niedziela, 21 luty 2016 00:51

Od Redakcji

Napisał

Cywilizacja zachodnia z dnia na dzień pogrąża się coraz bardziej w oparach absurdu. Od przeszło dwustu lat podbijana przez ideologie liberalne i lewicowe zatraciła obecnie resztki sił żywotnych i zwykłego zdrowego rozsądku, który przez wieki charakteryzował budowaną z takim mozołem europejską kulturę. Stara Europa, zatomizowana i pozbawiona swojej witalności przypatruje się z bierną aprobatą jak jej dziecię z nieprawego łoża – Stany Zjednoczone Ameryki, kierując się wypraną z dawnej chrześcijańskiej wrażliwości etyką, czyli tzw. „prawami człowieka”, narusza posady pokoju na świecie, czyniąc z nadrzędnych wartości fasadę dla realizacji brutalnej polityki interesów.

 

Tępa europejska aprobata dla tych poczynań, jest nie pierwszym symptomem choroby, w którą popadł nasz kontynent, ale i, niestety, nie ostatnim. Zupełnie bezwolnie jego elity przypatrują się obecnie efektom wyżej wymienionych działań, mimo, że stanowią one tym razem bezpośrednie, śmiertelne dlań zagrożenie. Mowa oczywiście, o wylaniu się z podbijanych krajów Bliskiego Wschodu fali imigrantów, z których spora część nie nosi w sercach umiłowania dla białej rasy, wręcz przeciwnie, wydaje się pałać zemstą za naruszenie ekosystemu, w którym do tej pory mniej lub bardziej szczęśliwie egzystowała. O zjawisku fali imigrantów autorzy publikujący na naszych łamach rozpisywali się wyczerpująco w poprzednim wydaniu kwartalnika. Dzisiaj jednak zapragnęliśmy pogłębić temat, sięgnąć bardziej do źródeł konfliktu i naszej europejskiej niemocy, zdając sobie przy tym sprawę, jak karkołomne to zadanie i jak nieogarnione. Duże zainteresowanie naszej redakcji wzbudzają świadectwa bezpośrednie. Dlatego w tym numerze odważnie poprosiliśmy o głos gości z krajów tak zachodnioeuropejskich, jak i Rosji, czy Syrii, krajów ostatnio w Polsce wzbudzających kontrolowaną kontrowersję.

Pod koniec listopada Wrocławski Klub Opcji Na Prawo zorganizował we Wrocławiu Międzynarodową Konferencję „Quo vadis Europo? Liberalna Europa w obliczu inwazji”. Część materiałów z tego wydarzenia, zdecydowaliśmy opublikować na łamach obecnej edycji.

W tym wydaniu prezentujemy, jak zwykle, różnych autorów, po to, by konfrontować różne aspirujące do konserwatywnych, punkty widzenia, licząc na głębszą refleksję naszych czytelników, prowokując do dyskusji nad geopolitycznymi problemami, które dzisiaj również dla naszego kraju stanowią cywilizacyjne wyzwanie. Bo może właśnie dlatego, że leżymy w centrum kontynentu zwanego Europą, pytanie „dokąd idziesz Europo?” dotyczy nas, kto wie, czy nie bardziej niż innych mieszkańców starego kontynentu.

Czytany 3595 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.