sobota, 20 sierpień 2016 13:07

Rosja osłabiona jest najbardziej groźna

Napisał
Z prof. Andrzejem Nowakiem rozmawia Aleksander Kłos Im silniejsza będzie Polska i bardziej wykorzysta czas najbliższych kilku lat dla własnego umocnienia, tym bardziej ma szansę układać się z osłabioną Rosją na zupełnie innych, równoprawnych zasadach. Teraz zaś jest czas, kiedy należy pokazywać, że Władimir Putin jedynie się przyczaił w swoich ambicjach neoimperialnych, a w rzeczywistości nie ustąpił ani o milimetr na Ukrainie, w Donbasie czy w sprawie Krymu. Bez cofnięcia tamtych zmian, tak gwałtownych na mapie Europy, nie może być mowy o powrocie do bussines as usual władcą Kremla. Panie profesorze, rozmawiamy przed szczytem NATO w Warszawie, podczas którego ma zostać podjęta decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego. W ten sposób Polska, wraz z innymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej, chce poprawić swoje bezpieczeństwo, któremu zagraża neoimperialna polityka Moskwy. Wszystko wskazuje na to, że pomimo jej pohukiwań NATO rzeczywiście w mocniejszy…
Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, rolą niezależnych mediów (niepodlegających Zachodowi) jest wyciąganie informacji na światło dzienne i rozpowszechnianie ich. (…) Media są narzędziami tzw. miękkiej polityki, które służą światowym mocarstwom. To, czego jesteśmy obecnie świadkami, to nie dostarczanie informacji, a medialna propaganda okłamująca światową opinię publiczną. (…) Demokracja, prawa człowieka, wojna z terroryzmem, ochrona środowiska, zakaz używania broni masowego rażenia to hasła wykorzystywane przez zachodnie media jako narzędzia umożliwiające atakowanie innych państw i usprawiedliwiające te działania przed światową opinią publiczną. Mohammad Akhgari, szef serwisu zagranicznego irańskiej telewizji i radia, na spotkaniu Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Moskwie, lipiec 2015 1) Na początku tego roku nowo wybrany dyrektor TVP1 Jan Pawlicki wspomniał na twitterze o planach stworzenia w Telewizji Polskiej anglojęzycznego kanału informacyjnego o nazwie Poland24 2). Jego premiera miałaby się odbyć w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Trudno nie podejść do takiego…
Jest to największe dzieło w dorobku malarskiej rodziny – ojca i córki z Kudowy Zdroju. Monumentalnym i wielkowymiarowym obrazem olejnym pragnęli oni uczcić 1050. rocznicę chrztu Polski. Od strony wykonanego dzieła można zauważyć, że zamiar ten im się udał. Olejny obraz o wymiarach 1,45 x 3,40 m przedstawiający w otwartym plenerze Mieszka I, jego świtę oraz kapłanów na tle grodu, jakby przenosi widza w odległe czasy historyczne. Z okazji tej rocznicy autorzy proponowali jego wystawienie wielu instytucjom kulturalnym i kościelnym w naszym kraju. Niestety, nikt nie okazał zainteresowania. Być może, że stało się to z tego powodu, że zarówno Ivan, jak i jego córka Irina 20 lat temu przybyli do naszego kraju z Ukrainy. Czują się oni Polakami i chcieli zamieszkać w swojej Ojczyźnie. Udało im się to w Kudowie Zdroju. Stąd w całej Kotlinie Kłodzkiej są oni znani ze…
Alternatywa dla Niemiec (Alternative für Deutschland – dalej AfD) powstała w lutym 2013 r. – jej nazwa wybrana została jako polemika z, powtarzaną przez kanclerz Angelę Merkel tezą o „bezalternatywności” polityki jej rządu wobec kryzysu strefy euro. Początkowo AfD skupiała się na krytyce unii walutowej i polityki niekończącego się „ratowania euro”, którą krytykowała jako pozbawioną ekonomicznego sensu i korupcyjną operację „ratowania banków” kosztem podatnika. Pojawienie się AfD i jej polityczny rozwój zaprzeczyły zasadzie, na straży której stoi cały kartel partyjny w RFN. A mianowicie, że na prawo od chadecji nie ma prawa istnieć siła polityczna mająca demokratyczną legitymizację i reprezentowana w parlamencie – mogą tam bytować jedynie ugrupowania monitorowane przez Urząd Ochrony Konstytucji, balansujące na krawędzi delegalizacji lub kryminalizacji. Notabene możliwe było natomiast istnienie siły politycznej na lewo od socjaldemokracji – stali się nią Zieloni w latach 80. zeszłego wieku.…
sobota, 20 sierpień 2016 12:45

