Wydrukuj tę stronę
piątek, 07 listopad 2014 00:00

Państwo Islamskie nadchodzi

Napisał

Państwo Islamskie to nie tylko niebezpieczniejsza od Al-Qaidy grupa terrorystyczna, lecz bardzo brutalne i bezwzględne państwo islamskie, które chce opanować cały świat.

Islam nie jest jednorodny. Sprawą podstawową jest rozróżnienie pomiędzy sunnitami i szyitami. Ci pierwsi to główny odłam islamu. Stanowią około 80 procent wszystkich muzułmanów. Z kolei szyitów jest około 15 procent i mieszkają oni w takich państwach, jak Iran, Azerbejdżan, Bahrajn i Irak, a są znaczącą mniejszością w Jemenie, Kuwejcie, Libanie, Arabii Saudyjskiej i Syrii. Szyici w państwach arabskich rządzonych przez sunnitów (na przykład w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie, Pakistanie) są zwykle dyskryminowani. Alawitą, czyli wyznawcą odłamu szyizmu, jest między innymi Baszar al-Asad, prezydent Syrii (podobnie jak cała klasa rządząca w tym kraju), przeciwko któremu walczyła w wojnie domowej Wolna Armia Syryjska czy sunnicki Front Islamski. Później oba te ugrupowania sprzymierzyły się przeciwko Państwu Islamskiemu w Iraku i Lewancie ? ISIL (potem Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii ? ISIS), salafickiej organizacji terrorystycznej (salafici, czyli radykalni nauczyciele postulują powrót do pierwotnych źródeł skrajnego islamu i szariatu). Asada wspierała Rosja oraz szyicki Iran.

Terroryści z Zachodu

Wzrost siły Państwa Islamskiego to także wina Zachodu. Kiedy w 2010 roku prezydent Asad zaproponował Stanom Zjednoczonym wspólne zwalczanie stosunkowo słabego wówczas Państwa Islamskiego w Iraku i Lewancie, Amerykanie nie tylko na to nie przystali, ale zaczęli jeszcze więcej broni dostarczać? syryjskiej opozycji, czyli sunnickim terrorystom. Gdy w 2011 roku wybuchło powstanie przeciwko Asadowi, bojownicy byli już dobrze uzbrojeni, co pozwoliło im szybko zająć duże terytoria Syrii.

? Pięć miesięcy walczyłem w Wolnej Armii Syryjskiej przeciwko siłom rządowym, bo oni chcieli zdławić każdą opozycję ? powiedział mi anonimowo w 2013 roku w Wadi Musa w Jordanii Syryjczyk z Aqraby koło Damaszku, który postrzelony w rękę przez wojska rządowe przeszedł operację i uciekł przez Liban do Jordanii (granica syryjsko-jordańska była zamknięta z uwagi na fale syryjskich uchodźców, choć i tak po stronie jordańskiej zorganizowano dla nich obozy), zapewniając, że po wojnie wróci do Syrii.

Terrorystom pomagała też antyasadowska Turcja, otwierając im swoje granice dla transportów z zaopatrzeniem. ? To komórka terrorystyczna, która została zorganizowana przez Stany Zjednoczone w celu zdestabilizowania Syrii, a być może także innych krajów. Oni nawet stanowią zagrożenie dla Arabii Saudyjskiej ? uważa Don DeBar, amerykański komentator polityczny, dodając, że w szeregach ISIL są setki amerykańskich żołnierzy lub agentów CIA.

Co ciekawe, by walczyć w szeregach ISIS, wyjeżdżają nie tylko niemieccy, belgijscy, amerykańscy czy australijscy obywatele arabskiego pochodzenia, ale jak się okazuje, 80 procent terrorystów z Włoch, którzy pojechali walczyć na Bliski Wschód, to zwerbowani ?Włosi, którzy przeszli na islam, a jedną z przyczyn ich fanatyzmu jest całkowite rozczarowanie stylem życia Zachodu?. Wśród nich znalazła się nawet jedna Polka, która poślubiła Araba i przeszła na islam.

Szokują też dane sondażowe z Francji, które pokazują, że aż 15 procent społeczeństwa ma pozytywny stosunek do Państwa Islamskiego. ? Jest to bardzo niebezpieczne i to, co do tej pory zrobiono, co Zachód zrobił, jest jakby powolnym samobójstwem, bo to Zachód zrodził to, co się dzieje na Bliskim Wschodzie ? powiedział gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca polskich wojsk lądowych. Warto przypomnieć, że oskarżany przez Zachód o użycie broni chemicznej reżim Asada, jak się później okazało, tej broni nie użył, a zrobili to? walczący z nim i wspierani przez Zachód bojownicy opozycyjni.

(...)

Czytany 3535 razy
Tomasz Cukiernik

Najnowsze od Tomasz Cukiernik

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.