sobota, 20 sierpień 2016 13:53

Rosjanie odpowiedzieli na prowokację

Napisał

Rosjanie odpowiedzieli na prowokacje w rejonach, które postrzegają jako swoją strefę wpływów. Z dr. Gordonem Hahnem rozmawia Michał Krupa

Dr Gordon Hahn jest członkiem Geostrategic Forecasting Corporation z siedzibą w Chicago oraz American Institute of Geostrategy w Los Angeles. Analityk i konsultant portalu russiaotherpointsofview.com. Jest autorem czterech książek: Russia’s Islamic Threat, Russia’s Revolution From Above, 1985-2000 i niedawno opublikowanej The Caucasus Emirate Mujahedin: Global Jihadism in Russia’s North Caucasus and Beyond. Jest wykładowcą licznych uczelni zachodnich i rosyjskich.

Jak odebrał pan profesor przemówienie Donalda Trumpa na temat polityki zagranicznej, wygłoszone 27 kwietnia br. w Waszyngtonie, a zwłaszcza jego ocenę relacji amerykańsko-rosyjskich?

Trump ewidentnie widzi Rosję jako potencjalne, lecz nie pewne zagrożenie. To pierwsze wynika z faktu, że wspominając po raz pierwszy o Rosji w swoim przemówieniu, Trump stwierdził, że istnieje potrzeba odbudowy amerykańskiego wojska, ponieważ Rosjanie i Chińczycy gwałtownie rozwinęli swój potencjał wojskowy. Drugi aspekt został zaznaczony, gdy Trump powiedział, że Stany Zjednoczone nie są skazane na wrogie relacje z Rosją i że dąży do pokojowego współżycia i przyjaźni z Rosją i Chinami, pomimo poważnych różnic z tymi krajami.

Trump najwyraźniej dostrzega możliwość prowadzenia wspólnie z Rosją wojny przeciwko dżihadyzmowi, na co wskazują jego słowa o rosyjskich doświadczeniach z horrorem islamskiego terroryzmu, jako przykład problemu, gdzie Stany Zjednoczone i Rosja powinny szukać wspólnej płaszczyzny działania na podstawie wspólnych interesów. Można było odnieść wrażenie, że Trump przywoływał reagonowską zasadę pokój przez siłę w relacjach z Moskwą, gdy mówił, że łagodzenie napięć i polepszanie relacji z Rosją wyłącznie z pozycji siły jest możliwe, jak najbardziej możliwe. Wydaje się szczerze zainteresowany wysiłkiem na rzecz nowego odprężenia z Moskwą, czego odbiciem były jego słowa, że straszny cykl wrogości musi się zakończyć i idealnie zakończy się wkrótce. Chce również doprowadzić do modus vivendi z Moskwą, chce ubić interes, który będzie dobry dla Rosji. Bardzo istotny jest fakt, że Trump widzi w ekspansji NATO źródło napięć między Rosją a Zachodem. Tak więc ogłosił plan zwołania, jako prezydent, szczytu NATO w celu omówienia nowych strategii i aktualizacji anachronicznej misji i struktury NATO, wyrosłych z zimnej wojny.

(...)

Czytany 383 razy
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.