Wojciech Jankowski

Wojciech Jankowski

sobota, 20 luty 2016 21:15

Nie oddamy Polski Polakom

Polska jest państwem podporządkowanym międzynarodowym korporacjom i zorganizowanym tak, żeby mogły one osiągać jak najwyższe zyski. Zagraniczne korporacje praktycznie nie płacą podatków, a przepisy podatkowe są zagmatwane i niejasne, żeby biurokracja skarbowa mogła zlikwidować dowolne polskie przedsiębiorstwo, które mogłoby konkurować z zachodnimi korporacjami.

Wewnętrzną ostoją tego państwa jest neonomenklatura – kilkusettysięczna klientela utrzymywana z budżetu państwowego i samorządowego i osiągająca dochody znacznie przekraczające – często kilku- albo kilkunastokrotnie – zarobki ludzi pracujących produktywnie. Aktywiści Platformy Obywatelskiej – która skonstruowała w Polsce takie państwo – wynagradzani są szczególnie wysoko płatnymi synekurami.

Po objęciu władzy PiS próbuje wyzwolić Polskę spod dyktatu zachodnich korporacji gospodarczych. Neonomenklatura – skupiona głównie w Platformie Obywatelskiej i Nowoczesnej – oraz finansowani przez korporacje zachodni politycy, głównie niemieccy, zaczęli już realizację planu zablokowania reform i odsunięcia PiS-u od władzy przed upływem kadencji.

Polityka jest spektaklem

Dziennikarze oraz analitycy, którzy opisują to, co się w polskiej polityce dzieje, i zwykli ludzie, którzy próbują wyrobić sobie pogląd na te wydarzenia, rozumieją je słabo albo nie rozumieją ich wcale. Tymczasem to, co dzieje się obecnie w Polsce, wykracza poza zwykłą w systemie demokratycznym zmianę partii sprawujących władzę i pozostających w opozycji w rezultacie wyborów.

Media głównego nurtu, zamiast informacji i publicystyki niosące wciąż propagandę, fałszują rzeczywistość, żeby do świadomości Polaków nie dotarło, że ich państwo jest eksploatowane przez zagraniczne koncerny, a PiS próbuje ten stan rzeczy zmienić. Mistyfikacji sprzyja fakt, że język, którym wciąż opisuje się politykę ukształtował się w końcu XIX wieku i coraz słabiej przystaje do dzisiejszej, zupełnie innej politycznej rzeczywistości.

Zmiany, które wprowadza PiS, są o wiele głębsze niż reformy państwa zwykle wprowadzane przez formacje polityczne, które z opozycji dochodzą do władzy. Celem polskich reform jest gruntowna przebudowa państwa albo – inaczej – odebranie go międzynarodowym korporacjom, które obecnie za pośrednictwem funkcjonariuszy Platformy Obywatelskiej rządzą Polską.

Informacje o rzeczywistych działaniach poszczególnych ministerstw rządu PiS-u docierają do polskiej publiczności w formie szczątkowej, często są zniekształcone albo nie docierają wcale. Uwagę mainstreamowych mediów skupiają awantury w parlamencie wokół kolejnych ustaw albo relacje z ulicznych manifestacji inscenizowanych przez odsuniętą od władzy neonomenklaturę. Jedno i drugie opowiadane jako spektakl ku uciesze gawiedzi.

(...)

środa, 04 luty 2015 00:00

Kolonia Polska

Jak dobrze byłoby, gdyby Polska była kolonią. Wystarczyłoby zorganizować konspirację ? a my, Polacy, mamy w tym niebywałą wprawę ? przygotować powstanie ? w tym również mamy wprawę największą w Europie, a może i na świecie ? a następnie powstanie wygrać ? tu akurat wprawy nie mamy.

