Nr 4/141, październik 2015 r.

Nr 4/141, październik 2015 r.

piątek, 27 listopad 2015 21:57

Zasady polityki migracyjnej

Napisał
Inwazja nielegalnych imigrantów na Włochy, Grecję, Serbię i Węgry, plan Komisji Europejskiej skierowania jej z Italii do innych państw Unii oraz sprzeciw części tych państw (Francji, Czech, Słowacji, o dziwo – nawet Polski) wobec żądań „przyjęcia imigrantów” odmroziły i z miejsca zaogniły dyskusję o zasadach polityki migracyjnej. Po latach afirmowania niekontrolowanej imigracji oraz zamiatania pod dywan powodowanych przez nią problemów i patologii Europa obudziła się z ręką w nocniku. Obecny kryzys ma przynajmniej jedną zaletę: umożliwił odblokowanie szczerej dyskusji na ten temat, również w krajach, gdzie była ona od dawna odgórnie tamowana przez terror poprawności politycznej. Skorzystajmy z okazji, by przypomnieć podstawy rozsądnej polityki migracyjnej. Na początku potrzebne będzie uściślenie pojęciowe. Imigracja to nie przyjazd pojedynczych osób z innego kraju, lecz ich masowy napływ. Nie polega też ona na przyjeździe do państwa przyjmującego na czas określony, jak choćby w przypadku…
piątek, 27 listopad 2015 21:55

Między demografią a polityką

Napisał
Od wielu miesięcy Polacy są torpedowani informacjami o dziesiątkach tysięcy uciekinierów z Azji Afryki, a zwłaszcza Bliskiego Wschodu szturmujących granice Europy. Większość najbardziej wpływowych mediów w Polsce ukazuje owe tłumy jako nieszczęśliwe ofiary wojny w Syrii, Iraku, Libii itd. Niewątpliwie część z nich to rzeczywiście ratujący życie, prześladowani we własnych krajach nieszczęśliwi ludzie, szukający ratunku i spokojnej przystani. Jest jednak znaczną manipulacją nagłaśnianie tylko humanitarnego aspektu tej współczesnej wielkiej wędrówki ludów, gdyż przesłania ten obraz wiele innych, niezwykle istotnych zjawisk i niebezpieczeństw stojących przed Europą i jej tubylczymi narodami. Niczym w orwellowskiej literackiej wizji o znamionach proroctwa – świata bez prawdy, logiki i myślenia – uprawia się kłamliwy opis wydarzeń, a tych, którzy dociekają prawdy, oskarża się o myślozbrodnię. Dlatego istnieje bezwzględna konieczność zastanowienia się z czym w istocie rzeczy mamy do czynienia i dlaczego obecne elity Europy pchają swoje…
piątek, 27 listopad 2015 21:52

Imigracja to biznes, głupcze!

Napisane przez
Zalewają nas setki tysięcy przybyszów. Ich kraje napadnięto, zbombardowano, rozniecono lokalne konflikty i obrócono w ruinę. Z tych pogrążonych w przemocy i nędzy obszarów wlewają się do Europy fale ludzi szukających pokoju i dobrobytu. Nie można im nie współczuć, ale jednocześnie ludzi ogarnia przerażenie przed zalewem obcych – zarówno religijnie, jak i obyczajowo. Strach podsycany jest płynącymi z ekranów gwałtownymi scenami „najazdu uchodźców”. Media straszą nas takimi scenami, jednocześnie jak jeden mąż indoktrynują, że musimy przyjąć uchodźców. Terroryzują nas, zalewając tanią moralistyką ekspertów i klekotem prezenterów. Taki stan rozgorączkowania rozgrzewa w Polsce emocje, ale ukrywa fundamentalny mechanizm, który działa skutecznie od wielu lat. Zupełnie go nie zauważamy, dlatego, omawiając sprawy uchodźców, imigrantów, poruszę tylko jeden jego aspekt. Aspekt biznesowy. Islam? Miejsca pracy! Tym fundamentem są rzeczy najbardziej przyziemne – ekonomia i miejsca pracy. Problemu tego dotknęła niemiecka kanclerz Angela Merkel…
piątek, 27 listopad 2015 21:08

