piątek, 24 marzec 2017 00:20

Od Redakcji

Napisał
Przyszło nam żyć w ciekawych czasach.Globalno-liberalny,gmach, chwieje się właśnie w posadach. Ale czemu tu się dziwić? Monumentalne plany, i ich kolektywistyczne realizacje przejawiają wszak nadzwyczajną skłonność do defektów i awarii. Empirycznie doświadczyliśmy tego przecież jeszcze w epoce komunizmu. Zawalenie projektu grozi najczęściej w momencie, gdy budowniczy ulegają nieumiarkowaniu i pożądliwości. Zaćmiewają one wtedy rozum, co może stać się szansą dla oponentów. Tak dzieje się i teraz. Ową kroplą dopełniającą zawartość naczyń połączonych, jest fala uchodźców, którzy pojawili się nagle w wyniku inspirowanych przez Zachód arabskich rewolucji. Bumerang wyrzucony w Azję i Afrykę powrócił i wywołał poczucie zagrożenia w Europie i Ameryce. Demokracja, zawłaszczona dotąd przez liberałów, obraca się właśnie przeciwko nim. W myśl zasady„ jak, trwoga to do Boga” coraz częściej, różnej narodowości elektoraty wybierają zdroworozsądkowych konserwatystów, obiecujących światu stabilność i bezpieczeństwo, do którego jedyną drogą jest odrzucenie kagańca lewicowej…
Rozważając sytuację światowej polityki już po zaprzysiężeniu nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, możemy z pewnego dystansu – bez emocji dominujących w kampanii wyborczej – pytać o kształt nowej sytuacji. Choć wciąż pozostaniemy przy tych próbach opisu z licznymi niewiadomymi, nie będzie przesadą powiedzieć, że Stany Zjednoczone, po raz pierwszy od kiedy są największa siłą polityczną i militarną na świecie, mają prezydenta tak kontrowersyjnego. Mocarstwo to stoi obecnie u progu ważnych zmian geostrategicznych, a może nawet i wobec pewnej marginalizacji idącej ze strony rosnących w siłę Chin. Równie dobrze można prognozować, że Chiny wcale nie zdołają wytrącić światowej władzy z rąk Donalda Trumpa ani nawet jego kolejnych następców, z pewnością jednak już udało im się przesunąć światowy biegun geopolitycznej siły ciążenia z Atlantyku i zachodniej Eurazji na Zachodni Pacyfik. Jak w tych sprawach wielkich tego świata wygląda dzisiaj sytuacja Polski? Jakie jest…
piątek, 24 marzec 2017 00:09

Putin i Trump mają szansę na Nobla

Napisane przez
Rozmowa z Robertem Davidem Steele W tygodniach poprzedzających inaugurację Donalda Trumpa, byliśmy świadkami bezprecedensowego ataku na prezydenta-elekta, który zdawał się pochodzić z niektórych segmentów amerykańskich służb. Co według pana motywowało ten ciąg zażartych ataków przeciwko Trumpowi? John Brennan, były już dyrektor CIA, sprzedał swój urząd i kłamał z powodów politycznych. Brennan pracuje dla Clintonów, Obamy, Saudyjczyków i dla establishmentu. Donald Trump w moim mniemaniu został wybrany przez przypadek. Elity, tj. słynny jednoprocentowy establishment, są w panice. John Brennan i CIA są podstawą kontroli rządu USA przez establishment. Próbowali wpłynąć na Kolegium Elektorów za pomocą fałszywych twierdzeń o zhakowaniu przez Rosjan wyborów prezydenckich.
piątek, 24 marzec 2017 00:06

Biały Dom kontra Watykan

Napisane przez
To co jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się nieprawdopodobne, zaczęło stawać się faktem, wprawiając w panikę liberalne elity. Amerykanie wybrali Donalda Trumpa na kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jego wygrana została odczytana jako kolejne, po Brexicie, zwycięstwo nad światem wielkich banków, korporacji, agencji ratingowych i liberalnych mediów. Dodało to wiatru w żagle tym siłom politycznym w Europie, które podnoszą te same hasła i postulaty, co kandydat Grand Old Party.
piątek, 24 marzec 2017 00:03

Trump jako syjonista

Napisane przez
Biorąc pod uwagę historię chłodnych stosunków z premierem Benjaminem Netanjahu, pożegnalny strzał w Izrael nie dziwi. Po latach obrony Izraela w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Stany Zjednoczone wstrzymały się od głosowania nad uchwałą, która, między innymi, potwierdza, że ustanowienie przez Izrael osiedli na terytoriach palestyńskich okupowanych od 1967 roku, w tym Wschodniej Jerozolimy, nie ma mocy prawnej i stanowi rażące naruszenie prawa międzynarodowego według prawa międzynarodowego i jest główną przeszkodą w osiągnięciu rozwiązania dwupaństwowego oraz sprawiedliwego, trwałego i wszechstronnego pokoju. Rezolucja była rozumiana przez Stany Zjednoczone jako mająca na celu ocalenie resztek nadziei na rozwiązanie dwupaństwowe w sytuacji, w której, jak zauważyła ambasador USA w ONZ Samantha Power w swoim wystąpieniu po głosowaniu, 590 tys. Izraelczyków zamieszkuje Zachodni Brzeg Jordanu. Zauważyła również, że twierdzenie Netanjahu o tym, iż nadal chce realizować rozwiązanie dwupaństwowe, zaprzecza jego formalnej polityce bycia najbardziej proosiedleńczym rządem…
czwartek, 23 marzec 2017 23:59

