18 i 19 października 2007 roku na szczycie w Lizbonie premier, a zarazem prezes PiS, Jarosław Kaczyński podpisał w imieniu Polski uzgodniony przez wszystkie państwa członkowskie projekt Traktatu Reformującego. To, że konstytucja jest matką wszelkich praw i od niej wywodzą się szczegółowe normy prawne regulujące ustrój danego państwa oraz prawa i obowiązki obywateli, jest sprawą oczywistą. Podobnie nie powinno się też zapomnieć, że konstytucja wyraża i manifestuje wolę suwerenności narodu i obronę integralności terytorialnej państwa. My, Polacy, szczególnie winniśmy o tym pamiętać, gdyż nasza Konstytucja 3 Maja była drugim, po Konstytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki, w pełni skodyfikowanym w jednym akcie prawnym prawem państwowym w całym cywilizowanym świecie Dzisiejsze ostre polityczne spory o usytuowanie Trybunału Konstytucyjnego w systemie naczelnych organów państwa polskiego zmuszają do poważnej refleksji na temat jakości i funkcjonalności aktualnie obowiązującej Konstytucji RP. Niestety polityczno-medialna wojna o Trybunał Konstytucyjny,…
sobota, 28 maj 2016 11:21

Skąd Litwini wracali

Napisane przez
Litwini wracali z Rzeczypospolitej Obojga Narodów, gdzie każdy mówił i po litewsku, i po polsku, i był, kim chciał – Litwinem albo Polakiem. Powrót do Litwy nacjonalizmu i uniżoności wobec Rosji odbywał się od schyłku powstania styczniowego w ostrej konfrontacji z polskością. Przewodnikiem przeciw językowi polskiemu i wszystkiemu, co kojarzyło się z Polska, była Rosja. Litwa lat sześćdziesiątych dziewiętnastego wieku była zdominowana przez kulturę ziemiańską i mieszczańską, wyrosłą ze szlacheckich dworków, w których jeszcze w końcu siedemnastego wieku i na początku osiemnastego wieku używano cyrylicy, a nie alfabetu łacińskiego. Była to kultura dobrego sąsiedztwa języków i religii, kultura wielobarwna, przenikająca się wzajemnie. „Języki, choć przemieszane, nie dzieliły ludzi. Nie istniał nacjonalizm. Śpiewy były polskie, a kazania litewskie, i odwrotnie – śpiewy litewskie z polskimi kazaniami… Nie tylko znaliśmy obydwa języki, ale byliśmy do obydwu przywiązani, naprawdę dwujęzyczni” – pisze w…
niedziela, 22 maj 2016 18:57

Bezlitosna analiza wielkiej finansjery

Napisane przez
Banksterzy to tacy ludzie, którzy oferują ci parasol, kiedy świeci słońce. Ale jak tylko zacznie kropić, to ten parasol ci zabierają”,, parafrazując Marka Twaina – powiedział Janusz Szewczak podczas prezentacji swej nowej książki – a co dopiero powiedzieć, gdy zbliża się potężne oberwanie chmury? Janusz Szewczak obnaża świat banksterów „Bankierzy nie wyciągnęli wniosków po ostatnim wielkim kryzysie finansowym z 2008 r. i dalej popełniają te same błędy. Tymczasem grozi nam kolejne załamanie finansowe, może nawet większe niż to ostatnie. Świat jest zadłużony na kwotę 200 bilionów dolarów. Jest to kwota wprost niewyobrażalna. Banki oszalały z chciwości, lekceważąc wszelkie zasady ryzyka, kalkulacji i przyzwoitości”, tłumaczył dalej Szewczak. Sytuacja ta stała się powodem, dla którego znany ekonomista i prawnik zdecydował się napisać książkę, która właśnie ukazała się pod tytułem „Banksterzy. Kulisy globalnej zmowy’. Janusz Szewczak chciał wytłumaczyć językiem zwykłego człowieka, a nie…
niedziela, 21 luty 2016 00:51

