Jakie zadanie, cele stawia się dziś przed mediami? Do czego służą, a do czego powinny służyć, a może lepiej powinienem spytać, komu powinny służyć? A jakie pan zadanie stawia dla noża?   Ma być ostry i dobrze kroić. Media są trwałym elementem naszej szybko zmieniającej się rzeczywistości. Zarówno one, jak i postęp, nie czynią nas jednak lepszymi. Zmienia się jedynie scenografia, a my, być może, jesteśmy jeszcze gorsi, niż byliśmy. Nie wiem czy telefon komórkowy, czy komputer kogoś uczynił lepszym. Media są jak ten nóż, można pokroić nim chleb, bronić się nim, a nawet kogoś zabić. Media są jedynie trochę bardziej skomplikowane od noża. Występuje tutaj też zależność, jak media to dziennikarze, a każdy dziennikarz, każdy kto babrze nam w głowie, tak jak chirurg, który musi mieć na to papiery i skończyć szkołę, powinien mieć tabliczkę z informacjami, kim jest…
sobota, 12 wrzesień 2015 14:02

Wokół kłamstwa

Napisał
Dwa przykłady: kłamstwo i „wrzutka” Temat manipulacji społecznych, kiedyś (choć nie raz i obecnie) owiany urokiem grozy i tajemnicy, wiązany ze służbami specjalnymi lub też stojącymi za kulisami wielkich mediów, demiurgami kontroli społecznej, dziś się w znacznej mierze strywializował. Można nawet powiedzieć, że znajomość technik manipulacji stała się częścią popkultury. Codzienny „kontent” internetowy – bardziej zapewne niż prasowy, a wielokrotnie bardziej niż „konserwatywne” i anachroniczne medium, jakim jest telewizja – dostarcza znaczną ilość doniesień o próbach manipulacji publicznością, których dokonują władze, koncerny medialne, przedstawiciele rozmaitych interesów. Przeważnie są to doniesienia o zwykłych, prawdziwych lub domniemanych kłamstwach ludzi ze świecznika przekazu głównego nurtu i ośrodków władzy. Chodzi, przede wszystkim o ludzi zajmujących stanowiska polityczne, o celebrytów, ale też „czwartą władzę” – trudną do określenia jako dziennikarze, którymi są nazywani, raczej o kreatorów opinii.
sobota, 12 wrzesień 2015 13:54

Z baśni wschodnich

Napisał
Związek Sowiecki pozostawał w tyle za swoimi rywalami w wielu dziedzinach, jednak z pewnością nie należał do nich kunszt manipulacji, który komuniści doprowadzili do perfekcji. Bolszewicy okręcali sobie wokół palca nie tylko własnych poddanych i zagranicznych szeregowych „pożytecznych idiotów”, omamionych ordynarnie lukrowaną wizją komunistycznego raju, ale także wybitne umysły Zachodu oraz zachodnich przywódców politycznych. Cała sztuka sprowadzała się w gruncie rzeczy do sprytnego odwracania kota ogonem i wmawiania, że czarne – a właściwie czerwone, barwy hojnie wytaczanej krwi – jest naprawdę białe, czyli koloru upierzenia poczciwego gołąbka.
sobota, 12 wrzesień 2015 13:51

Jak media manipulują społeczeństwem

Napisane przez
W latach „zimnej wojny” w Europie, w okresie, gdy zaczęła pojawiać się i za żelazną kurtyną telewizja, niektórzy specjaliści od propagandy, zdawali sobie sprawę jak wielki wpływ na świadomość społeczną i polityczną mogą mieć produkcje filmowe ze „zgniłego moralnie Zachodu”. Starano się bardzo dokładnie i starannie dobierać filmy, które emitowano we własnej telewizji.
sobota, 12 wrzesień 2015 13:48

Metaideologia i język polityczny RFN

Napisał
W ostatnich latach na czoło niezależnych, konserwatywno-narodowych politologów w Niemczech wysforował się Manfred Kleine-Hartlage. W latach 1981-1996 był on członkiem SPD, jednak porzucił „zielono-czerwoną” lewicę, kiedy – jak sam wyznał – uświadomił sobie, że lewicowa ideologia oznacza destrukcję samych fundamentów społecznych i jest zagrożeniem dla historycznej i kulturalnej tożsamości narodu. Obecnie jest wszystkim tym, co lewica określa za pomocą słów kończących się na -fob.
sobota, 12 wrzesień 2015 13:46

Uwikłane media

Napisał
To nie wolność przynosi prawdę, ale to prawda daje wolność. Dlatego wszystkim tym, którzy chcą manipulować jednostkami i panować nad świadomością całych narodów, tak mocno zależy, by kontrolować media.
Nie wierzę w możliwość uprawiania polityki bez manipulacji. To jest niemożliwe – mówi z rozmowie z „Opcją na Prawo” prof. Jacek Wódz, kierownik Zakładu Socjologii Polityki na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
W Polsce manipulacja nie przybiera takich karykaturalnych, łukaszenkowskich czy putinowskich standardów, ale daleko nam do standardów brytyjskich, skandynawskich czy nawet niemieckich
sobota, 12 wrzesień 2015 13:27

Zasady manipulacji opinią publiczną

Napisane przez
Technika „odwracania czarnego w białe” ma kilka wariantów, które warto pokrótce omówić w niniejszym rozdziale, poświęconym „wolnoamerykańskim” metodom formowania naszej świadomości. Tutaj zwrócimy uwagę na dwa tricki, które są w twórczości Chomsky’ego omówione szerzej. Jeden z nich podobny jest nieco do metody “przeciwognia” stosowanej przy dużych pożarach prerii, w sytuacji gdy z dala widoczny ogień może zagrozić osiedlom ludzkim. Podpala się wtedy prerię od strony osiedla, powodując powstanie pasa wypalonej ziemi, przez którą główny pożar nie może się już przedostać.
sobota, 12 wrzesień 2015 13:23

Tłocznia rewolucji

Napisał
Francuski rewolucjonista i dziennikarz Armand Marast nie ukrywał swojej fascynacji rolą propagandy, określając ją dźwiękiem bębna, który wysyła tłumy do walki na pierwszej linii frontu. Nie był on bynajmniej odosobnionym przypadkiem admiratora zawodu pismaka w gronie dziewiętnastowiecznych praktyków i teoretyków rewolucji, była to profesja chyba najbardziej przez nich ulubiona. W kręgu ich zainteresowania leżały również inne dziedziny oddziaływania na tłumy, takie jak muzyka, malarstwo, inscenizacje teatralne, a później również filmowe.
sobota, 12 wrzesień 2015 13:20

Dlaczego manipulują?

Napisał
„List ten najlepsza gazeta, z którego na cały świat kazać zrobić gazetę, napisawszy, que c`est la lettre du Roi a la Reine (że to list Króla do Królowej)”. W Polsce do końca 1683 roku list ten doczekał się pięciu wydań, został też przełożony na inne języki i osiągnął 20 wydań w Anglii, Austrii, Hiszpanii, Niemczech i Włoszech. Zacytowane zdanie pochodzi ze słynnego listu Jana III Sobieskiego do Marysieńki po zwycięskiej bitwie pod Wiedniem („Bóg i Pan nasz na wieki błogosławiony dał zwycięstwo i sławę narodowi naszemu, o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały...”) w roku 1683. Ale zwycięstwo osiągnięte przy Boskich auxiliach to jedna sprawa, a inną sprawą jest odpowiednie przedstawienie tego wydarzenia opinii światowej. Najwyraźniej Jan Sobieski był tego świadom, czego dowodem jest zalecenie, by z listu „zrobić gazetę”.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.