Nr 4/133, październik 2013 r.

Nr 4/133, październik 2013 r.

Powstanie Styczniowe w naszej pamięci narodowej zajmuje miejsce szczególne, gdyż było ostatnim zrywem niepodległościowym Polaków przed odzyskaniem niepodległości. W większości historycznych opracowań, publicystyce oraz literaturze pięknej dominuje tematyka ściśle związana z wewnętrznym obrazem powstania, losem narodu polskiego w trakcie powstania, opisem walk i polityki kierownictwa insurekcji styczniowej oraz represją wobec Polaków po jego zakończeniu. Zupełnie natomiast marginalnie traktowany jest jego wymiar międzynarodowy i skutki dla polityki europejskiej, a nawet światowej.
poniedziałek, 21 październik 2013 23:11

Nie dostosowujmy się do odbiorców

Napisał
Z Mateuszem Matyszkowiczem, dziennikarzem ?Teologii Politycznej?, rozmawia Aleksander Kłos Nasza strona się ujednolica, coraz mniej jest starć, dyskusji wewnątrzprawicowych, wewnątrzkonserwatywnych. Jeżeli już się pojawiają, to na tle ekonomicznym i wynikają raczej z powodu konkurencji między tytułami i właścicielami niż z rzeczywistych różnic ideowych i postrzeganiu rzeczywistości. Jedyne, co może uratować nasze media, to cywilna odwaga pisania tego, co się może nie spodobać naszym czytelnikom, wydawcom, kolegom po tej samej stronie.
poniedziałek, 21 październik 2013 23:07

Politycznie niepoprawna ekonomia

Napisał
Polityczna poprawność także w ekonomii zmieniła znaczenie pojęć i spowodowała wielkie pranie mózgów. Ludziom, codziennie karmionym propagandową telewizyjną papką medialną coraz trudniej zrozumieć rzeczywistość społeczną i mechanizmy rządzące go spodarką. Oczywiście ma to swój ukryty cel, by móc łatwiej podporządkować ogłupiałe społeczeństwo i wcisnąć mu nawet największą brednię, jak tę ministra finansów Jana-Vincenta Rostowskiego, że wzrost deficytu o 16 mld zł, czyli o 1 procent PKB dodatkowo wzmocni (!!!) naszą go spodarkę.
Północna granica Unii Europejskiej strzeżona jest jedynie przez dwie zakurzone kamery. Być może transmitują gdzieś obraz przejeżdżających z rzadka samochodów, ale nie zdziwiłbym się, gdyby były to zwykłe atrapy. Wąska droga pokryta szarym asfaltem na chwilę urozmaicana zostaje kilkoma znakami drogowymi, napisem ?Norge?, herbem prowincji, ale właściwie nie ma powodu zwalniać, bo żadnych istotnych zmian nie ma.
poniedziałek, 21 październik 2013 22:58

Snowdenmania

Napisał
Sprawa Snowdena z pozoru wygląda na komedię. Jak to się stało, że przeciętny, młody człowiek bez dyplomu akademickiego, a nawet matury, zrobił tyle zamieszania na najwyższych szczeblach amerykańskiego rządu z prezydentem Obamą włącznie? Poniżej postaram się wyjaśnić hipotezy, jakie postawiłem sobie w odpowiedzi na pytanie, o co właściwie chodzi.
poniedziałek, 21 październik 2013 22:53

Darwin nie wytrzymuje dowodów naukowych

Napisane przez
Z dominikaninem, ojcem Michałem Chaberkiem, autorem książki Kościół a ewolucja, o religii, ewolucji i politycznej poprawności w nauce rozmawia Petar Petrović Idee darwinistyczne dały zaplecze eugenice, rasizmowi i rewolucji seksualnej... Kultura masowa nie dopuszcza możliwości ujawnienia zależności pomiędzy Darwinem a negatywnymi zjawiskami, które później wykorzystywał m.in. Hitler. Ale to Darwin w O pochodzeniu człowieka napisał, że ?już niedługo, a mówię tu o czasie mierzonym w dziesiątkach lat, będziemy świadkami, jak wyższe rasy ludzkie wytępią zupełnie rasy niższe?.
poniedziałek, 21 październik 2013 22:50

Groźba zniewolenia a społeczeństwo obywatelskie

Napisane przez
Feministki często mówią, że wszystko jest polityczne. Mają rację. Ale czy oznacza to, że państwo albo jakakolwiek grupa powinna mieć prawo do wtrącania się z użyciem siły w każdy aspekt życia ludzi? Albo chociaż grożąc jej użyciem? Bynajmniej. Chodzi o to, że wszystko jest potencjalnie polityczne. I potencję tę trzeba stale powstrzymywać, tak by nigdy nie przeobraziła się w egzystencję. Oznacza to, że przed polityką należy bronić, bronić siebie i bronić innych.
poniedziałek, 21 październik 2013 22:40

Co konserwatysta przeczytać musi

Napisał
W przypadku poprzedniej książki amerykańskiego apologety i historyka konserwatyzmu, Benjamina Wikera ? Dziesięć książek, które zepsuły świat. Ponadto pięć innych, które temu dopomogły ? idealnie sprawdzała się sentencja, że ?Idee mają konsekwencje? ? będąca tytułem sławnej publikacji Richarda M. Weavera. Starannie wyselekcjonowane przez niego książki ukazywały czytelnikowi, w jaki sposób pewne dzieła spełniły w historii rolę ładunków, rozrywających fundamenty naszej cywilizacji. Od Lewiatana Hobbesa przez Księcia Machiavellego, Manifest komunistyczny Marksa i Engelsa do Zachowań seksualnych mężczyzn Kinsleya ? wędrowaliśmy przez dzieła, które miały i wciąż mają wielką siłę rażenia i w mocny sposób wpływają na współczesność, nasz sposób myślenia o świecie, człowieczeństwie i sensie życia.
poniedziałek, 21 październik 2013 22:35

Między książką a makulaturą

Napisał
To będzie zapewne najkrótsza recenzja w mojej karierze publicysty. Dzieło pana Alana Ridinga z grubsza trzyma się ? mam nadzieję, ale to muszą ocenić historycy, specjaliści zajmujący się tą epoką ? podstawowych faktów, które powinni znać czytelnicy zainteresowani tematem kultury francuskiej pod okupacją hitlerowską w latach 1940-1944. Skrajnie tendencyjna interpretacja tragicznych losów Francji sprawia jednak, że jest to pozbawiony większej wartości i de facto prokomunistyczny stek bzdur.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.