Wojciech Jabłoński

Wojciech Jabłoński

wtorek, 24 październik 2017 18:57

Syryjczycy wracają do Syrii

Liberalne zachodnie media głównego nurtu i ich polskie odpowiedniki pełne są dziś informacji o problemach imigrantów zarobkowych i uchodźców przybywających do Europ y. Jednocześnie umyka ich uwagi, lub jest przez nie celowo pomijany, coraz bardziej zauważalny proces, który trwa obecnie równolegle do kryzysu migracyjnego na Starym Kontynencie i może częściowo zahamować napływ migrantów z kierunku bliskowschodniego. Jest to powrót Syryjczyków do Syrii w związku z e stopniowym stabilizowaniem się sytuacji w tym kraju.

Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, rolą niezależnych mediów (niepodlegających Zachodowi) jest wyciąganie informacji na światło dzienne i rozpowszechnianie ich. (…) Media są narzędziami tzw. miękkiej polityki, które służą światowym mocarstwom. To, czego jesteśmy obecnie świadkami, to nie dostarczanie informacji, a medialna propaganda okłamująca światową opinię publiczną. (…) Demokracja, prawa człowieka, wojna z terroryzmem, ochrona środowiska, zakaz używania broni masowego rażenia to hasła wykorzystywane przez zachodnie media jako narzędzia umożliwiające atakowanie innych państw i usprawiedliwiające te działania przed światową opinią publiczną.

Mohammad Akhgari, szef serwisu zagranicznego irańskiej telewizji i radia, na spotkaniu Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Moskwie, lipiec 2015 1)

Na początku tego roku nowo wybrany dyrektor TVP1 Jan Pawlicki wspomniał na twitterze o planach stworzenia w Telewizji Polskiej anglojęzycznego kanału informacyjnego o nazwie Poland24 2). Jego premiera miałaby się odbyć w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Trudno nie podejść do takiego pomysłu z ostrożnym optymizmem. Rządy i elity polityczne III RP przez 27 lat nawet nie podjęły próby prowadzenia samodzielnej polityki informacyjnej i nie stworzyły realnych narzędzi wpływu na światową opinię publiczną. A należy podkreślić, że są to niezbędne i konieczne środki stosowane współcześnie w polityce międzynarodowej, w której to poważne państwa, obok budowy siły gospodarczej i militarnej, coraz większą wagę przykładają do posiadania wielu własnych instytucji i nowoczesnych kanałów komunikacji, zdolnych do kreowania i promowania pozytywnego wizerunku kraju poza granicami oraz do bezpośredniego oddziaływania na zagranicznego odbiorcę.

Czy jest szansa, że pomysł stworzenia Poland24 może stać się odpowiednim impulsem dla rozpoczęcia budowy prawdziwej polskiej soft power? Jak powinien wyglądać i jaką tematykę podejmować planowany kanał, żeby stał się skutecznym narzędziem we wpływaniu na międzynarodową opinię publiczną? Skąd czerpać przykłady dla tego przedsięwzięcia? Czy takie media nie są luksusem, na który stać tylko najbogatsze i najsilniejsze państwa świata? Na takie pytania powinniśmy poszukać odpowiedzi.

Przypisy:

1) www.presstv.ir/Detail/2015/07/28/422287/Iran-Akhgari-IRIB-Russia-SCO

2) www.rp.pl/Media/160119294-Zmiany-w-TVP-Ma-powstac-Poland24.html

(...)

sobota, 12 wrzesień 2015 11:06

Nuklearny sfinks przy stole negocjacyjnym

3 marca 2015 roku premier Izraela Benjamin Netanjahu wygłosił w amerykańskim Kongresie ponad czterdziestominutową mowę w całości poświęconą trwającym negocjacjom P5 + 1. Mówił wyłącznie o irańskim zagrożeniu i nadciągającej wojnie, o niedopuszczalnych, jego zdaniem, warunkach postawionych Iranowi i o swojej dezaprobacie wobec polityki bliskowschodniej Obamy.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.