Kto nas truje

Napisane przez
Najwyższym aktem prawnym w Polsce, do którego można się bezpośrednio odwoływać, jest Konstytucja. Ten akt prawny mówi m.in. o równości wszystkich. Tymczasem posłowie i senatorowie uchwalili Prawo Bankowe, które wyraźnie mówi, że akt oskarżenia wniesiony przez bank musi być załatwiony w ciągu trzech dni, a jak ty, dobry człeku, wniesiesz sprawę, to może po jakimś czasie je załatwią. Nie piszę tego gołosłownie. Mogę podać numery spraw, które czekają od wielu lat na załatwienie. Choćby włamanie i kradzież w naszej siedzibie FRECH. Widać więc wyraźnie, że prawo stanowione jest pod kątem starszych i mądrzejszych (St. Michalkiewicz), a nie obywateli polskich. Podobnie jak wymiar sprawiedliwości działają inne urzędy państwowe. Przykładem może być Ministerstwo Rolnictwa czy Główny Inspektor Sanitarny. Jak wiadomo, od wielu lat urzędy te zajmują się m.in. psuciem polskiej gospodarki agrarnej. Przykładowo w 2007 roku ogłosiły epidemię ptasiej grypy, bo pod…
sobota, 20 sierpień 2016 12:36

Przy pobieraniu narządów dawcy są żywi

Napisane przez
W zachodnich środowiskach naukowych istnieje poważna i wciąż narastająca krytyka kryteriów „śmierci mózgowej” Wynika z niej, że dawca, któremu pobiera się nerki, serce lub wątrobę do przeszczepu, żyje. W Polsce do dyskusji się nie dopuszcza, a argumenty ucina grożeniem konsekwencjami prawnymi – mówi o. dr n. med. Jacek Maria Norkowski w rozmowie z Dorotą Niedźwiecką. O. dr n. med. Jacek Maria Norkowski od ponad dziesięciu lat zajmuje się zagadnieniami śpiączek, stanów wegetatywnych i śmierci mózgowej. Napisał doktorat na temat problemów etycznych związanych z leczeniem chorych w śpiączce pourazowej, stanie wegetatywnym i innych stanach obniżonej świadomości pod kierunkiem znanego ze skuteczności wybudzania ze śpiączek i rehabilitacji chorych z urazem mózgu prof. Jana Talara. Jest autorem dwóch książek poruszających m.in. temat śmierci mózgowej: „Medycyna na krawędzi” i „Człowiek umiera tylko raz” oraz wielu artykułów w czasopismach naukowych. Na co dzień w mediach…
W maju tego roku w wywiadzie z prof. Krzysztofem Jasiewiczem w książce Piotra Zychowicza „Żydzi” padło stwierdzenie w odniesieniu do stosunków polsko-żydowskich na Kresach w latach 1939-1941: „Jako historycy stajemy przed koniecznością ogromnych badań na temat tego, co się działo na Kresach, ale rozbijamy się o skałę. Nie ma bowiem chętnych do pisania na ten temat (podkr.– J.R.N.). W wielu wypadkach właśnie z obawy przed łatką antysemityzmu”. Była to opinia absolutnie nieścisła. Od wielu lat istnieją już dwie syntetyczne książki na ten temat. Są to: wydana już w 1999 r. w Warszawie moja książka: „Przemilczane zbrodnie. Żydzi i Polacy na Kresach w latach 1939-1941” oraz wydana w 2001 roku w Warszawie książka prof. Marka Wierzbickiego „Polacy i Żydzi w zaborze sowieckim (Stosunki polsko-żydowskie na ziemiach północno-wschodnich II RP pod okupacją sowiecką (1939-1941)”. Obie książki były jednak niemal całkowicie przemilczane, jako…
sobota, 20 sierpień 2016 12:22

