środa, 04 luty 2015 00:00

Trzeba znać zagrożenia

Napisane przez

Z Michałem Marusikiem, nowym prezesem Kongresu Nowej Prawicy, rozmawia Zbigniew Nowicki

Panie prezesie na początek wścibskie pytanie: z jakich powodów doszło do zmiany przewodniczącego KNP?

Konieczność pilnego usprawnienia funkcjonowania zaplecza.

Dobrze, przejdźmy zatem do pytań poważnych. W Polsce obecnie wiele partii i środowisk, bardzo różniących się od siebie, rości sobie prawo do bycia ?prawicowymi? ? czym jest pana zdaniem prawicowość?

Jest to konieczność powrotu do norm i zasad Cywilizacji Łacińskiej. Deklaracja Ideowa Kongresu Nowej Prawicy mówi o tym bardzo dobitnie i bardzo jednoznacznie. Problemem polskiej prawicy politycznej nie jest treść politycznych czy ideowych deklaracji, ale praktyka. PiS głosi patriotyzm, a Lech Kaczyński podpisał akt przystąpienia do Unii Europejskiej. Podobnie PO ? głosi liberalizm, a zawłaszcza kolejne obszary wolności osobistej i gospodarczej. Wyborcom trudno odnaleźć autentyczną prawicę w masie wszelkiego rodzaju ?łże-prawicy?.

No to może teraz polska polityka zagraniczna: jak by pan określił jej nadrzędny cel, czemu ma służyć, czym się kierować?

Podstawowym interesem państwa jest skuteczna troska o bezpieczeństwo zewnętrzne. Polityka zagraniczna to umiejętność zdefiniowania obecnych i potencjalnych zagrożeń i umiejętność zbudowania ewentualnych niezbędnych sojuszy. Zwracam uwagę, że najbardziej nawet wybujałe stosunki dyplomatyczne nie oznaczają jeszcze istnienia JAKIEJKOLWIEK polityki zagranicznej. Zwracam też uwagę, że brak właściwego potencjału obronnego UNIEMOŻLIWIA prowadzenie jakiejkolwiek polityki zagranicznej. Mówiąc dość trywialnie: trzeba znać zagrożenia (obecne i potencjalne), wiedzieć jak się im przeciwstawić i trzeba dysponować potencjałem zdolnym do ochrony państwa przed zewnętrznymi zagrożeniami. Potencjał obronny mamy raczej pozorny, więc od tego trzeba zacząć. Jest to tym bardziej trudne, że dziś nie podbija się państw czołgami i okrętami. Raczej spekulacjami finansowymi czy też narzędziami informatycznymi. Bomby nam na głowy nie lecą, ale zimną wojnę dzień po dniu przegrywamy. Przypomnę tu może, że Japonia w latach 90. ubiegłego wieku w wyniku spekulacji finansowych poniosła straty takie jak w całej II wojnie światowej; z tą jednak różnicą, że w czasie wojny przeciwnicy Japonii stracili tyleż samo, a w latach 90. tyle samo zyskali. To jest właśnie front współczesnej wojny, którą ciągle przegrywamy.

Z kim Polska powinna zawierać sojusze: z USA? Niemcami i UE? Z Rosją i Chinami? Pozostać neutralna?

Nie da się na takie pytanie odpowiedzieć bez zdefiniowania zagrożeń (aktualnych i potencjalnych). Zagrożenia te wynikają przede wszystkim z interesów największych światowych mocarstw. Znów mówiąc dość trywialnie: każde światowe mocarstwo chciałoby widzieć Polskę w roli narzędzia realizacji swoich strategicznych celów w rywalizacji o dominację w świecie. Musimy w tym, tzw. układzie sił znaleźć dla Polski bezpieczne miejsce, bez narażania na szwank politycznej suwerenności, unikając równocześnie zwasalizowania.

Jaki jest stosunek KNP do UE ? czy jest możliwa obecnie realistyczna polityka w stosunku do Unii?

Stosunek KNP do Unii Europejskiej wynika z chłodnego realizmu i jest co najmniej krytyczny, by nie powiedzieć ? otwarcie wrogi.

(?)

Czytany 891 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.