sobota, 20 luty 2016 23:59

Liberalizm - cichy zabójca Europy

Napisane przez

Wykład wygłoszony na konferencji pt. „Quo Vadis, Europo? Liberalna Europa w obliczu inwazji”, zorganizowanej przez klub „Opcji na Prawo” we Wrocławiu 28 listopada 2015 roku

 

Aspekt filozoficzny

Dominacja liberalizmu – i to w jego odmianie progresywistycznej – we współczesnej polityce i filozofii polityki jest faktem niewątpliwym. Tę swoją szczególną pozycję kierunek ów zawdzięcza, też bez wątpienia, przede wszystkim Teorii sprawiedliwości Johna Rawlsa, mającej status dzieła kanonicznego, nieomal „biblii” współczesnego liberalizmu postępowego. Parafrazując Karola Marksa, można powiedzieć, że liberalizm w tym wydaniu jest dziś ideologią panującą klasy panującej – czyli, w dzisiejszych realiach (i w niezgodzie z Marksowskim mniemaniem o dominacji materialno-produkcyjnej „bazy” nad ideologiczną „nadbudową”), inteligencji wykształconej na zdemokratyzowanych uniwersytetach i rekrutującego się z niej personelu mediów wszelkiego rodzaju, sprawującego metapolityczną „władzę dyskursywną” (logokrację) oraz „hipermoralny” nadzór nad „stosunkami komunikacyjnymi” (J. Habermas) wpływającymi na realne procesy społeczno-polityczne. Poważnych (a dokładniej mówiąc: poważnie traktowanych) konkurentów w tej klasie liberalizm progresywny ma jedynie na lewo od siebie, to znaczy pośród neomarksistów oraz postmodernistów różnych obediencji.

 

Problem tu postawiony zostanie rozpatrzony w dwu aspektach: filozoficzno-politycznym i teologiczno-politycznym. Naszym przewodnikiem w pierwszej części będzie współczesny filozof tomistyczny, Argentyńczyk Alberto Caturelli (ur. 1927); w drugiej zaś – XIX-wieczny myśliciel i wizjoner hiszpański Juan Donoso Cortés (1809-1853).

Alberto Caturelli zauważa, że w pojęciu „liberalizm” kryje się pewna konfuzja semantyczna, wynikająca z zafałszowania lub po prostu zagubienia klasycznego sensu pojęcia liberalis, oznaczającego cnotę moralną hojności, która jest składnikiem sprawiedliwości wypływającym ze zwyczaju obdarowywania bliźniego dla godziwego celu. W tym (rdzennym) znaczeniu słowo liberalis oznacza człowieka szczodrego i dającego bez oczekiwania rekompensaty. Nie tylko Akwinata, ale już św. Izydor z Sewilli w swoich Etymologiach notował, że nazywa się liberalnym tego, kto rządzi hojnie i bez twardości. Nowożytny i nowoczesny sens (ideologiczny) pojęcia liberalizm wynika zatem w pierwszym rzędzie ze znaczącego przesunięcia semantycznego, od szczodrobliwości nakierowanej intencjonalnie na bliźniego i jego dobro, ku egoistycznemu nakierowaniu na (samo) wyzwolenie jednostki z wszelkich więzów, jakie uzna ona za nazbyt ją krępujące i ograniczające jej uprawnienie do wolnomyślności.

 

Jakkolwiek liberalizm, w swoich różnych kontekstach historyczno-doktrynalnych może być postrzegany odrębnie, jako liberalizm teologiczny, filozoficzny, polityczny lub ekonomiczny, istnieje też – zdaniem autora Liberalizmu i apostazji – specyficzna „mentalność liberalna”, leżąca u podstaw wszystkich tych konkretyzacji liberalizmu, jak również wynikająca z niej wizja człowieka i świata. Sednem tej mentalności i tej wizji jest przekonanie o samowystarczalności człowieka i jego świata oraz o niezależności rozumu indywidualnego od Objawienia. Implikuje to dążenie do zbudowania porządku doczesnego w zupełnej separacji od porządku nadprzyrodzonego, tym samym zaś separacji państwa od Kościoła. Zasadniczym celem społeczno-politycznym, całkowicie satysfakcjonującym dla liberałów, jest zagwarantowanie jednostkowych swobód przez „państwo prawa” – prawa również samowystarczalnego i niezależnego od prawa wyższego niż wola i rozum ludzkiego ustawodawcy. Ta „podstawowa intencja” liberalizmu ustawia go w zasadniczej opozycji do tradycyjnego (chrześcijańsko-średniowiecznego) pojmowania ładu doczesnego jako respektującego porządek nadprzyrodzony oraz ujmowanego nie przez pryzmat izolowanej jednostki, lecz społecznego i wspólnotowego, aktualizowanego w rodzinach i ciałach pośredniczących między rodzinami a państwem, jak gmina, region, prowincja, cech, korporacja etc.

(...)

Czytany 1653 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.