Nr 2/143, kwiecień 2016 r.

Nr 2/143, kwiecień 2016 r.

Z Michałem Beimem rozmawia Aleksander Kłos Dr Michał Beim – adiunkt na Wydziale Inżynierii Środowiska i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, ekspert Instytutu Sobieskiego w Warszawie, współautor raportu „Dokąd, jak i czym zmierzamy. Rekomendacje dla polityki transportowej Warszawy po 2015”. Powinniśmy się zastanowić, jak optymalnie wydać środki, żeby uzyskać pewien efekt, a nie licytować się na kilometry. Kiedy w ogóle nie było ekspresowej sieci dróg i autostrad, to rzeczywiście każdy kilometr cieszył opinię publiczną. Dzisiaj ta sieć jest już w miarę gęsta, chociaż wiemy, że każde miasto powie, iż nie ma bezpośredniego połączenia z innym. Ale prawda jest taka, że możliwości finansowe państwa zarówno ich budowy, jak i późniejszego utrzymania, są dość iluzoryczne. Pamiętajmy też, że same drogi ekspresowe i autostrady nie generują, tak jak się przyjęło w Polsce myśleć, dodatkowych przychodów czy rozwoju gospodarczego. Pod adresem poprzedniego rządu…
sobota, 28 maj 2016 23:14

Fundamenty dobrej zmiany

Napisane przez
W polityce musimy odgadnąć, kto kim jest, a taką weryfikację możemy poczynić nie przez karteczki na czole, ale w myśl zasady „po owocach ich poznacie”. Dramat życia moralnego Dramat życia moralnego polega na tym, że zawsze musimy podejmować decyzje. Nawet wówczas, gdy tego zaniechamy, mówiąc, że nie będziemy decydować. Oznacza to, że już uczestniczymy w procesie decyzyjnym. Pewnie z tego powodu wszelkie odstąpienia dotyczące potencjalnej możliwości podjęcia działania, także podlegają ocenie moralnej i sprawdzeniu danej sytuacji czy było to etyczne, czy też nie. Przestrzenią, która podlega szczególnej weryfikacji pod kątem oceny moralnej podjętych bądź zaniechanych działań, jest przestrzeń polityki. Ze szczególną uwagą obserwujemy poczynania prezydenta, premiera, parlamentu, władz lokalnych. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w rozmowie, jak w Weselu Wyspiańskiego, zapytać „Co tam, panie, w polityce?” – i bez znaczenia jest czy ktoś, Czepiec czy Dziennikarz, ma odpowiednie kwalifikacje…
Z Piotrem Maciążkiem – redaktorem prowadzącym Energetyka24.com z Grupy Defence24.pl rozmawia Aleksander Kłos W moim przekonaniu gazociąg Nord Stream 2 raczej powstanie, a Polska ma małe szanse na to żeby go zablokować, gdyż polityka temu służąca jest nieudolna. Błędem jest akcentowanie kwestii prawnych i niezrozumiała jest nadzieja, że Komisja Europejska osłabi ten projekt, gdyż zablokować go nie może. Polska dyplomacja powinna się przede wszystkim koncentrować na kwestiach politycznych, sięgać po hasła takie – że jest to nowa Jałta, jest to bowiem projekt, który ominie Europę Środkową, spowoduje, że te kraje przestaną być tranzytowe. Jest krzywdzący dla tego regionu. Taki argument byłby skuteczniejszy. Czy Polacy mogą spać spokojnie, wiedząc, że ich Ojczyzna jest bezpieczna energetycznie? Bezpieczeństwo energetyczne to przede wszystkim zdolność do samodzielnego wytwarzania energii czy też zapewnienie sobie dywersyfikacji, czyli różnych kierunków dostaw zasobów energetycznych potrzebnych do wytwarzania energii. Na…
sobota, 28 maj 2016 21:42

10 punktów dla Polski

Napisał
PiS ma pełnię władzy w Polsce – może ją wykorzystać dla dobra kraju albo zmarnować. Do tej pory przebiło się niewiele sensownych pomysłów i maleją nadzieje na prawdziwą „dobrą zmianę”. Zarys tego, jak ona powinna wyglądać, przedstawiam w 10 punktach dla Polski. 1. (De)regulacja gospodarki „Rząd wcale nie musi wtrącać się do wszystkiego, aby gospodarka znalazła się w niebezpieczeństwie. Kilka ingerencji zupełnie może wystarczyć” – mówił prof. Milton Friedman. Regulacje coraz bardziej utrudniają rozwój biznesu, dlatego konieczne jest przeprowadzenie deregulacji prowadzenia działalności gospodarczej. Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, powiedział w Polskim Radiu, że szkodliwe regulacje przynoszą „straty polskim przedsiębiorcom, idące w dziesiątki miliardów złotych rocznie”. – Dzisiaj polski przedsiębiorca musi prawie dwa miesiące ze swojego życia poświęcać na obowiązki administracyjne, które nie służą ani administracji, ani jemu. Zamiast ten czas wykorzystywać do budowania firmy, zwiększać skalę swojej aktywności,…
sobota, 28 maj 2016 21:38

Czy Polska zostanie Polską?

