piątek, 27 listopad 2015 22:01

Masowa imigracja w oczach Niemców

Napisał

Temat masowej imigracji opanował czołówki niemieckich mediów dlatego, że fala przybyszów gwałtownie wezbrała, ale jest on obecny w tamtejszym dyskursie publicznym od wielu dziesięcioleci, zazwyczaj w powiązaniu z negatywnymi trendami demograficznymi – to dwa, ściśle ze sobą związane aspekty problemu: rosnąca imigracja i malejąca stopa urodzeń Niemców.

Przez wiele lat media i politycy twierdzili, że mówienie o tym, iż „Niemcy wymierają” to apokaliptyczne przepowiednie i straszenie katastrofą, obecnie pod naporem faktów okazuje się, że wprawdzie Niemcy rzeczywiście wymierają, ale łatwo temu zaradzić, zastępując ich imigrantami, w wyniku czego luka demograficzna zniknie. Jednakże, jak pokazuje doświadczenie, przybysze nie będą się (choćby częściowo) asymilować i integrować. Po pierwsze dlatego, że w zdecydowanej większości pochodzą z pozaeuropejskich kręgów kulturowych, po drugie ich wysoka liczebność spowoduje, że będąc w Europie, nadal będą się czuli „wśród swoich” (tym bardziej że współczesna technika umożliwia stały kontakt z krajem i językiem macierzystym), i po trzecie słabnie „biologiczno-kulturowa” potencja narodu przyjmującego imigrantów. Jeśli naród się starzeje i kurczy, to traci swoją witalność; dlatego też jest wypierany przez nowych, młodszych przybyszów, którzy nie odczuwają żadnej konieczności, aby się asymilować i integrować. Innymi słowy finalny efekt tego procesu będzie taki, że liczba ludności żyjącej na terytorium Niemiec może pozostać taka sama, z tym tylko, że nie będzie to już ludność niemiecka.

Francuski pisarz Renaud Camus ukuł pojęcie „Le Grand Remplacement” („Wielka Wymiana Ludności”) na oznaczenie skutków demograficznej zapaści oraz masowej imigracji do Europy – w najbliższym czasie ukaże się w Niemczech wybór kluczowych tekstów Camusa z lat 2010-2015 pt. Revolte gegen den Großen Austausch (Rewolta przeciwko Wielkiej Wymianie) będących lamentem nad losem Europy i oskarżeniem jej niszczycieli, wyznawców ideologii „remplacisme”, tak chętnie nakładających sobie moralistyczną maskę.

Bardziej przenikliwi obserwatorzy sytuacji społecznej w RFN już dawno byli świadomi tego, że Niemcy i Europę czeka czarna przyszłość. W 1981 r. grupa 15 profesorów niemieckich wyższych uczelni opublikowała tzw. Manifest Heidelberski – byli to m.in. prof. prof. Manfred Bambeck, R. Fricke, Karl Georg Götz, Joachim Illies, Peter Manns, Harold Rasch, Kurt Schürmann, Ferdinand Siebert, Georg Stadtmüller, Theodor Schmidt-Kahler, Werner Georg Haverbeck, Ferdinand Siebert, Helmut Schröcke. Uczeni zwracali uwagę na zagrożenia płynące ze strony masowej imigracji z Afryki i Azji dla „zachowania narodu niemieckiego i jego duchowej tożsamości na gruncie chrześcijańsko-europejskiego dziedzictwa”, podkreślali, że integracja dużych mas obcokrajowców jest niemożliwa ze względów systemowych, że narody mają naturalne prawo do zachowania swojej tożsamości i swoistości. Jedyną podstawą niemieckiej i europejskiej przyszłości mogą być własne dzieci. Sygnatariusze manifestu zamierzali wywołać debatę na temat masowej imigracji z pozaeuropejskich kręgów kulturowych i zachęcić polityków do przeprowadzenia reform w polityce ludnościowej mających odwrócić niekorzystne trendy demograficzne, zostali jednak ostro skrytykowani za „rasizm” i „wrogość wobec obcokrajowców” – działacze FDP uznali wręcz, że tezy zawarte w manifeście to „nic innego jak naśladownictwo rasistowskiej ideologii narodowego socjalizmu”. Inicjator manifestu prof. Schmidt-Kaler otrzymywał listy z pogróżkami, na drzwiach jego gabinetu namalowano napis „Instytut Rasizmu“, w jego domu wybito szyby i zasmarowywano ściany napisami, jego zastępcę poturbowano. W trakcie programu na temat imigracji, do którego zaprosiła go jedna ze stacji telewizyjnych, prof. Schmidt-Kaler został uderzony w twarz.

(...)

Czytany 1001 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.