sobota, 20 sierpień 2016 14:52

Od Redakcji

Napisał

Kwestia stosunków polsko-rosyjskich to temat, którego w Polsce obecnie poruszać się nie powinno, na pewno nie należy wysuwać w tej kwestii żadnych wątpliwości. Aksjomaty dotyczące tego wątku zostały raz ustalone. Każda, nawet najbardziej nieśmiała próba dyskusji szybko przestaje przypominać klasyczną wymianę argumentów, kończy się emocjami i wzajemnym oskarżaniem o zdradę oraz agenturalność. Brak miejsca na zdrową debatę musi jednak budzić niepokój w każdym konserwatywnym środowisku, któremu obce są pozamerytoryczne metody prowadzenia politycznego dyskursu.

Obecna sytuacja intelektualnej gorączki w powyższym przedmiocie, co zrozumiałe, wynika z napiętej sytuacji tzw. wyższego rzędu, czyli eskalującego konfliktu interesów głównych światowych potęg, w którym to Polska stanowi tylko jedną z mniejszych lub większych (w zależności jak nam się to akurat wydaje) figur na światowej szachownicy. Sankcje Zachodu wobec Moskwy czy amerykańska polityka konfrontacji pośredniej są, jak się okazuje, doskonałym paliwem do płonącego już od dawna płomienia polskich złych doświadczeń i wynikających z nich sztywnych stereotypów. Prawdziwego politycznego realistę powinna jednak najbardziej interesować przyszłość, a niektóre z apriorycznych założeń wynikających z historii wydają się przesłaniać zastany kształt rzeczywistości. Może to warunkować podejmowanie złych decyzji.

Wraz z ogromnymi napięciami, które wywołują gwałtowne zmiany i zaostrzenie relacji na scenie globalnej, sprawa naszej polityki zagranicznej staje się być może jeszcze bardziej priorytetowa i paląca niż kiedykolwiek w dziejach, a właściwa orientacja staje się kwestią nadzwyczajną. Dlatego w tym numerze, pozostawiając wolność współpracującym z nami autorom, nie bojąc się różnych, często przeciwstawnych opinii, staramy się omówić takie kwestie, jak kurs i doktryna polityczna ministerstw Spraw Zagranicznych i Obrony Narodowej czy ogólniej – Państwa Polskiego. Interesowały nas skutki naszego zamknięcia, lub ewentualnego otwarcia się na wschodniego sąsiada, zwłaszcza w kontekście gospodarczym, ale także w obliczu zagrożeń politycznych oraz wojny ideologicznej wytaczanej nam przez Zachód. Nie pominęliśmy kwestii zmiany biegunów politycznych, a w tym takich współczesnych konkretnych faktów, jak deklarowany zwrot w doktrynie amerykańskiej po ewentualnej wygranej ubiegającego się o fotel prezydencki w USA Donalda Trumpa; kwestia Brexitu czy zagrożenie wojną. Pozostawiliśmy trochę miejsca na ciągle słabo omówione niektóre aspekty historyczne.

Mamy nadzieję, że głos naszych szacownych publicystów, zwłaszcza tych prezentujących alternatywną wizję, wleje przysłowiową łyżkę dziegciu do beczki słodkiego samozadowolenia i wywoła konieczne rewizje, które przyczynią się choćby w minimalnym stopniu do poprawienia i uelastycznienia strategii zagranicznej naszego państwa, co może się tylko przysłużyć dobrze pojętemu interesowi narodowemu.

Czytany 1077 razy
Więcej w tej kategorii: « Potęga Rosji w czasie i przestrzeni
Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.