niedziela, 21 luty 2016 00:34

Europa w obliczu inwazji

Napisane przez

Wykład wygłoszony na konferencji pt. „Quo Vadis, Europo? Liberalna Europa w obliczu inwazji”, zorganizowanej przez klub „Opcji na Prawo” we Wrocławiu 28 listopada 2015 roku

Podczas mojego wystąpienia chciałbym zwrócić uwagę na ataki na Europę, które pochodzą z czterech stron. Najpierw chciałbym zwrócić uwagę na atak gospodarczy.

Elity gospodarcze patrzą na południowych Europejczyków, tzw. południowców dosłownie jak na świnie (tak to określił jeden z ich reprezentantów). Chodzi oczywiście o Hiszpanię, Portugalię, Włochy i Grecję. Mamy więc do czynienia z zamachem przede wszystkim na południową klasę średnią, która w przeciągu ostatnich stu lat zdobyła znaczącą pozycję w tych narodach.

We Włoszech mieliśmy do niedawna kwitnącą wręcz klasę średnią, bardzo konserwatywną, przesiąkniętą duchem religijnym, która odgrywała bardzo znaczącą rolę w naszym życiu gospodarczym, szczególnie na niwie włoskiego przemysłu, jak również małych i średnich przedsiębiorstw.

Pacyfikacja klasy średniej jest wstępem do ogólnej pacyfikacji. Te ważne, życiodajne siły w społeczeństwie, ci produktywni, pracowici ludzie w wielu przypadkach zostali z niczym. Drugi atak w ramach tej inwazji to atak na rodzinę – rodzinę, jako podstawową komórkę społeczną, która w historii Europy, niezależnie od licznych kryzysów, wojen, konfliktów zawsze miała siłę regeneracyjną. Wystarczy mieć parę silnych rodzin w narodzie i ten naród, i to państwo, jesteśmy w stanie odbudować po każdym dużym kryzysie.

Oczywiście kwestia demograficzna ogrywa tutaj pierwszoplanową rolę. Zarówno Hiszpania, jak i obecne Włochy mają jedne z najniższych wskaźników dzietności, a do niedawna były to bardzo pronatalistyczne, prorodzinne społeczeństwa.

 

I następny element tego ataku na rodzinę to kwestia tożsamości rodziny. Moje pokolenie znało tylko i wyłącznie jeden model rodziny – kobieta, mężczyzna i dzieci. Natomiast dzisiaj młodzieży przedstawia się różnego rodzaju alternatywne modele rodzinne. W Hiszpanii zalegalizowano tzw. małżeństwa homoseksualne, we Włoszech i Grecji ta agenda jest bardzo mocno promowana, chociaż na razie jeszcze powstrzymujemy ową falę degeneracji. Natomiast są już pomysły, żeby zacząć od tzw. cywilnych związków i tzw. ochrony praw mniejszości seksualnych.

 

Reasumując te dwa pierwsze punkty – siły obronne Europy, a mianowicie klasa średnia i silna rodzina, powoli odchodzą do historii.

Trzeci atak w ramach prowadzonej inwazji polega na masowym napływie imigrantów do Europy.

Już w latach osiemdziesiątych zaczęto przeprowadzać legislacyjne i strukturalne zmiany mające przygotować grunt prawny, chociaż nikt jeszcze nie mówił o masowej imigracji. Dało się wyczuć takie nastawienie, że w ciągu najbliższych lat coś się stanie.

Tkanka społeczna w takich krajach jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania uległa głębokim zmianom już w latach sześćdziesiątych, następnie dekada lat siedemdziesiątych – przyspieszenie, i lata osiemdziesiąte – dalsze przyspieszenie zmieniające oblicze i tożsamość tych społeczeństw. Ze względu na to, że późno zaczęto zajmować się Włochami i Grecją, islamizacja u nas na razie nie poczyniła takich postępów.

 

Kilka lat temu uchwalono we Włoszech prawo, według którego nielegalna imigracja stała się legalna, czyli jeśli ktoś przybywał z północnej Afryki bez papierów i odpowiednich dokumentów, nie zawracano go z powrotem do jego ojczyzny.

(...)

Czytany 1552 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.