AKTUALNOŚCI

  • III RP czyli barbarzyńcy w roli elit
    III RP czyli barbarzyńcy w roli elit W celu uformowania quasi-państwowego potworka, jakim był PRL, Sowieci przeprowadzili gigantyczną operację „podmiany elit”. Krótko po cyklu konferencji z przełomu roku 1939 i 1940, w ramach których NKWD wraz z…
    Napisano środa, 09 maj 2018 21:14
  • Wezwanie do pracy nad duchowym odrodzeniem się narodu polskiego - recenzja
    Wezwanie do pracy nad duchowym odrodzeniem się narodu polskiego - recenzja Św. Józef Sebasian Pelczar, Wezwanie do pracy nad duchowym odrodzeniem się narodu polskiego, Wydawnictwo Świętego Józefa Sebastiana Pelczara, Rzeszów 2006 Wezwanie do pracy nad duchowym odrodzeniem się narodu polskiego to…
    Napisano środa, 09 maj 2018 21:05
  • Prof. Meuthen: Prezent bożonarodzeniowy Komisji Europejskiej, „wybuch pocisku w lufie działa” - oświadczenia szefa AFD
    Prof. Meuthen: Prezent bożonarodzeniowy Komisji Europejskiej, „wybuch pocisku w lufie działa” - oświadczenia szefa AFD Dzisiejszą decyzję Komisji Europejskiej, aby przeprowadzić przeciwko Polsce postępowanie karne wg artykułu 7 komentuje prof. dr Jörg Meuthen, wiceprzewodniczący frakcji EFDD w Parlamencie Europejskim:„Elita brukselska nienawidzi konserwatywnego rządu Polski, ponieważ…
    Napisano czwartek, 21 grudzień 2017 23:25
  • Z prof. Jörg Meuthen rozmawia Tomasz Cukiernik
    Z prof. Jörg Meuthen rozmawia Tomasz Cukiernik Wywiad z prof. Jörg Meuthenem - szefem partii  Alternatywa dla Niemiecprzeprowadził publicysta, ekonomista Tomasz Cukiernik.
    Napisano środa, 20 grudzień 2017 22:45
  • Wywiad z prof. Jörg Meuthenem
    Wywiad z prof. Jörg Meuthenem Dla kwartalnika OPCJA NA PRAWO wywiad z prof. Jörg Meuthenem - szefem partii Alternatywa dla Niemiec przeprowadził redaktor, politolog Michał Krupa
    Napisano środa, 20 grudzień 2017 17:00
  • EURO - Aberracje polityki walutowej Unii Europejskiej
    EURO - Aberracje polityki walutowej Unii Europejskiej Na zaproszenie kwartalnika OPCJA NA PRAWO we Wrocławiu wykład wygłosił Jörg Meuthen - profesor ekonomii i szef partii Alternatywa dla Niemiec "EURO - Aberracje polityki walutowej Unii Europejskiej"
    Napisano środa, 20 grudzień 2017 15:02
  • Polska, Europa i Cywilizacja Zachodnia - Ted Malloch
    Polska, Europa i Cywilizacja Zachodnia - Ted Malloch Dzień dobry. Chciałbym przywitać wszystkich państwa zgromadzonych tutaj na terenie organu ustawodawczego, w Sejmie, który był już świadkiem gorszych dni. Pamiętam takie dni, gdy Jan Paweł I został zabity i…
    Napisano poniedziałek, 10 lipiec 2017 20:28
Tomasz Cukiernik

Tomasz Cukiernik

Monopole
Liberałowie nie obawiają się istnienia monopoli. Według von Misesa idea uniwersalnego kartelu i monopolu w przemyśle produkcyjnym jest nie do utrzymania w warunkach rynkowych. Twierdzi on bowiem, że jeśli wszystkie przemysły usiłowałyby ograniczyć produkcję po to, by żądać wyższych cen, uwolniłyby tym samym pracę i kapitał, które ? ponieważ byłyby dostępne po niższych cenach ? dostarczyłyby silnego bodźca do tworzenia nowych przedsiębiorstw, które zniszczyć musiałyby monopolistyczną pozycję pozostałych1.

