×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
sobota, 12 wrzesień 2015 10:10

Polska a BRICS

Napisane przez
Pytanie o relacje Polski z BRICS, choć faktycznie stawiane coraz częściej w literaturze przedmiotu, analizach naukowych, jak i publicystyce politycznej – wciąż pozostaje bez realnej odpowiedzi, za to wśród niedomówień, nieporozumień, niekiedy zaś zwykłego chciejstwa.
Czy kraje BRICS będą rządzić światem – takie futurystyczne pytania są coraz częściej stawiane w zachodnich mediach. Już nikt się z tego nie podśmiewa, tak jak z coraz silniejszej pozycji we światowej gospodarce Państwa Środka. Członkowie BRICS, czyli Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i RPA – różnią się potencjałem gospodarczym, ludnościowym, demograficznym, kulturą, tradycjami i pozycją w świecie. To może powodować spięcia w samej organizacji, kłótnie i obawy, że Chiny będą chciały zdominować resztę partnerów, by realizować swoje interesy. Czy rzeczywiście tak może być? W końcu Pekin ma w tradycji raczej ukrywać swoje plany, nie chwalić się swoją potęgą, a raczej pomału, krok po kroku rosnąć w siłę. Może rzeczywiście BRICS służy jego komunistycznym władzom za parawan, dzięki któremu łatwiej będzie im rozszerzać swoje wpływy i niwelować amerykańskie? Sprawę tę należy rozpatrywać na płaszczyźnie nie tylko gospodarczej, ale i geoekonomicznej. Państwa,…
sobota, 12 wrzesień 2015 09:43

Czy BRICS zdominuje świat?

Napisał
Zachodni system gospodarczy i cywilizacja są w odwrocie. Czy w światowej gospodarce zastąpi je blok państw BRICS, w skład którego wchodzi Brazylia, Rosja, Indie, Chiny oraz RPA? Jaki jest potencjał gospodarczy i polityczny tej grupy krajów?
sobota, 12 wrzesień 2015 09:31

Czy BRICS przebuduje świat?

Napisane przez
Podczas szczytu państw klubu BRICS w brazylijskim mieście Fortaleza w lipcu 2014 r. podjęto decyzje o bardzo istotnym znaczeniu. Elity państw-członków klubu podpisały porozumienie, którego skutkiem jest powołanie Nowego Banku Rozwoju (New Development Bank), czyli wspólnego banku rozwoju. Powstanie instytucji finansowej przy ugrupowaniu międzynarodowym skupiającym czołowe rynki wschodzące spotkało się z żywym zainteresowaniem światowej opinii publicznej. Zdaniem niektórych analityków krok ten oznacza powstanie zupełnie nowej jakości w globalnych finansach. Krzysztof Kolany (analityk portalu Bankier.pl) uznaje stworzenie przez BRICS własnych instytucji finansowych za ostateczny koniec ładu ekonomicznego z Bretton Woods. Wielu z nich zastanawia się nad tym, czy Nowy Bank Rozwoju stanie się alternatywą dla BŚ i MFW.
sobota, 12 wrzesień 2015 09:18

Od Redakcji

Napisał
Analitycy globalnej ekonomii od dawna prognozowali, że jeszcze przed nadejściem połowy XXI wieku kilka prężnie rozwijających się krajów wybije się na potęgi gospodarcze. Siła ekonomiczna Chin, Rosji, Indii, Brazylii itd. staje się z dnia na dzień coraz większą konkurencją dla dotychczasowego hegemona – USA, oraz sprzymierzonych z nim krajów europejskich. Dotychczasowy plan globalizacji opartej o ideę świata jednobiegunowego, pod silnym przywództwem atlantyckim, dyktującym warunki i trendy, wydaje chwiać się w podstawach. Grożą mu zwłaszcza różnego typu inicjatywy, mające na celu stworzenie wspólnej konkurencji dla monopolistycznych dotąd zachodnich instytucji finansowych.
środa, 04 luty 2015 00:00