Z dziejów pewnego oszustwa

Napisane przez
Dziś prawie wszyscy myślący ludzie zdają sobie sprawę, iż rzekoma „demokratyzacja” bloku wschodniego, czyli transformacja ustrojowa socjalizmu w kapitalizm, nie była zjawiskiem zdeterminowanym oddolnie przez jakiekolwiek ruchy wolnościowe. Stanowiła ona drugi etap rewolucji bolszewickiej, przeprowadzony odgórnie przez sowiecką bezpiekę i jej prowokatorów (z inicjatywy M6, CIA, George’a Sorosa et consortes). Profesor Steven Cohen i wybitna obrończyni praw człowieka, zmarła w maju 2011 roku Jelena Bonner niezależnie od siebie nazwali ten przekręt „rewolucją kryminalną”. Jej plan został opracowany i skutecznie zrealizowany przez wierchuszkę komunistyczną ZSRR (przede wszystkim skrzydło liberalne Biura Politycznego KC KPZR, KGB, GRU) i młode, bezideowe pokolenie komsomolców, w porozumieniu z kapitałem oligarchicznym i służbami specjalnymi Zachodu, światem przestępczym, skorumpowanymi władcami krajów „demokracji ludowej”, jak też agenturami pretendującymi do roli „autorytetów moralnych”. Zadbano też na drodze korupcji o życzliwość i „duchową opiekę” ze strony wszystkich konfesji. W ten sposób…
sobota, 20 sierpień 2016 12:13

Wierny prawdzie

Napisane przez
Książka „O patriotyzmie a także o zezowatej matce” jest najlepszym dowodem na to, jak wielką stratą dla polskiego życia publicznego było zdecydowanie przedwczesne odejście z tego świata śp. Grzegorza Eberhardta. Zbiór rozsianych po najróżniejszych możliwych mediach tekstów pokazuje format człowieka. Audycje radiowe to perełki, które pokazują, że autor „Pisarza dla dorosłych. Opowieść o Józefie Mackiewiczu” wziął naprawdę na poważnie Mackiewiczową dewizę życiową, iż jedynie prawda jest ciekawa. Tak też w swojej działalności publicznej czynił Eberhardt. Nie było dla niego taryfy ulgowej, że kogoś nie można krytykować, bo jest „nasz”; liczyła się tylko prawda. Widać to jaskrawo również w dziale recenzji książek, które wbrew dominującej wszem i wobec modzie, że recenzujący wyrabiają swoje zdanie o lekturze na podstawie okładki i tekstu zamieszczonego ma tylnej okładce, Eberhardt znów szedł pod prąd tej wygodzie i czytał. Lektura książki „Obłęd 44” zajęła mu blisko…
niedziela, 29 maj 2016 00:03

Od Redakcji

Napisał
Obiecywano, że długotrwałe reformy po wyjściu naszego kraju z komunizmu, powiązane z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej doprowadzą nasz kraj do stanu stabilnie rozwijającej się gospodarki. Założenia polityki neoliberalnej i związane z nią idee nieskrępowanej globalizacji otworzyły szeroko nasze granice na działania zewnętrzne, nie zabezpieczając tzw. interesu narodowego, którego pojęcie traktowano w ostatnich latach jako przeżytek. Proces prywatyzacji polskich przedsiębiorstw zakończył się ekonomicznym podbojem przez zachodnie koncerny. Drobna i średnia przedsiębiorczość, która jako jedyna przetrwała zbójecką prywatyzację, duszona jest ustawicznie przez własne państwo, narzucające jej surowe opłaty i traktujące ją w nierówny sposób w stosunku do wielkich zagranicznych konkurentów. Chybione i nienormalnie drogie inwestycje państwowe, uwarunkowane wymogami i obwarowaniami unijnymi, nieuczciwość w szafowaniu pieniędzmi, wpędziły nasz kraj w spiralę zadłużenia zagranicznego. Wszystkie te wymienione czynniki w powiązaniu z kryzysem w Unii, stały się bezpośrednim powodem powrotu do władzy Prawa i…
Czy Polska wymaga naprawy? Pytanie w istocie nie ma sensu; gdy rozumiemy pod pojęciem „Polski” naszą państwowość – jej instytucje, prawo, a przede wszystkim ustrój, to proces naprawy musi być czynnością codzienną. Dlaczego? Bo legislacja, administracja rządowa, sądownictwo, organy władzy, samorząd terytorialny wymagają – jak każdy twór ludzki – ciągłej konserwacji i napraw, zwłaszcza gdy jest często wykorzystywany przez tak niewprawnych – jak w naszej klasie politycznej – ludzi.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.