Wolny handel międzynarodowy
Już Adam Smith znał dobrodziejstwo handlu międzynarodowego: kraje, które prowadzą między sobą handel zagraniczny, ciągną z tego podwójną korzyść. Handel zagraniczny odprowadza z kraju tę nadwyżkę wytworów ziemi i pracy, na którą nie ma tam popytu, i w zamian za to przynosi coś innego, na co popyt istnieje1. Liberałowie opowiadają się za całkowitą wolnością w handlu międzynarodowym. Sprzeciwiają się wszelkim cłom, limitom importowym, opłatom i dopłatom eksportowym, kontyngentom i certyfikatom, opłatom wyrównawczym, asygnatom itp., które tylko szkodzą zarówno krajowi je stosującemu, jak i jego partnerowi handlowemu. Producenci w poszczególnych krajach mogą zyskiwać na stosowaniu takich instrumentów, jednak konsumenci zawsze tracą, ponieważ ograniczona jest konkurencja i dany towar producenta krajowego staje się droższy i jest gorszej jakości. Takie działania protekcjonistyczne często prowadzą do ustanowienia monopolu na rynku wewnętrznym w danej dziedzinie.

poniedziałek, 13 wrzesień 2010 12:21

Liberalna koncepcja państwa (24) Liberalizm gospodarczy

Rynek pracy
Liberałowie uważają, że związki zawodowe w negatywny sposób wpływają na ogólną sytuację na rynku pracy. "Chroniąc" pracowników danego przedsiębiorstwa lub żądając podwyżek płac, przyczyniają się do wzrostu bezrobocia: jeżeli związki [zawodowe] podnoszą płacę w jakimś zawodzie lub przemyśle, to tym samym powodują, że ilość oferowanych tam miejsc pracy jest mniejsza, niż byłaby bez podwyżki ? tak jak wyższa cena zmniejsza efektywny popyt.

Jeśli rozważa się chęć bliższej współpracy z jakimś państwem, to przede wszystkim należy sobie zadać pytanie o cel, jaki zamierza się dzięki tej współpracy osiągnąć, a następnie zastanowić się nad narzędziami, które mogą doprowadzić nas do tego celu.

Rynek pracy
Liberałowie uważają, że związki zawodowe w negatywny sposób wpływają na ogólną sytuację na rynku pracy. "Chroniąc" pracowników danego przedsiębiorstwa lub żądając podwyżek płac, przyczyniają się do wzrostu bezrobocia: jeżeli związki [zawodowe] podnoszą płacę w jakimś zawodzie lub przemyśle, to tym samym powodują, że ilość oferowanych tam miejsc pracy jest mniejsza, niż byłaby bez podwyżki ? tak jak wyższa cena zmniejsza efektywny popyt. Rezultatem jest zwiększona liczba osób szukających pracy gdzie indziej, co powoduje spadek płac w pozostałych zawodach. (...) związki nie tylko godzą w interes wszystkich pracowników razem wziętych, poprzez wypaczenie struktury zatrudnienia, ale są również przyczyną zróżnicowania dochodów klasy robotniczej, przez zmniejszenie możliwości zatrudnienia dla robotników znajdujących się w najbardziej niekorzystnym położeniu1. Podobnego zdania jest Guy Sorman, który twierdzi, że pełne zatrudnienie jest możliwe tylko w sytuacji, gdy płace pracowników są regulowane przez wolny rynek, a nie wymuszane przez związki zawodowe. Szacuje się, że przynajmniej połowa z 3,3 mln bezrobotnych [w Polsce] miałaby zajęcie, gdyby nie antypracownicza polityka związków [zawodowych], a szczególnie związkowej nomenklatury2. Margaret Thatcher napisała, że poziom bezrobocia uzależniony jest od rozmiarów władzy związków zawodowych. To związki sprawiły, że wielu ich członków straciło pracę wskutek wygórowanych żądań zwiększenia płac za niewystarczającą produkcję, powodując przy tym, że brytyjskie towary stały się niekonkurencyjne3.