Od Redakcji

Napisał
Cywilizacja zachodnia z dnia na dzień pogrąża się coraz bardziej w oparach absurdu. Od przeszło dwustu lat podbijana przez ideologie liberalne i lewicowe zatraciła obecnie resztki sił żywotnych i zwykłego zdrowego rozsądku, który przez wieki charakteryzował budowaną z takim mozołem europejską kulturę. Stara Europa, zatomizowana i pozbawiona swojej witalności przypatruje się z bierną aprobatą jak jej dziecię z nieprawego łoża – Stany Zjednoczone Ameryki, kierując się wypraną z dawnej chrześcijańskiej wrażliwości etyką, czyli tzw. „prawami człowieka”, narusza posady pokoju na świecie, czyniąc z nadrzędnych wartości fasadę dla realizacji brutalnej polityki interesów.
niedziela, 21 luty 2016 00:44

Źródła obecnego kryzysu migracyjnego w Europie

Napisane przez
Wykład wygłoszony na konferencji pt. „Quo Vadis, Europo? Liberalna Europa w obliczu inwazji”, zorganizowanej przez klub „Opcji na Prawo” we Wrocławiu 28 listopada 2015 roku Nabil Al-Malazi – urodzony w Syrii, ukończył liceum Al-Ma’amoun w Aleppo, w 1977 ukończył Politechnikę Rzeszowską. Laureat Nagrody Ministra Szkolnictwa Wyższego i Techniki za najlepszą pracę dyplomową. Przewodniczący Klubu Syryjskiego Arabskiego Stowarzyszenia Ekspatriantów Syryjskich w Polsce, szef Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego w Polsce „ORIENT”. Specjalista od zagadnień geopolitycznych krajów afrykańskich i bliskowschodnich. Członek „Europejskiego Centrum analiz Geopolitycznych. Wiceprzewodniczący Partii „ZMIANA” ds. Polityki Zagranicznej
Wykład wygłoszony na konferencji pt. „Quo Vadis, Europo? Liberalna Europa w obliczu inwazji”, zorganizowanej przez klub „Opcji na Prawo” we Wrocławiu 28 listopada 2015 roku Aleksiej Komow jest przewodniczącym organizacji FamilyPolicy.ru, grupy lobbującej na rzecz konserwatywnej polityki prorodzinnej w Rosji. Polityka ta znajduje ogromny rezonans w środowisku polityków rosyjskich. Chciałbym skupić się na tragicznej historii Rosji w XX wieku. Jak wiemy, po zakończeniu rewolucji bolszewickiej w 1917 roku wybuchły prześladowania skierowane przede wszystkim przeciwko wspólnotom chrześcijańskim, ale nie tylko. Cała rosyjska kultura została zaatakowana ideologią marksistowską, która bynajmniej nie była wytworem rosyjskiej myśli. Zarówno marksizm, jak i leninizm nie pochodzą z Rosji. Jest to myśl, która została zaimportowana do Rosji. Ani Marks, ani Engels nie byli Rosjanami. Wiemy, że Trocki hojnie korzystał ze wsparcia bogatych ludzi z Wall Street, wiemy też, że Lenin otrzymywał pieniądze zarówno niemieckie, jak i szwajcarskie.…
niedziela, 21 luty 2016 00:34

Europa w obliczu inwazji

Napisane przez
Wykład wygłoszony na konferencji pt. „Quo Vadis, Europo? Liberalna Europa w obliczu inwazji”, zorganizowanej przez klub „Opcji na Prawo” we Wrocławiu 28 listopada 2015 roku Podczas mojego wystąpienia chciałbym zwrócić uwagę na ataki na Europę, które pochodzą z czterech stron. Najpierw chciałbym zwrócić uwagę na atak gospodarczy. Elity gospodarcze patrzą na południowych Europejczyków, tzw. południowców dosłownie jak na świnie (tak to określił jeden z ich reprezentantów). Chodzi oczywiście o Hiszpanię, Portugalię, Włochy i Grecję. Mamy więc do czynienia z zamachem przede wszystkim na południową klasę średnią, która w przeciągu ostatnich stu lat zdobyła znaczącą pozycję w tych narodach.
niedziela, 21 luty 2016 00:30

