×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Od Redakcji

Napisane przez
Pod koniec września prezydent Iranu Hasan Rowhani, włodarz państwa do niedawana przedstawianego w mediach, jako wiodące prym w tzw. osi zła, wystąpił do narodów zgromadzonych na sesji ONZ z dramatycznym apelem o powołanie sojuszu przeciwko nowo powstałemu państwu islamskiemu ISIS (jeszcze większemu złu?). Sytuacja na Bliskim Wschodzie przypominać zaczęła tym samym już nie tyle szybko zmieniający się kalejdoskop, co raczej poligon doświadczalny po eksperymentalnym wybuchu. Trudno obecnie o orientację kto z kim i dlaczego. Względnie prosperujący w latach 90. Bliski Wschód z dnia na dzień zamienia się w szybko narastający chaos i trudno nie dostrzec w tym procesie złowieszczej wręcz roli dyżurnego demokratora świata – Stanów Zjednoczonych.
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Bliski Wschód: jeden z wariantów

Napisał
Dawni kartografowie kreślili mapy dostępnej im części naszej planety, umieszczając w centrum Jerozolimę. Stąd rozchodziły się aż po kresy naszego globu promienie potężnej mocy, przenikające ludzkie dusze i umysły. Znaczenia tego niezwykłego fenomenu – a właściwie może, jeśli nazywać rzecz po imieniu, raczej cudu – nie trzeba nikomu tłumaczyć.
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Były sprzedawca precli nowym Atatürkiem?

Napisał
Unia Europejska, USA, Izrael mają nie lada problem z nowym prezydentem Turcji – Recepem Tayyipem Erdoganem, który już od dwunastu lat kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i wraz ze swoją „umiarkowanie islamistyczną” Partią Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) urywa się z paska zachodnich mocarstw i ma ambicje sięgające poza wpływy w swoim regionie.
Wszędzie tam, gdzie żyją Ormianie, czyli także na Bliskim Wschodzie, 24 kwietnia obchodzony jest jako Dzień Pamięci o Ofiarach Ludobójstwa. Jest to upamiętnienie wielkiej zbrodni, którą w latach 1895-1923 (ze szczególnym nasileniem w latach 1915- 1917) rząd Turcji dokonał na swych ormiańskich obywatelach. W barbarzyński sposób zgładzono wówczas 1,5 mln osób. Do ludobójstwa tego Turcja, członek NATO i kandydat do Unii Europejskiej, do dziś jednak przyznać się nie chce.
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Wzgórza Golan są tyko moje

Napisane przez
Wzgórza Golan. Bazaltowy płaskowyż długości około 60 km i szerokości 25-30 km z licznymi, ale niskimi wzniesieniami, z których zdecydowana większość sięga zaledwie 700-800 m n.p.m. o granicach niegdyś wyznaczonych przez naturę. Pomiędzy rzeką Jordan i Jeziorem Galilejskim na zachodzie a Pustynią Syryjską (el-Hamad), która właściwie rozciąga się aż do Damaszku, na wschodzie; od doliny Jarmuku na południu aż do Hermonu, najwyższego szczytu gór Antylibanu na północy.
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Dwa kraje w jednym państwie

Napisał
Każda ze stron konfliktu izraelsko-palestyńskiego ma swoje racje i argumenty poparte przykładami, które udowadniają, że to wyłącznie strona przeciwna jest agresorem i dąży do wojny, a „my jesteśmy ofiarami”.
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Nowy faraon, te same metody

Napisał
Z dzisiejszej perspektywy coraz lepiej widać, że wielomilionowe demonstracje przeciwko rządom prezydenta Mursiego nie miały wiele wspólnego ze spontaniczną rewolucją, a stały się narzędziem do odbudowy zagrożonej pozycji przez egipską armię.
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Największy jest popyt na wątrobę. Nowy aspekt wojny

Napisane przez
Niekiedy próbuje się wytłumaczyć powszechność w świecie arabskim rządów autorytarnych, przytaczając poglądy Ibn Chalduna (1332-1406), średniowiecznego prekursora arabskiej refleksji nad zagadnieniami politologiczno-społecznymi. Według niego dążność do władzy autorytarnej została wyniesiona z koczowniczych społeczności plemion beduińskich, które podlegały oddziaływaniu i władzy charyzmatycznego przywódcy. Siłą osobowości dominował nad skupionymi wokół niego współplemieńcami, co w dłuższej perspektywie czasowej doprowadziło do tego, że wśród Beduinów nie zostały wytworzone trwałe struktury władzy rodowo-plemiennej (choćby takie jak u Germanów czy Słowian).
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Państwo Islamskie nadchodzi

Napisał
Państwo Islamskie to nie tylko niebezpieczniejsza od Al-Qaidy grupa terrorystyczna, lecz bardzo brutalne i bezwzględne państwo islamskie, które chce opanować cały świat.
Z dr. Idrisem Mayya’em chargé d’affaires ambasady Syrii w Polsce rozmawia Agnieszka Piwar W rzeczywistości to Stany Zjednoczone, jak i niektórzy ich sojusznicy, stworzyli to, co nazywamy ISIS (Państwo Islamskie), i te grupy, które są na miejscu, w Syrii. Jeśli spojrzymy w nieodległą przeszłość, to zobaczymy, że właśnie tak wygląda amerykańska polityka. Wszyscy przecież wiemy, że to właśnie Stany Zjednoczone stworzyły Bin Ladena oraz Al-Kaidę – po to, aby realizować swoją politykę.
W niemieckich środowiskach niezależnych uważnie śledzi się rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, umieszczając ją w szerszym kontekście polityki światowej i geopolitycznych przesunięć.
startPoprzedni artykuł123456789Następny artykułkoniec
Strona 1 z 9

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.