Od Redakcji

Napisane przez
Gdy w 1989 roku Polska wychodziła w komunizmu, zachodni kierunek polityki zagranicznej wydawał się jedyny, wręcz bezdyskusyjny. Nie podważała tego większość reprezentacji byłej opozycji, a zaakceptowała ogromna część aparatczyków upadającego systemu. Nieosiągalna kraina za zamkniętą zachodnią granicą stanowiła przez lata niemal synonim Arkadii, a przybywający z niej emisariusze kojarzyli się wyłącznie ze szlachetnymi i mądrymi kuzynami zza oceanu. Wizja ta okazuje się z dnia na dzień ulegać coraz większej erozji, a panujący w umysłach bezkrytycyzm ? okazuje się wirusem, który skrycie złamał nasz narodowy system odpornościowy. Długa izolacja Polski oderwała nas od realiów, ale wydaje się, że podtrzymaniem tego stanu zainteresowane są konkretne siły zewnętrzne. Rzeczywisty obraz świata deformowany jest przez celowo zaszczepianą całym narodom, równie utopijną jak komunizm, wiarę w globalną demokratyzację.
środa, 04 luty 2015 00:00

Colonia Polonia

Napisał
W 1884 roku Henryk Sienkiewicz napisał krótką parabolę ?Legenda żeglarska? przedstawiającą losy Polski jako żeglującego po oceanie dziejów dumnego statku, który tonie z powodu sprzysiężenia żywiołów i gnuśności załogi. Niegdyś utwór ten umieszczony był na początku podręcznika języka polskiego dla klas ósmych, a i dzisiaj pojawia się na maturach. ?Purpura? jeszcze nie zginęła ? dodawał otuchy Pokrzepiciel Serc, lecz podkreślał, że trzeba w zgodnym wysiłku statek naprawiać. Sto trzydzieści lat później prawnuk wielkiego pisarza wyraził wulgarnym językiem współczesnym opinię gruntownie odmienną. Okoliczność ta skłania do szczególnych refleksji.
środa, 04 luty 2015 00:00

Kolonia Polska

Napisał
Jak dobrze byłoby, gdyby Polska była kolonią. Wystarczyłoby zorganizować konspirację ? a my, Polacy, mamy w tym niebywałą wprawę ? przygotować powstanie ? w tym również mamy wprawę największą w Europie, a może i na świecie ? a następnie powstanie wygrać ? tu akurat wprawy nie mamy.
środa, 04 luty 2015 00:00

Demograficzny kolonializm Polski

Napisał
W swoim przemówieniu do Europejczyków, wygłoszonym w Parlamencie Europejskim, papież Franciszek wspomniał o ?imperialnych? działaniach jakichś ośrodków realnej władzy. Brzmią te sformułowania dziwnie i niezrozumiale we współczesnych uszach, bo w epoce ?globalizmu? i idei ?otwartego społeczeństwa? zadomowił się w umysłach pogląd, że już nikt nie ma ambicji eksploatowania innych, bo (prawie) wszyscy mają tylko dobre chęci pokojowego i obustronnie korzystnego współdziałania, a ewentualne nieporozumienia można wyciszyć i rozwiązać przy pomocy odpowiedniej edukacji. Powstanie Państwa Islamskiego i aktywność militarna Rosji zachwiały częściowo tym przekonaniem, że już przekuto miecze na lemiesze, ale żywi się nadzieje na ustabilizowanie politycznej sytuacji po likwidacji rozmaitych ?fundamentalistów? i postkomunistycznych imperialistów.
środa, 04 luty 2015 00:00

Polska neokolonia

Napisał
To nadmierne regulacje, ciągłe kontrole służb państwowych oraz wysokie podatki i opłaty powodują, że polskim przedsiębiorcom trudno jest rozwijać się, by osiągnąć znaczącą pozycję na rynku. W efekcie dominują koncerny zagraniczne, których pozycję wzmacniają antyrynkowe unijne regulacje i działania urzędnicze. Jednak pojawiają się pierwsze oddolne tendencje, których celem jest odwrócenie tego trendu.
Z Januszem Szewczakiem, głównym ekonomistą SKOK rozmawia Aleksander Kłos Formą wymiaru postkolonialnego czy półkolonialnego jest możliwość niezwykłej skali manipulowania kosztami, w Polsce podatek CIT od przedsiębiorstw płaci raptem ok 40 proc. a reszta nic.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.