Napisał
O naszym losie przesądzała kontynentalna lub globalna polityka. W jej rezultacie bywaliśmy zdradzani lub porzucani przez sojuszników. Płynie z tego wniosek, że najpewniejszym przymierzem, jakie zawarli nasi przodkowie, jest to, na które zdecydował się pierwszy historyczny władca Polan w 966 roku. Tylko pod krzyżem Jubileusz Polski sprzyja refleksjom, a więc także zwróceniu uwagi na wybory, jakich dokonywały nasze elity w ciągu tysiąca lat oraz konsekwencje tych decyzji w postaci dokonań albo zaniechań. Nawet pobieżny rzut oka na rodzime dzieje przekonuje, że przysłowie o mądrym Polaku po szkodzie raczej nie znajduje odzwierciedlenia w faktach. A jeśli rzeczywiście historia jest nauczycielką życia, to w jej szkole siedzimy bardzo blisko oślej ławki. Może rzeczywiście dziesięć wieków istnienia narodu to zbyt mało, by radzić sobie równie dobrze, jak choćby pewna popularna nacja o rodowodzie przynajmniej trzykrotnie dłuższym? Z drugiej jednak strony są i takie…
Już kilka miesięcy temu (31 stycznia 2016 r. zacząłem podejmować na swym blogu, a później na łamach „Polityki Polskiej”, nr 2 z 2016 r.) próby całościowej analizy sytuacji w Polsce po objęciu rządów przez PiS. Przez te parę miesięcy, jakie upłynęły od moich pierwszych analiz całościowych sytuacji w kraju, zarówno tendencje polityki PiS-u, jak i zagrożenia, stały się dużo bardziej wyraziste. I dlatego właśnie w tym tekście chciałbym wyłącznie skupić się na zaniechaniach i zagrożeniach. Widzę już bowiem bardzo silne uzasadnienie dla alarmowania z powodu kierunków dotychczasowych zmian. Polityka gabinetowa i skupianie się na odgórnych reformach Dziś coraz wyraźniej widać, że rząd PiS-u skupia się głównie na polityce gabinetowej, na reformach odgórnych, których nie wspiera prawdziwie szeroki ruch oddolny na rzecz głębszych przemian w kraju. Jest to podstawowa różnica sytuacji Polski w porównaniu z rewolucyjnymi reformami Viktora Orbána na Węgrzech.…
Lipcowy szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie daje powód do głębszych przemyśleń na temat funkcji tego przymierza we współczesnym świecie. Ze względu na negatywne doświadczenia z amerykańską hegemonią, a także narastanie wewnętrznych podziałów w NATO na tle niemocy decyzyjnej, w wielu państwach członkowskich zdaje się narastać zniechęcenie, a nawet tendencja do ograniczania dotychczasowych zobowiązań. Ponadto w czasach narastania zagrożeń terrorystycznych i przesuwania akcentów z bezpieczeństwa militarnego na bezpieczeństwo migracyjne rodzą się naturalne ciągoty izolacjonistyczne, którym nie przeszkodzi żadna presja ze strony lidera tracącego pozycję i autorytet. Tym bardziej że grozi mu potencjalnie przywództwo prezydenta, który jako kandydat nie tylko podważa sens uczestnictwa Ameryki w kosztownym sojuszu, ale sam także nawiązuje do tradycji izolacjonistycznych. Nie wiadomo, czy takie tendencje są naturalnym rezultatem rozkładu i obumierania „starego sojuszu”, czy zwyczajnej krótkowzroczności i populizmu przywódców politycznych, tracących instynkt samozachowawczy i nieodróżniających zagrożeń o charakterze…
sobota, 28 maj 2016 20:57

Faza agonalna

Napisał
Klub Opcji na Prawo gościł w kwietniu we Wrocławiu szefową antyislamizacyjnego niemieckiego ruchu PEGIDA – Tatjanę Festerling. Redaktor Michał Krupa otworzył spotkanie nawiązując do wypowiedzi znanego katolickiego pisarza Hilaire’a Belloca, który już kilkadziesiąt lat temu twierdził, że następne starcie w Europie będzie konfliktem pomiędzy cywilizacją chrześcijańską a islamską, wskazując przy tym na rewolucyjną genezę wojującego islamu. Otóż okazuje się, że nawet Belloc nie miał racji – konkludował Michał Krupa – ponieważ dzisiaj jesteśmy, owszem, świadkami starcia, ale nie islamu z chrześcijaństwem, tylko islamu z chrześcijaństwem w daleko zaawansowanej fazie agonalnej. Takie wprowadzenie jak się okazało, znalazło swoje całkowite potwierdzenie w tym, co można było usłyszeć tego wieczoru od niemieckiego gościa. Już na wstępie powiało pesymizmem. Tytuł mojej prelekcji – rozpoczęła Tatjana Festerling – jest sformułowany jako pytanie: Czy można jeszcze Europę uratować? Moglibyśmy ten wykład właściwie skrócić. Jeśli rozumiemy przez…
sobota, 28 maj 2016 20:13

Determinanty obecnych kryzysów w Europie

Napisane przez
Wojny zaczynają się, kiedy chcesz, ale nie kończą się, kiedy prosisz. Niccolò Machiavelli Determinanty obecnego kryzysu w Europie są ściśle związane ze sporami występującymi w takich krajach jak Irak (Bliski Wschód), Afganistan (Azja Środkowa), Libia (Afryka Północna), Egipt (Bliski Wschód), Tunezja (Afryka Północna), Syria (Bliski Wschód), Erytrea (Afryka Wschodnia), była Jugosławia (Półwysep Bałkański). Tym samym są to kraje, z których pochodzi najwięcej imigrantów. Jako niepodważalną prawdę można uznać fakt, że ubiegłoroczny kryzys migracyjny jest wynikiem wielu krwawych konfliktów w Azji, Afryce i na Bałkanach. W przeciwieństwie do świata Zachodu – gdzie od II wojny światowej panuje względny pokój – te dwa kontynenty nieustannie są wciągane w wir wojny. Z kolei Półwysep Bałkański próbuje zmierzyć się z piętnem wielu lat krwawych zamieszek. Rezultat interwencji USA w Iraku i Afganistanie Punktem wyjścia do rozważań na temat interwencji Stanów Zjednoczonych w Afganistanie są…

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.