnie zakwitają pękami kwiatów. Tutaj niebo jest krystalicznie niebieskie, jest wystarczająca ilość tlenu. Siedząc pod jabłonią, spoglądam na horyzont i niebieskie morze, słońce leniwie obmywa moją twarz. Nie mogę powstrzymać się od zakrzyknięcia, ?jakże niebieskie niebo, jakże dużo tlenu?. Jestem bardzo dumny, że przebywam właśnie w tym miejscu, wypełnia mnie uczucie niezmierzonego szczęścia.

Nie tylko Szwecja, ale też Szwajcaria ma również wiele do zaoferowania. Czytając o tym bogatym kraju, chiński czytelnik ma okazję przeglądać zdjęcia czystego, niebieskiego nieba nie tylko nad wzgórzami, górami, ale, co najważniejsze, nad miastami. Obrazy szwajcarskiego lata: przejrzysta, nieskażona woda rzek i jezior, ludzie spędzający wolny czas w parkach, a nie w centrach handlowych, Szwajcarzy opalający się w miłym, ciepłym słońcu i zaskakująco, mimo dość sporego tłumu, bujna, przyjemna trawa wolna od śmieci, pustych butelek, łupek od słoneczników i skórek po mandarynkach. Na prowincji dominują drewniane, ekologiczne, ładnie wkomponowane w krajobraz domy. Oddychanie sprawia przyjemność. Szwajcarskie rzeki i jeziora nie są skażone, w pewnych miejscach woda w jeziorach jest tak czysta, że można ją pić. W takim środowisku naturalnym świetnie czują się łabędzie, dzikie kaczki oraz inne gatunki ptaków.

Czyste powietrze, woda, brak przenikliwego hałasu i czarnego, penetrującego kurzu to rzeczy, które w Szwecji, Szwajcarii i w innych krajach Zachodu są powszechne. Dla kontrastu, Chiny duszą się w smogu. Na prowadzonym na stronach ?The Economist? blogu Analects czytamy: 12 stycznia bieżącego roku mieszkańcy Pekinu zasmakowali, czym może być zjadliwy smog, cierpiąc z powodu wyjątkowo złego powietrza. Dane dotyczące zanieczyszczenia dosłownie przerosły wskazania na tabelach. W sobotę pomiar wykazał 755 punktów na Air Quality Index.

Maksymalne wskaźniki na chińskich miernikach to 500. Chmura smogu rozciągnęła się nad obszarem 1,4 miliona km?. Pomiary jakości powietrza z ambasady USA w Pekinie wskazały 886 mikrogramów PM 2.5 na m?; miernik rządu lokalnego wskazał 700 mikrogramów. Zgodnie ze standardami WHO więcej niż 25 mikrogramów jest nie do zaakceptowania.

Złe powietrze jest wszędzie. Toksyczna chmura okrywa większość miast. W maju 2012 dziwna, żółta mgła przez kilka dni straszyła w Wuhanie, jakiś czas później rzeka Jangcy w Chongqing niespodziewanie zabarwiła się na czerwono. Skażenie powietrza gleby i wód przybiera apokaliptyczne rozmiary. Nie dziwi więc tytuł: Kanada z PM 2.5 wynoszącym tylko 6.9: jakże im zazdrościmy. (...)

Czytany 3484 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.