Omyłkowo w poprzednim numerze powtórzyliśmy odcinek 24. Właściwy odcinek 25 zamieszczamy teraz. Przepraszamy za błąd.

wtorek, 31 sierpień 2010 20:33

Tusk jedno mówi, drugie robi

Podczas kampanii wyborczej do parlamentu Donald Tusk okłamywał, że po wygranych przez PO wyborach zostanie wprowadzona obniżka podatków, w tym podatku VAT do 15 proc. (słynne 3 x 15 proc. ? VAT, CIT i liniowy PIT). Oczywiście, nic z tego nie wyszło, Platforma Obywatelska nawet nie przygotowała odpowiedniego projektu ustawy, nie mówiąc o przeforsowaniu go w parlamencie.

Liberalizm gospodarczy doskonale się sprawdził w praktyce. Gdyby go nie było - panowałby zastój, czego przykładem jest okres od około V wieku do XVIII wieku, podczas którego poziom życia ludzi nie uległ żadnej poprawie.

Frédéric Bastiat już w połowie XIX wieku wiedział, że liberalna koncepcja państwa, która daje jednostkom najwięcej wolności, jest najwłaściwsza, a socjalizm prowadzi do zguby, dlatego pyta: które narody są najbardziej szczęśliwe, moralne i spokojne? Te, u których prawo najmniej wtrąca się do działalności prywatnej, gdzie najmniej daje się odczuć obecność rządu, gdzie indywidualność ma największe pole działania, a opinia publiczna ? największy wpływ, gdzie machina administracyjna jest najmniej liczna i skomplikowana, podatki są najniższe i najbardziej wyrównane, gdzie najmniej jest powodów do powszechnego niezadowolenia, gdzie odpowiedzialność jednostek i klas gra największą rolę i w wyniku tego, jeśli obyczaje nie są doskonałe, nieprzezwyciężenie dążą ku poprawie; gdzie transakcje, instytucje, stowarzyszenia są najmniej skrępowane, gdzie praca, kapitał, ludność w najmniejszej mierze podlegają sztucznym przemieszczeniom, gdzie ludzie kierują się przede wszystkim swoimi własnymi skłonnościami, gdzie myśl Boża najsilniej przeważa nad wymysłami ludzi ? jednym słowem, najbardziej szczęśliwe są te narody, które najbliższe są następującemu rozwiązaniu: w granicach prawa ? wszystko poprzez wolną i zdolną do doskonalenia spontaniczność człowieka, nic przez prawo lub siłę inną niż sprawiedliwość powszechna1.

