Aktorem się bywa, człowiekiem się jest – jak się te czasowniki poprzestawia, może być niedobrze.

Mateusz Damięcki

Artystyczny bojkot oficjalnych struktur przez polskich twórców w czasie II wojny światowej i stanu wojennego był ewenementem na skalę światową. A strajk aktorów 1982 roku w radiu i telewizji najdłuższym z notowanych. Trzeba jednak mocno podkreślić, że polityka nie ma miała z tym wiele wspólnego. Czy w ogóle artyści powinni angażować się w politykę? Odpowiedź brzmi – nie. Oni reprezentują świat ducha, polityka – świat zepsutej materii. Ale czas okupacji innego państwa to nie polityka, czas czołgów pilnujących obywateli to nie polityka, to czas wojny i pogardy.

poniedziałek, 27 luty 2012 22:52

Brzemię Białego Człowieka

Niekiedy tytułowa sentencja brzmi „Jarzmo białego człowieka”. Właściwie jest to tożsame. Jednakże słowo „brzemię” jest bardziej, jak sądzę, eleganckie i literackie, więc będę trzymał się „brzemienia”.

Wraz z zakończeniem zimnej wojny skończyła się pewna epoka w dziejach ludzkości. Zerwanie żelaznej kurtyny zapoczątkowało nowy etap relacji, współpracy i koegzystencji narodów i państw. Dwa systemy polityczne będące następstwem II wojny światowej, konkurujące ze sobą na płaszczyźnie ideologicznej, gospodarczej i militarnej, przestały być wyznacznikami i moderatorami światowej polityki. XX wiek, pełen antagonizmów, wojen, barbarzyńskich reżimów, społecznych wykluczeń i dysproporcji ekonomicznych dobiegł końca, a wraz z nim ogłoszony został koniec historii.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.