sobota, 20 sierpień 2016 13:17

Przepis na Rosję

Napisał

Do czego jest potrzebna Rosja? Pytanie zadane jest wprawdzie z głupia frant, ale można potraktować je jako kardynalne lub retoryczne.

Dzisiejsza Rosja uważana jest przede wszystkim za potężny generator napięcia międzynarodowego. Kwestia rosyjska zdominowała więc, czy też nawet zdemonizowała szczyt NATO w Warszawie, Moskwie przypisano na nim rolę Czarnego Luda, choć akurat chyba takie miano bardziej pasuje do innego problemu nękającego w tej chwili Europę. Najrozleglejsze państwo na Ziemi nie zostało nazwane wprost wrogiem (w końcu Waszyngton zapewne docenia utylitarne wymiary ambicji politycznych Rosji, choćby w postaci zaangażowania w Syrii), ale w łamańcu języka dyplomatycznego zdefiniowano je jako „wyzwanie”. Warto więc pamiętać, że kiedyś wyzwania kończyły się zwykle pojedynkiem. Podkreślanie obronnej natury Paktu Północnoatlantyckiego musi wywoływać uśmiech politowania u wyjadaczy z Kremla, bowiem z ich punktu widzenia jest to naturalnie alians agresywny. Znawcy fechtunku wiedzą doskonale, że sztuka szermierki od dawna zna połączenie obrony z równoczesnym atakiem w jednym cięciu.

Chory człowiek planety?

Rosja stanowi zatem problem czy też wyzwanie na skalę globalną, ale trzeba pamiętać, że przede wszystkim jest ona problemem i wyzwaniem dla siebie samej. Przedstawia bowiem niezwykły fenomen cywilizacyjny, miotający się pośród kontrastów, przeciwieństw i sprzeczności, o potencjale znacząco większym niż możliwości jego wykorzystania, kraj niepogodzony ze swoją przeszłością, wiercący się w niewygodnym rozkroku pomiędzy Europą i Azją, pełen kompleksów rozległych jak Syberia.

Car Mikołaj I nazwał Imperium Osmańskie chorym człowiekiem Europy; dzisiaj to właśnie Rosję można by uznać za głównego pacjenta na naszym globie. Jej najjaskrawsze przypadłości celnie podsumował francuski markiz de Custine, podróżujący na Wschód akurat za panowania Mikołaja I. Teraz jest jeszcze gorzej, Rosja przeszła bowiem trąd komunizmu, była rozsadnikiem najbardziej zbrodniczego systemu w dziejach ludzkości. Rekonwalescencja jeszcze nie zakończyła się, a nawet na dobre jeszcze się nie zaczęła.

(...)

Czytany 284 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.