Wielka Brytania

Dzięki polityce laissez-faire szybki rozwój przeżywała w XIX wieku Wielka Brytania: wzrost gospodarczy był szybki. Zdecydowanie wzrósł standard życia przeciętnego obywatela. (...) Liczba ludności rosła wraz ze wzrostem standardu życia. Wielka Brytania zaś rosła w siłę i znaczenie w otaczającym ją świecie. Wszystko to działo się przy zmniejszających się wydatkach rządowych liczonych udziałem w dochodzie narodowym: od blisko jednej czwartej dochodu narodowego na początku wieku dziewiętnastego do około jednej dziesiątej w jubileuszowym roku królowej Wiktorii, 1897, kiedy Wielka Brytania znalazła się u szczytu swej potęgi i chwały1. Do eksplozji gospodarczej doprowadziła polityka silnego pieniądza, niskich podatków, wolnego handlu oraz minimalnego poziomu wydatków [wydatki publiczne brutto Wielkiej Brytanii, jako procent PKB, spadły z 27,1% w 1811 roku do 7,3% w 1891 roku2] i regulacji rządowych przyniosła bogactwo i wzrost poziomu życia3. Na przykład, od 1832 roku w Anglii bez specjalnych zezwoleń wolno było zakładać firmy, a od 1844 roku wymagana była tylko rejestracja, przebiegająca w sposób automatyczny4. William Gladstone zmniejszał systematycznie podatki od dochodu z początkowych 4% w 1861 roku do 1,7% w 1866 roku. Mimo zmniejszenia stopy podatkowej dochody państwa z podatków były zwykle większe [krzywa Laffera], niż się spodziewano. Pomimo trzech lat nieurodzaju w rolnictwie, cała gospodarka rosła na tyle szybko, że w 1864 roku uzyskano nadwyżkę dochodów o 3,7 miliona funtów, co pozwoliło na kolejną obniżkę stopy podatkowej w następnych latach. Ostatni rok Gladstone'a jako kanclerza skarbu w 1866 roku przyniósł nadwyżkę 2 milionów funtów. (...) za rządów Gladstone'a, w ciągu pięciu lat osiągnięto nadwyżkę budżetową równą 17 milionów, pomimo obniżenia podatków o 12 milionów funtów5.
Tempo bogacenia się Brytyjczyków w XIX wieku było wysokie i wcześniej niespotykane: przeciętna stopa wzrostu w wysokości 2% rocznie, utrzymywana w Wielkiej Brytanii od 1780 do 1914 roku uczyniła z tego małego kraju światowe mocarstwo. (...) W ślad za rozwojem gospodarczym poszedł bowiem niezmiernie ważny rozwój polityczny i moralno-kulturalny, włącznie z rozkwitem indywidualnych możliwości, sztuki i działalności charytatywnej6. Należy dodać, że w latach 1815-85 produkcja, w zależności od towaru, wzrosła od 10 do 50 razy. Na rynkach takich produktów, jak węgiel, stal, wełna czy bawełna, Wielka Brytania całkowicie zdominowała świat. (...) Niewielka populacja niewielkiej wyspy wytwarzała bogactwo i zapewniała poziom życia, o jakich poprzednie generacje nie mogły nawet śnić. Po raz pierwszy w historii świata robotnicy i najemni pracownicy rolni mieli do swej dyspozycji towary i usługi, którymi niewiele wcześniej cieszyć się mogli tylko najbogatsi. Dochód narodowy Wielkiej Brytanii wzrósł w XIX wieku siedmiokrotnie. Co więcej, indeks cen towarów konsumpcyjnych spadł w tym okresie o 57%. (...) Produkcja na głowę, wyrażona w cenach stałych, wzrosła z 12,9 funta w 1801 roku do 52,5 funta w 1901 roku, co oznacza czterokrotny wzrost. W ostatnich 25 latach XIX wieku produkcja na głowę podwoiła się. Było to możliwe dzięki ogromnym inwestycjom7. W 1870 roku Anglia wytwarzała 32% światowej produkcji przemysłowej8.