Anglia mojej młodości nie istnieje

Napisał
Gdy za 300 tys. wyjeżdżających rocznie Brytyjczyków przybywa 300 tys. obcokrajowców z trzeciego świata, de facto zmienia to populację z szybkością 600 tys. w ciągu roku. Demograficznie więc cała nadzieja Anglii leży w Polakach. Nick Griffin – brytyjski polityk, od 1999 do 2014 lider Brytyjskiej Partii Narodowej, poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji. Czy Anglia Twojej młodości zniknęła? Tak   Dlaczego?
Wykład wygłoszony na konferencji pt. „Quo Vadis, Europo? Liberalna Europa w obliczu inwazji”, zorganizowanej przez klub „Opcji na Prawo” we Wrocławiu 28 listopada 2015 roku Zacznę od pokrewieństwa między nami, gdyż jestem muzułmaninem, który pochodzi z miasta Ananiasza i apostoła Pawła leżącego w krainie Jezusa, syna Marii. Przyleciałem z Damaszku, miasta, które rozpościera jaśmin na ścieżkach swoich gości, z kolebki cywilizacji i ojczyzny niebiańskich przesłań, włącznie z przesłaniem Jezusa Chrystusa, syna Maryi. Z historycznego punktu widzenia patrząc na Damaszek i wspominając takie miejscowości jak Hania, w których zarówno etyka jak i moralność wyrosły z jednego pnia, kiedy mówimy o muzułmanach i chrześcijanach oraz o żydach, tak samo jak o samym proroku Jezusie, Najświętszej Maryi, to należy wskazać tutaj jeden pion, z którego wszyscy wyrośli. Nigdy nie wierzcie, że islam jest wrogiem chrześcijaństwa, bo muzułmanin według wiary nigdy nie jest w…
niedziela, 21 luty 2016 00:18

Europejska "puszka Pandory"

Napisane przez
Europa od miesięcy zmaga się z największym kryzysem imigracyjnym we współczesnej historii. Z Bliskiego Wschodu, Afryki oraz z Bałkanów na kontynent do końca sierpnia przybyło ponad pół miliona osób. Zagrożone jest istnienie strefy Schengen. Kraje Unii zdecydowały 22 września w Brukseli, że rozdysponują między siebie 120 tys. migrantów, którzy pojawili się na południu Europy. Najtrudniejsza sytuacja na kontynencie panuje na Węgrzech, w Serbii i Macedonii. W sztucznie stworzonych ośrodkach oraz na ulicach koczują ludzie, którzy przyjechali w poszukiwaniu… Lepszego życia, możliwości, stabilizacji oraz bezpieczeństwa... Czy jesteśmy w stanie poradzić sobie z tym problemem? Kim są uchodźcy i dlaczego ta kwestia powoduje tyle niedomówień, a przed wszystkim, co powoduje falę złości i wrogości wobec imigrantów? Nikt w Brukseli nie ma pomysłu, jak powstrzymać bezprecedensową falę imigrantów szturmujących Unię Europejską. Zalew uchodźców będzie więc trwał przez wiele lat, aż zmieni Stary Kontynent…
sobota, 20 luty 2016 23:59

Liberalizm - cichy zabójca Europy

Napisane przez
Wykład wygłoszony na konferencji pt. „Quo Vadis, Europo? Liberalna Europa w obliczu inwazji”, zorganizowanej przez klub „Opcji na Prawo” we Wrocławiu 28 listopada 2015 roku   Aspekt filozoficzny Dominacja liberalizmu – i to w jego odmianie progresywistycznej – we współczesnej polityce i filozofii polityki jest faktem niewątpliwym. Tę swoją szczególną pozycję kierunek ów zawdzięcza, też bez wątpienia, przede wszystkim Teorii sprawiedliwości Johna Rawlsa, mającej status dzieła kanonicznego, nieomal „biblii” współczesnego liberalizmu postępowego. Parafrazując Karola Marksa, można powiedzieć, że liberalizm w tym wydaniu jest dziś ideologią panującą klasy panującej – czyli, w dzisiejszych realiach (i w niezgodzie z Marksowskim mniemaniem o dominacji materialno-produkcyjnej „bazy” nad ideologiczną „nadbudową”), inteligencji wykształconej na zdemokratyzowanych uniwersytetach i rekrutującego się z niej personelu mediów wszelkiego rodzaju, sprawującego metapolityczną „władzę dyskursywną” (logokrację) oraz „hipermoralny” nadzór nad „stosunkami komunikacyjnymi” (J. Habermas) wpływającymi na realne procesy społeczno-polityczne. Poważnych (a…

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.