Najazd imigrantów

Napisał
Gwałtowny wzrost ilości nielegalnych imigrantów przybywających do Europy nastąpił w 2013 roku, kiedy przybyło ich ponad 59 tysięcy. W 2014 roku było ich już ponad 216 tysięcy, a w ciągu ośmiu pierwszych miesięcy 2015 roku – 380 tysięcy. Zdaniem Jacquesa Attaliego, byłego szefa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, Europa w najbliższym czasie zostanie zalana przez 6-milionowy tłum imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Szacunki niemieckich władz mówią o 800 tysiącach, a nawet 1,5 milionie osób, które w całym 2015 roku będą starały się uzyskać azyl, co będzie kosztowało nawet 10 mld euro, czyli cztery razy więcej niż wydano na nich rok wcześniej. Z kolei według japońskiego banku inwestycyjnego Mizuho, wydatki Niemiec w związku z przyjmowaniem miliona uchodźców rocznie przez najbliższe dwa lata mogą sięgnąć 25 mld euro. Jak donosi tvp.info, fiński rząd ogłosił nawet, że rozważa podwyższenie podatku dochodowego dla…
piątek, 27 listopad 2015 21:03

Współczesna wędrówka ludów

Napisane przez
Palący obecnie wielce dla UE problem imigrantów z północnej Afryki oraz Bliskiego Wschodu ma w swej istocie dość głębokie korzenie historyczne. Ludy zawsze migrowały, ale obecnie zwiększyła się niepomiernie skala i charakter owych migracji. Rzecz w tym, że nasz obecny świat stał się, z uwagi na Internet, jakby „globalną wioską”. Medialny przepływ informacji powoduje, że ludzie współcześni w Europie znacznie bardziej niż onegdaj, ostro i ze zdwojoną siłą przyjmują tzw. szum informacyjny. Przykładowo w średniowieczu pleniły się także różnego rodzaju klęski elementarne (susze, powodzie, epidemie), ale poza regionalną wspólnotą „nikt tego nie wiedział”. Wszystkim wydawało się że problem dotyczy tylko jego wioski, miasta lub państwa itd. Obecnie wszędobylskie media epatują nas i wielce absorbują rozmaitymi „problemami”, które w istocie autentycznymi i rzeczywistymi problemami nie są. Tak też jest z imigrantami. Niemcy podnoszą na cały świat ogromny lament i rwetes, że…
piątek, 27 listopad 2015 20:52

Jak okradziono Węgry

Napisał
W Polsce ciągle zbyt mało ekonomistów ma odwagę mówienia o rozmiarach rabunku Polski od 1989 r. Na dodatek są oni odpychani od mediów głównego nurtu, by nie mogli oddziaływać na poglądy społeczeństwa. Na Węgrzech jest dokładnie odwrotnie. Ogromna część wpływowych ekonomistów oskarżycielsko mówi bez osłonek o rozmiarach rabunku Węgier po 1989 r. i jego sprawcach. Nadzwyczaj ostro piętnują oni kapitał zachodni na czele z osławionym George Sorosem, Międzynarodowym Funduszem Walutowym i ich krajowymi wspólnikami w rozkradaniu Węgier: partiami postkomunistów i liberałów. Powszechnie dominuje ocena, że Węgry zostały najmocniej obrabowane przez zachodni kapitał pośród wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej. W znakomitym oskarżycielskim trzyczęściowym filmie Istvána Jelenczkiego „Haború a nemzet ellen” (Wojna przeciw narodowi) padł wręcz zarzut, że obcy kapitał obrabował Węgry po 1989 r. na 270 miliardów dolarów. Główny szkodnik – Międzynarodowy Fundusz Walutowy Za czołowego sprawcę rabunku Węgier węgierscy ekonomiści uważają…
piątek, 27 listopad 2015 20:32