sobota, 10 maj 2014 04:47

Ukraina jak wulkan gorąca

Ukraina pod rządami Janukowycza była politycznym wulkanem: wiadomo, że wybuchnie, choć nikt nie wie kiedy. Miękka dyktatura nie zapobiegała umacnianiu się antyrosyjskiej, narodowej opozycji i tworzeniu przez nią paramilitarnych bojówek. Zerwanie flirtu z Unią Europejską zainicjowało wybuch, który przyszedłby tak czy inaczej, tyle że nieco później i który był przygotowywany przez ukraińskie ugrupowania i przez Rosję.

wtorek, 21 grudzień 2010 15:51

Ideolo

Specjaliści od handlu każą ustawiać przed kasami półki z batonikami, gumą do żucia i wszelkimi towarami, których nikt specjalnie nie szuka na sklepowych półkach, ale które łatwo rodzą chwilową pokusę.

wtorek, 21 grudzień 2010 15:33

GLOBALIZACJA albo OPTYMIZM

W roku 1295 z kilkunastoletniej wyprawy na Daleki Wschód wrócił do Wenecji Marco Polo przywożąc towary i informacje.

wtorek, 21 grudzień 2010 14:31

Ideolo

Specjaliści od handlu każą ustawiać przed kasami półki z batonikami, gumą do żucia i wszelkimi towarami, których nikt specjalnie nie szuka na sklepowych półkach, ale które łatwo rodzą chwilową pokusę.

wtorek, 21 grudzień 2010 12:30

Większość i elita

Elity wyznaczają standardy moralne, obyczajowe i w ogóle kulturowe. Wzorując się na elitach, ludzie wiedzą, jak się zachować. I wtedy, kiedy ktoś wchodzi do autobusu, i wtedy, kiedy wróg wtargnął do kraju. Dlatego elity potrzebne są każdemu społeczeństwu. Tymczasem Polacy tworzą dziś społeczeństwo pozbawione elity. Dawna przestała pełnić swą rolę, nowa wciąż nie może się ukształtować.

wtorek, 21 grudzień 2010 10:50

Idzie prawica

Ku zaskoczeniu i przerażeniu politycznego establishmentu, coraz mocniejszą pozycję zyskują w Europie partie prawicy i prawicowi politycy. Lęk przed prawicą - nazwijmy ją nową, w odróżnieniu od prawicy tradycyjnie obecnej w europejskiej polityce - najpierw wywołał międzynarodową histerię wokół Austrii, potem wewnętrzną we Francji, a dwa tygodnie przed wyborami doprowadził do politycznego morderstwa w Holandii.

wtorek, 21 grudzień 2010 10:20

Kontra

Osiemdziesiąt procent Polaków żywi przekonanie, że główną przyczyną trudnej dziś sytuacji gospodarczej jest prywatyzacja. Blisko trzy czwarte Polaków uważa, że gospodarka państwowa jest lepsza od opartej na własności prywatnej, a renacjonalizacja jest najprostszą drogą wiodącą od dzisiejszego kryzysu ku jutrzejszej pomyślności. W opinii ponad połowy Polaków PRL był krajem bezpieczeństwa i zamożności i powinien jak najszybciej się odrodzić. Fakt, że przekonania powyższe są irracjonalne pogarsza jedynie sytuację. Z poglądami opartymi na faktach i argumentach można dyskutować, z poglądami ukształtowanymi w oparciu o resentymenty i propagandę - nie.

niedziela, 19 grudzień 2010 21:05

Przedsiębiorstwa niczyje

Afery z zawyżaniem dochodów przez spółki giełdowe w Stanach Zjednoczonych i w Europie, bankructwa wielkich firm, bessa na giełdzie po długich latach nieprzerwanej hossy, wszystko razem - to objawy kryzysu, który narastał od kilku dziesięcioleci w gospodarce, a teraz ujawnia się dramatycznie i gwałtownie. Kryzysu nie finansowego, żeby rzecz wyjaśnić do końca, ale strukturalnego, to znaczy wynikającego z niesprawności form organizacyjnych, które ukształtowały się w światowej gospodarce.

startPoprzedni artykuł123Następny artykułkoniec
Strona 1 z 3

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.