środa, 30 maj 2012 00:08

Piłkarska ruletka

O stanie danego państwa świadczy wiele spraw. Należą do nich kultura, nauka, technika, ale także sport. Kraje słabe, mało znaczące i źle rządzone zazwyczaj nie mają nic do zaoferowania pod tym względem. Tak też jest z Polską. W porównaniu z większością krajów Europy jesteśmy głęboką prowincją: nie eksportujemy ani kultury, ani nauki, ani techniki, lecz je importujemy. Podobnie jest ze sportem, a zwłaszcza z piłką nożną, dyscypliną najbardziej spektakularną i popularną.

środa, 30 maj 2012 00:05

Euro straconych szans

Przygotowania przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej nie wyszły najlepiej. Z bardzo obfitych planów sprzed pięciu lat udało się niewiele zorganizować. Problemem nie było to, że były one wówczas zbyt ambitne czy niemożliwe do zrealizowania. Czasem słyszymy, że władza zrezygnowała z budowy tylko i wyłącznie inwestycji, które nie były bezpośrednio związane z Euro. Ale to, niestety, nieprawda. Aby ukryć porażki, rządzący chwalą się właśnie tymi zakończonymi pracami, które nie będą dotyczyć bezpośredniego dojazdu kibiców na mecze – przekonuje dr Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego, w rozmowie z Petarem Petroviciem (Polskie Radio).

wtorek, 29 maj 2012 23:59

Siwy dym

Na samym początku Bóg pozwolił, by Adam wybrał sobie Ewę. Niestety, w sumie ani On, ani Adam, nie mieli jakichś szczególnych powodów do radości. Następnie Bóg sam wybrał sobie Żydów. I także po tym wyborze do dziś nie może się pozbierać. Ostatnio zaś Jego wolą było, by w roku 2012 Największe–W–Europie–Zawody–W–Kopaniu–Piłki rozegrać w Polsce i na Ukrainie. Wniosek: ewidentnie wybory to nie jest prosta sprawa, również dla Boga.

wtorek, 29 maj 2012 23:52

Jak miło było pomarzyć...

Stadiony są gotowe, z piękną murawą; sieć autostrad oplata kraj, umożliwiając tysiącom kibiców dojazd na każdy mecz; kolej szybko i gładko dowozi pasażerów na miejsce; metro w Warszawie ma już trzy nitki, a wkrótce powstaną kolejne; liczne hotele mają wysoki standard… eeeeech, marzenia, marzenia!

wtorek, 29 maj 2012 23:50

Zamordowali nam Euro 2012

Ach, jakie te Mistrzostwa Europy miały być piękne! Mieliśmy się obudzić w zupełnie innej Polsce, której infrastruktura miała nareszcie przypominać zachodnią, a cały kraj miał wykonać gigantyczny, cywilizacyjny skok. Nie pozostawało nam nic innego, jak tylko cieszyć się, że w końcu nasze państwo stanie na nogi i już nie będzie się trzeba wstydzić dziur w drogach i zakorkowanych ulic. W zapomnienie miały pójść dylematy: czym jechać nad morze albo w góry – pociągiem czy samochodem, by później nie pluć sobie w brodę. No i te stadiony! Cały świat miał nas chwalić, a sąsiedzi z byłego bloku wschodniego zazdrościć. I co? I nic, jak zwykle w III RP, kompletne nic.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.