Wojciech Grzelak

Wojciech Grzelak

Jak w Polsce w filmy Stanisława Barei, z ?Misiem? na czele, tak wśród Rosjan niesłabnącą popularnością cieszą się komedie Leonida Gajdaja, w pełni zasługujące na miano kultowych. Reżyserował on swoje obrazy w okresie, który wielu mieszkańców przestrzeni posowieckiej wspomina z sentymentem. Lata sześćdziesiąte XX wieku to swoista sowiecka belle époque. Sukcesy w podboju kosmosu i majestatycznie sunące podczas defilad na Placu Czerwonym pociski balistyczne zawracały w głowie niejednemu obywatelowi ?pierwszego w świecie mocarstwa?. Chruszczow stukał butem w mównicę i obiecywał ukończenie budowy komunizmu w ZSRS do 1980 roku.

piątek, 28 maj 2010 19:09

Święto bez fanfar

W przeciwieństwie do coraz szumniej z każdym rokiem fetowanego Dnia Zwycięstwa, niewątpliwie najważniejszego święta współczesnej Rosji, data wyznaczająca początek Wielkiej Wojny Ojczyźnianej obchodzona jest na Wschodzie bardzo skromnie. Inaczej niż u nas: ? corocznie 1 września chętnie przypominamy światu o tym, że pierwsi wzięliśmy na siebie trud walki z Rzeszą, ale zakończenie zmagań w Europie obecnie jakoś nie wywołuje nad Wisłą specjalnego entuzjazmu. Właściwie i Rosjanie na dobrą sprawę też nie mają powodów do przesadnej radości: wystarczy porównać poziom życia w pokonanych Niemczech i triumfującej Rosji. Na syberyjskiej prowincji kursują autobusy z okazji wiekopomnej rocznicy przyozdobione portretami Stalina i stosownymi napisami, spod których przezierają reklamy niemieckich browarów. Władze saksońskich i westfalskich miast przeznaczone na złom pojazdy oddały niegdysiejszym pogromcom Germanii...

środa, 05 maj 2010 21:12

Jak nas widzą Rosjanie

Polska? To gdzieś między Rumunią a Czechosłowacją? ? spytał taksówkarz z Barnaułu odwożący mnie z lotniska do hotelu, człowiek w wieku średnim. Podług standardów prowincji rosyjskiej wykształcony był starannie, skończył bowiem studia ekonomiczne na Ałtajskim Uniwersytecie Państwowym. Nie omieszkał więc popisać się swoją wiedzą z zakresu gospodarki: ? Co, u was jest kapitalizm? Znaczy się, osiemdziesiąt procent ludności ? spekulanci!

środa, 31 marzec 2010 10:31

Czerwona gwiazda oraz te pozostałe

Położony na kresach Smoleńszczyzny, 150 km na zachód od rosyjskiej stolicy Kłuszyn znany jest u nas jako miejsce słynnej wiktorii polskiej sprzed lat czterystu. Ta niewielka dziś wioszczyna cieszy się pewną popularnością także w Rosji, ale z zupełnie innego powodu. To tu przyszedł na świat Jurij Gagarin, pierwszy kosmonauta świata.

poniedziałek, 01 marzec 2010 16:40

Różne drogi na Sybir

Czym byłaby Rosja bez Syberii? Nie tylko Polakom z genetycznie uwarunkowaną martyrologią zesłańczą Moskwa kojarzy się ściśle z olbrzymimi i niegościnnymi obszarami, jakimi włada na północy azjatyckiego kontynentu. Syberyjski przestwór wzbudza podziw ? czy też raczej respekt ? oraz umacnia przekonanie o wyjątkowej naturze jego mieszkańców: kiedyś wierzono, że żyją tam przedziwne monstra, współcześnie zaś krążą opowieści o sybirakach potrafiących znosić warunki dla człowieka cywilizowanego na sposób zachodni zabójcze. Rosyjskie ?niedźwiedzie? sypiające na śniegu i żywiące się samogonem pokonały przecież niezwyciężone armie Napoleona i Hitlera.
wtorek, 02 luty 2010 12:09

Poezja i proza kolei żelaznych

Pierwszą maszynę parową zbudował Iwan Połzunow. Tak przynajmniej sądzą Rosjanie, których znakomita część o silniku Newcomena czy choćby wynalazku Watta nigdy nie słyszała. Przed politechniką w Barnaule wzniesiono Połzunowowi pomnik, na którym rosyjski uczony stoi oparty o urządzenie przypominające nie tyle motor, co raczej aparat do destylacji.

poniedziałek, 25 styczeń 2010 22:04

Rosyjska prowizorka

W ciągu pierwszej dekady XXI wieku rosyjska prowincja nie zmieniła się zbytnio. Co prawda w centrach lokalnych ośrodków administracyjnych przybyło trochę nowych budynków, czasem nawet o ciekawej architekturze, tu i ówdzie rozrosły się osiedla ?nowych Rosjan?, przezywane niekiedy ironicznie ?dzielnicami nędzy?, ale na przedmieściach i w mniejszych miejscowościach czas się zatrzymał.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.