Na przekór wszystkiemu

Napisane przez
– To koniec Trumpa – krzyczą hejterzy jak i niesforni fani. – Został pokonany, złamany, nigdy ponownie nie wstanie. Wkrótce spotka go impeachment. Na czworakach wróci do swojego złotego legowiska, zostawiając Biały Dom lepszym od siebie, albo jeszcze lepiej, ucieknie do swojego kumpla Władimira Putina.
czwartek, 23 marzec 2017 23:51

Powrót Ameryki na Kubę

Napisane przez
Stosunki polityczno-gospodarcze Stanów Zjednoczonych z Kubą były przez minione pięćdziesiąt lat praktycznie „zamrożone”. Od czasu wprowadzenia w 1962 roku przez prezydenta Johna F. Kennedyego embarga na handel z Kubą kraj ten zdany był tylko na współpracę gospodarczą i polityczną z państwami socjalistycznymi. Jednak po upadku Związku Radzieckiego Kuba utraciła na początku lat 1990. swojego największego sponsora i partnera handlowego. Same dochody uzyskiwane z turystyki okazały się niewystarczające na utrzymanie systemu socjalistycznego i na pokrycie bieżących wydatków budżetowych. Władze Kuby starały się więc zachęcić zagranicznych inwestorów do lokowania w ich kraju kapitałów nie tylko w rozwój sektora turystycznego. Starania te nie przyniosły jednak spodziewanych efektów. Przyczyną tego stanu rzeczy było nie tylko utrzymywanie na Kubie skostniałego systemu socjalistycznego, lecz także uchwalonej w 1996 roku, za czasów prezydentury Billa Clintona, ustawy Helms-Burtona zakazującej wszystkim firmom zachodnim, nie tylko amerykańskim, handlu i innych…
czwartek, 23 marzec 2017 23:45

AfD ma alternatywną propozycję dla Europy

Napisane przez
Rozmowa z Frauke Petry, współprzewodniczącą partii Alternative für Deutschland (AfD) Co pani sądzi o dzisiejszym stanie demokracji w swoim kraju? Wielu mieszkańców Niemiec ma coraz mniejsze zaufanie do partii i polityków. Wiemy, że rząd ogranicza wolność słowa w Internecie. Troszczy się o to, żeby mieszkańcy pisali w sieci jego językiem. Widzę tutaj zagrożenie dla demokracji. Wolność słowa nie jest całkowita. O demokrację trzeba ponownie zawalczyć, ponieważ wielu ludzi nie ufa wybranym przez siebie politykom. Widzę tutaj dużą szansę, chociaż kryje się też dużo niebezpieczeństw.
Rozmowa z Tatianą Festerling, twórczynią i animatorką ruchu PEGIDA i działaczką partii Alternative für Deutschland. Czy mogłabyś powiedzieć polskim czytelnikom parę słów o sobie, jaki był początek twojej aktywności politycznej? Mam 52 lata, jestem matką dwóch dorastających dzieci, wcześniej nie interesowałam się za bardzo polityką, ale interesowałam się sprawami społecznymi. Już wcześniej chciałam, żeby powstało coś takiego jak pozaparlamentarna opozycja inteligencji niemieckiej. W 2013 r., kiedy powstało AfD, pomyślałam, że to jest ten moment, kiedy muszę się przyłączyć. I można powiedzieć, że w ten sposób stałam się aktywna politycznie.
czwartek, 23 marzec 2017 23:36

Nadchodzi katastrofa

Napisał
Obecnie wydajemy się nie dostrzegać, że szykuje się nam światowy krach ekonomiczny. Układ sił Z jednej strony mamy do czynienia z niepokornym Viktorem Orbánem, prowadzącym na dwie strony bardzo dobrą rozgrywkę kartą węgierską, szantażującym Unię Europejską swoją otwartością na państwa BRIKS-u. Z drugiej strony widzimy wyraźną zmianę kursu przez Turcję. Nieudany pucz w tym kraju uświadomił prezydentowi Recepowi Tayyipowi Erdoğanowi, że należy odejść od polityki proeuropejskiej i proamerykańskiej. Cały układ na szachownicy krajów zachodnich również ulega wielkim zmianom. Kluczem jest tu oczywiście gra interesów. Nawiasem mówiąc, wielu polskich polityków i komentatorów musi się dopiero tego nauczyć, że polityka to gra interesów. Nie wierzmy w to, że np. Anglicy ot tak sobie zrobili nagle referendum i potem, niby przypadkiem, wybrali w tym referendum wyjście z Unii. Wszystko to było już wcześniej dobrze kalkulowane. Cameron musiał doskonale zdawać sobie sprawę, że istnieje…
czwartek, 23 marzec 2017 23:31

Finansować obie strony konfliktu

Napisane przez
Fragmenty przemówienia dr. George Friedmana, założyciela i prezesa prywatnej agencji wywiadu Stratford, wygłoszone 3 lutego 2015 r. do mediów, na posiedzeniu rady do spraw globalnych w Chicago, w którym prelegent omawia kryzys rozwijający się w Europie. Co stanie się w Europie? Można od razu powiedzieć, że nic. Ponieważ większość ludzi zawsze uważa, że nic się nie stanie. Spójrzcie raczej na wystrzały artylerii na wschodzie, to są werble przyszłości. Żaden kraj nie może być wiecznie pokojowy, nawet USA. Mam na myśli USA, które nieustannie jest w stanie wojny. Sądzę, że Europa nie będzie wciągnięta do wielkiej wojny, tak jak dawniej w Europie bywało, ale będą wojny i będą także okresy pokoju. Europejczycy będę umierać w wojnach, oczywiście ze 100 milionami ofiar, tak jak w poprzedniej wojnie, ale wydaje mi się, że idea europejskiej wyjątkowości doprowadzi kontynent do wojen, takich jak konflikty…
startPoprzedni artykuł123Następny artykułkoniec
Strona 1 z 3

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.