Jak pisze Alvin Rabushka, indywidualizm XVIII i XIX wieku był jednocześnie stanem umysłu i opisem faktów. Faktem, który opisywał, był fakt polegający na tym, że niemal wszystkie dobra i usługi wytwarzane były przez jednostki, bądź ich stowarzyszenia, kierujące się dążeniem do osiągnięcia zysku. Ograniczając swe funkcje do kilku podstawowych, państwo stało się efektywne. W dziedzinie finansów publicznych ekonomia stała się nauką, a w dziedzinie administracji powstał wolny od korupcji system służby publicznej. Handel zagraniczny wolny był od państwowej interwencji. Rząd [brytyjski] zapewniał krajowi "zdrowy pieniądz", poza zbieraniem oszczędności przez pocztę sam nie zajmował się bankowością, a przepisy regulujące działalność banków ograniczył do minimum. Jedyna próba zajęcia się przez państwo działalnością gospodarczą, Pocztowe Paczki Parowe, zakończyła się finansową klapą9.
Rabushka udowadnia, że rozwój gospodarczy Wielkiej Brytanii przyniósł korzyści całemu narodowi. (...) W drugiej połowie XIX wieku płace gwałtownie wzrosły, a ceny stopniowo spadały [deflacja]. Realny dochód na głowę (...) wzrósł niemal dwukrotnie. (...) poziom życia robotników w drugiej połowie XIX wieku wzrósł o 100%. (...) szybki rozwój gospodarczy powodował proporcjonalnie szybszy wzrost dochodów rodzin o niższych dochodach niż rodzin o wyższych dochodach, szczególnie że te pierwsze nie płaciły podatku dochodowego. (...) Niskie cła, spadające ceny detaliczne i rosnące płace sprawiały, że ludzie coraz lepiej się odżywiali10.
Według Michaela Novaka, gospodarka rynkowa doprowadziła do bezprecedensowego wzrostu rzeczywistych dochodów ludzi ubogich11. Autor pisze, że w Wielkiej Brytanii płace realne podwoiły się między rokiem 1800 a 1850 i powtórnie, między 1850 a 1900. Ponieważ w tym czasie nastąpił czterokrotny wzrost liczby ludności, całkowity wzrost w ciągu jednego stulecia wyniósł 1600%12! Dzięki XIX-wiecznemu liberalizmowi gospodarczemu to, co kiedyś było luksusem dostępnym dla nielicznych, stało się elementem codziennej rzeczywistości posiadanym prawie przez wszystkich13. David Friedman twierdzi, że podczas XIX wieku warunki życia klas pracujących polepszyły się: śmiertelność spadła; oszczędności pracowników wzrosły; konsumpcja przez robotników takich luksusów jak herbata i cukier wzrosła; godziny pracy zmniejszyły się14. Średnie bezrobocie w Wielkiej Brytanii i USA w latach 1881-1920 wynosiło 4,6%15.
Powyższe fakty i dane jednoznacznie pokazują, że komunistyczne i socjalistyczne opowieści o "XIX wiecznym drapieżnym kapitalizmie" można włożyć między bajki. Dzięki istnieniu kapitalizmu w XIX stuleciu zyskali wszyscy, a właśnie najbiedniejszym ludziom najbardziej podniósł się poziom życia. Oczywiście w XIX wieku żyło bardzo dużo biednych ludzi, jednak był to spadek po wiekach poprzednich. Dla przykładu można podać II połowę XVIII wieku, kiedy cztery piąte francuskich rodzin wydawało 90 procent dochodów na chleb16. Łatwo więc sobie uświadomić, ile ludzkość miała do nadrobienia. Natomiast w ciągu XIX stulecia bieda stosunkowo szybko się zmniejszała. Ponadto bez liberalizmu gospodarczego nie byłoby rewolucji przemysłowej, która dodatkowo bardzo przyspieszyła rozwój cywilizacyjny świata.
____________
1 M., R. Friedman, Wolny wybór, Sosnowiec 1996, s. 32.
2 A. Rabushka, Od Adama Smitha do bogactwa Ameryki, Warszawa 1996, s. 42.
3 Tamże, s. 18.
4 H. de Soto, Inny szlak, Warszawa 1991, s. 318.
5 W. Kwaśnicki, Doświadczenia brytyjskie z...
6 M. Novak, Duch demokratycznego kapitalizmu, Poznań 2001, s. 145.
7 Tamże, s. 93-94.
8 J. Szpak, Historia gospodarcza powszechna, Warszawa 1997, s. 115.
9 Tamże, s. 44.
10 Tamże, 99-100, 104-105.
11 Novak M., Duch..., s. 132.
12 Tamże, s. 30.
13 J.K. Williams, Zbroja Saula [w:] Moralność kapitalizmu, Lublin 1998, s. 46.
14 D. Friedman, The Machinery of Freedom, La Salle, Illinois 1989, s. 28-29.
15 K. Mazur, Bezrobocie, "Najwyższy CZAS!" 2002, nr 11, s. XXIX.
16 P. Johnson, Odzyskanie wolności, Poznań 2002, s. 199.

Tomasz Cukiernik
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.