Smutek odchodzącego świata

Napisał
Z prof. Thomasem Flemingiem rozmawia Michał Krupa Prof. Thomas Fleming – katolicki tradycjonalista i paleokonserwatywny myśliciel, były Przewodniczący Rockford Institute, redaktor „Chronicles: A Magazine of American Culture”. Autor sześciu książek. Większość polskich tzw. ekspertów od Rosji dezinformowała opinię publiczną i de facto uczynili z Polski kraj frontowy. Rosja nigdy nie chciała, aby Polska była krajem frontowym, ale paranoiczna wizja Rosji Zbigniewa Brzezińskiego stała się samospełniającym się koszmarem. „Zbig” zrobił z Ukrainy drugi Afganistan, a z Polski drugi Pakistan – drugi raz po pierwotnej akcji wspierania afgańskich mudżahedinów w latach 1979-1980, gdy był przy władzy. Jakim krajem są Stany Zjednoczone po ośmiu latach prezydentury Baracka Obamy? Gdy Barack Obama został wybrany prezydentem, reakcje były podzielone w zależności od afiliacji partyjnej. Demokraci, szczególnie ci, którzy należeli do mniejszości etnicznych, oczekiwali natychmiastowego polepszenia ich warunków życia i szybkiej możliwości rozwoju. Oczekiwali również rychłego…
piątek, 27 listopad 2015 20:27

Jakich sił zbrojnych Polska potrzebuje?

Napisane przez
Historia nie biegnie ruchem jednostajnym. W dziejach zdarzają się ciągi dziesięcioleci spokojnych, więc ugruntowujących przekonanie o zbędności sił zbrojnych. Żaden ład polityczny nie jest jednak dany raz na zawsze. Nie raz bywało, że po gnuśnym półwieczu czasów saskich czy innym Belle époque tempo zdarzeń przerzuca się na tryb skrajnie gwałtowny. Dlatego nawet w czasach najbardziej błogich konieczne jest utrzymywanie i ciągłe doskonalenie prężnej armii. Rzymska zasada „chcesz pokoju – gotuj się do wojny” nic nie straciła ze swej aktualności. Armia zawodowa Napoleon mówił, że woli jednego prawdziwego, zawodowego wojownika od dziesięciu żołdaków z poboru. A przecież dzisiejszej techniki wojskowej i kompetencyjnych wymogów nie sposób porównać z tymi z przełomu XVIII i XIX wieku. Bez wątpienia głównym składnikiem sił zbrojnych musi być armia zawodowa. Obrona kraju nie może się jednak do niej ograniczać, choćby z przyczyn finansowych. Wyszkolenie i wyposażenie tylko…
piątek, 27 listopad 2015 20:22

Pytania o konserwatyzm i Polskę

Napisał
Z Peterem Strzeleckim Riethem rozmawia Michał Krupa Peter Strzelecki Rieth – konserwatywny eseista i publicysta, współpracownik portalu „Sputnik” i „The Imaginative Conservative”. Absolwent Hillsdale College w stanie Michigan, USA. Rzeczywistość polityczna jest pochodną psychologii jej uczestników. W przypadku bliskich więzi ze Stanami logika elit solidarnościowych pokrywa się akurat z myśleniem większości społeczeństwa polskiego. To nie jest spisek, tylko logiczny koniec drogi rozpoczętej w 1989 roku. Pana uczelnia, Hillsdale College, ma renomę konserwatywnej szkoły wyższej. Czym jest dla pana konserwatyzm? Na wstępie chciałbym serdecznie podziękować za zaproszenie na łamy ważnego przedsięwzięcia, jakim jest „Opcja na Prawo”. Nie tylko jako Polak, ale zarazem jako Niemiec i Gruzin (bo takie są moje korzenie), jestem głęboko przekonany, że Europę czekają ciężkie lata. Zanika klasyczne pojęcie Europejczyka. Tylko w Polsce udało się je tak silnie zachować, bo europejskość jest ściśle powiązana z tożsamością narodową. W…

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.