środa, 04 luty 2015 00:00

Jak zarabiać na węglu?

Napisał

Dzisiejsza polityka surowcowa, a raczej zdecydowany jej brak, to życie na koszt przyszłych pokoleń. Działalność geologiczno-górnicza musi opierać się na wyprzedzających działaniach ? planowaniu na 30 lat. Rząd PO-PSL prowadzi działalność doraźną ?na wyrwę?, topione są miliardy euro w programy i działania niewykonalne i pozornie pomocowe, a w istocie szkodliwe jak np. CCS (wychwyt i magazynowanie CO2 w strukturach geologicznych). Towarzyszą temu puste deklaracje byłych premierów Tuska czy Buzka, uwikłanych w eurokrację czy też niemającą znaczenia ?Strategię energetyczną dla Polski do 2030 roku? Ministerstwa Gospodarki.

?Polityka Geologiczna Państwa? to z kolei plik papieru z tekstem przypominającym przemówienie pierwszomajowe ? wymusiłem powstanie tego dokumentu, m.in. wielokrotnie się o niego upominając z trybuny sejmowej. Kreowane w przyrządowych mediach obrazy medialne są ?medioobrazowo? wykorzystywane, nawet gdy zdarzają się wypadki w kopalniach. Tymczasem rozpaczliwe starania zarządzających spółkami węglowymi o zwiększanie sprzedaży (a więc i jak najtańszego wydobycia), przy całkowitym ograniczeniu środków na inwestycje i bezpieczeństwo górników ? co potwierdził Wyższy Urząd Górniczy ? spowodowało, że nastąpił możliwy do przewidzenia wybuch metanu i tragedia w kopalni Mysłowice-Wesoła. Czy i ile z obietnic premier Kopacz musiała w rzeczywistości pokryć spółka, tego nie wiem, ale warto byłoby to sprawdzić.

Na zwałach zalega 10 mln ton węgla, nie licząc zapasów posiadanych przez energetykę i huty. Niemal tyle samo wynosi roczny import węgla z Rosji. Rząd ciągle mówi o ograniczeniu tego importu, ale uregulowanie rynku węgla kamiennego wzmocni w istocie ten proceder, wiąże się bowiem z wprowadzeniem koncesji na sprzedaż węgla w oparciu o przepisy podobne do tych o paliwach ciekłych. Nie obejmuje to jednak takich paliw, jak węgiel brunatny czy koks, a przecież mieszanka węgla kamiennego ze wspomnianymi paliwami, w której 51% stanowi węgiel brunatny, a resztę kamienny, poprzez symetrię powinna wymagać koncesji. To może pozostawić furtkę dla unikania opłat. Koncesjonowanie działa, więc niby opiekuńcza kontrola państwa jest, ale przy tej opiece rządu uczciwi zapłacą i padną, bo kopalnie węgla kamiennego nie produkują lignitu czy koksu. Mam pomysł, jak kopalnie przy tych regulacjach mogłyby unikać opłat koncesyjnych ? ale przecież chodzi o uczciwy interes Polski i uczciwy rozwój działalności geologiczno-górniczej. Tylko jak uczciwie wygrać z tym rządowym desantem?

Międzyresortowy Zespół ds. Funkcjonowania Górnictwa Węgla Kamiennego w Polsce działa, ale składa się z ludzi różnych ministerstw, zwykle niemających odpowiedniej wiedzy albo zrozumienia problemu. Zespół ten chwali się, że ?wypracował? jakieś rozwiązania, ale uważam ten termin za niewłaściwy, bo w końcu suma niekompetencji nie oznacza kompetencji. Często nie jest wstydem nie wiedzieć i pytać, ale nie wiedzieć i nie pytać to wstyd ? problem w tym, że rząd nie zdaje sobie z tego sprawy.

(?)

Czytany 999 razy
Mariusz-Orion Jędrysek

Geolog, profesor nauk o Ziemi, nauczyciel akademicki, polityk, od 2005 do 2007 podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska i Główny Geolog Kraju, poseł na Sejm VII kadencji.

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.