sobota, 28 maj 2016 19:10

Przeciw partykularyzmowi. Nowoczesność i polityka polska A.D. 2016

Napisał

Perspektywa zwycięstwa zjednoczonej prawicy w podwójnych wyborach roku 2015 wywołała zdecydowany ruch w świecie opinii. Ten ruch i jego efekty okazały się czymś innym, niż mogliśmy się spodziewać. Zamiast ostatecznie rytualnej porażki sił skupionych wokół Jarosława Kaczyńskiego i Pawła Kukiza oglądaliśmy nie tylko mobilizację twardego elektoratu konserwatywnego i katolickiego, ale także bardziej zasadnicze przesunięcia czy pęknięcia w deklaracjach poparcia; szły one w poprzek utartym ścieżkom wyborczych uzasadnień.

Rozmaici ludzie lewicy społecznej, ale też światopoglądowej deklarowali oddanie głosu na centroprawicę. Nawet jeśli zachowywali pewien dystans wobec tego obozu jako całości ideowej. Ten jednak wydaje się czymś zwykłym, rozmaite bowiem „dystanse” występują wśród polityków i wyborców samej prawicy.

Równocześnie w obozie władzy, który ostatecznie przegrał, dało się dostrzec jakiś rodzaj popłochu charakteryzującego ludzi, którzy już nie widzą dla siebie pomocy, ponieważ niezależnie od wysiłków marketingowych zmiana klimatu wydmuchuje ich poza rewir rządów. Wydaje się, że w Polsce zaszła zmiana myślenia i oczekiwań, która okazała się społecznie bardziej znacząca niż postulaty przywilejów dla środowisk LGBT czy „dworu”, jaki uformował się przez lata rządów Platformy Obywatelskiej i objął dość znaczne kręgi społeczne.

Teraz, gdy jesteśmy widzami czasem gorszących obrazków z codzienności nowej władzy i nowej opozycji, dobrze jest pamiętać o uzasadnieniach, które stały się dominujące w debacie publicznej w zeszłym roku. Równocześnie możemy się zastanawiać, czy zeszłoroczna jesień nie przyniosła jakichś zmian wyłaniających się z bitewnego kurzu, czy też może powtarzamy szlak zawiedzionych nadziei dobrze znany z minionych lat III RP.

Pokolenia rozczarowanych

Nie wątpię, że społeczna zmiana jednak zaszła – jest to zmiana pokoleniowa, jest to też zmiana wywołana wypaleniem się dotychczasowego projektu politycznego, jakim było państwo polskie po roku 1989. To rozczarowanie stanem polskiego życia ma też głębszy wymiar, niż np. miało to miejsce po aferze Rywina, ponieważ teraz dotyczy całokształtu stosunków polskich – wewnętrznych i zewnętrznych.

Z całą pewnością erozja rozpoczęła się już wtedy, przed kilkunastoma laty, gdy poseł Jan Rokita na spółkę z posłem Zbigniewem Ziobro rozpracował i ujawnił istniejące za demokratyczną dekoracją rzeczywiste zmagania o władzę nad Polską i polskimi duszami. Wielu z nas, dziś trzydziestoparolatków, przebudzenie polityczne tamtego czasu uważa za wydarzenie pokoleniowe. Razem z aferą Rywina doszło do przebudzenia samoświadomości politycznej wielu młodych Polaków. Nieuchronnie połączyło się to z nadziejami na oczyszczenie państwa, a w konsekwencji uzdrowienie polityki. Zakończyło się jednak rozczarowaniem. Takie oczekiwania pamiętam – nie chęć ucieczki od polityki, ale wręcz przeciwnie, uczynienie jej taką, by stała się miejscem sensownego zaangażowania. Zobaczyliśmy wtedy, że polityka dzieje się nie tam, gdzie powinna, a to, co znamy pod hasłem „demokracja”, nie jest reprezentacją obywatelskich racji, ale sentymentalną sielanką – przedstawieniem pt. „Wolna polska na pokaz obywateli”. Oczywiście wielu ze starszych pokoleń rozpoznawało ten stan iluzji wcześniej, ale młodszym trudno mówić coś sensownego o czasie sprzed uzyskania samoświadomości.

Zatem przynajmniej od roku 2003 mamy do czynienia z formowaniem się pokoleń rozczarowanych. Historycznie proces rozczarowania zaczął się u samego zarania nowej Rzeczypospolitej, jednak ani po „okrągłym stole”, ani po upadku rządu Jana Olszewskiego nie miał takiej skali jak po aferze Rywina, gdy doszło do zasadniczego przetasowania sceny politycznej.

(...)

Czytany 2649 razy
Tomasz Rowiński

Historyk idei, redaktor pisma ?Christianitas?

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.