Komentarze niedrukowane

wtorek, 29 listopad 2011 18:51

Kronika nie-kulturalna: Wojna cywilizacyjna

Napisane przez
Blokada demokracji W 1978 roku S. Blumsztajn rozdawał pod kościołem św. Marcina ulotki z okazji 60. rocznicy odzyskania niepodległości. W kilkadziesiąt lat później nawoływał do blokady Marszu Niepodległości, z wykorzystaniem środków właściwych dla bojówkarskich zadymiarzy. Były KOR-owiec przeszedł do historii jako obrońca ul. Marszałkowskiej.
sobota, 19 listopad 2011 13:44

Antyfaszystowski terror

Napisał
Hasła o wolności zamienili w przemoc Zawładnęła nimi ta brutalna siła (?) Apatia ?Młodzi faszyści? Już na początku listopada w rozmowach z osobami planującymi wyjazd do Warszawy wyrażałem przeświadczenie, że w tym roku 11 listopada będzie dniem lewackiej przemocy. Nie pomyliłem się, polała się krew, są duże straty materialne. Antyfaszystowscy bandyci sprowadzili posiłki z Niemiec i innych krajów, aby raz na zawsze ?rozwiązać kwestię polską?. Na ekranach telewizorów Polacy ujrzeli zapowiedź rewolucji Nowej Lewicy.
sobota, 05 listopad 2011 20:21

Lęk (Baśń)

Napisane przez
? Matko miłosierna. Matko kłamstwa, podłości i wszystkiego ludzkiego kurestwa. Nie odtrącaj! Nie przeklinaj. Błagam! ? Dziekan grzbietem dłoni odsunął butelkę. Dno wychyliło się poza krawędź stołu. Wystarczyło dotknąć. Wystarczył milimetr. W środku, rozchybotana wódka tańczyła wesoło. ? Ruska czacza ? burknął. Zwiesił głowę. Smród przetrawionych papierosów zmieszany z fetorem potu, oblepiał mu gębę. Przed nim, wycelowany prosto w łeb stał pełny kieliszek. ? Matko miłosierna. Opiekunko łajdaków, zbrodniarzy, morderców. Ratuj ? zakwilił ? Oszczędź! Powiedz, powiedz, że żyję. Jeszcze raz mnie oszukaj. Wypił chciwie. Zasapał. Smród nie odchodził. Jak tam, na bagnach. Smród. Spojrzał w okno. Za brudną szybą majaczył porośnięty mchem, niewielki plac. Tuż za nim rosła ściana lasu. Szeleszczący mrok wypełzał z niego na spękane, betonowe płyty. Ten las nie rzucał cienia, on zżerał światło. Kiedy dwa miesiące temu przypłynął na wyspę, zmierzch zapadał po siódmej. Teraz…
sobota, 05 listopad 2011 19:36

Kronika nie-kulturalna: Ku chwale władzy

Napisane przez
Kompromitacja Od czasu gdy premier D. Tusk pozwolił był sobie nawoływać do obywatelskiego nieposłuszeństwa, zachęcając rodaków do niepłacenia abonamentu, co jakoś uszło mu na sucho (działał przecież na szkodę spółek skarbu państwa), kondycja mediów publicznych znacznie podupadła. Jak się okazało, nie na tyle, by nie dyskryminować ?Gazety Polskiej Codziennie?, której reklamy TVP nie wyemitowała. Pomijając okoliczność, że odbiorcy ? usłuchawszy premiera ? tak łatwo zrezygnowali ze swych praw (skoro płacę, to oczekuję realizacji misji publicznej mediów), a nadawcy skomercjalizowali się, to przecież nie ulega wątpliwości, że szeroka debata publiczna została ograniczona, wolność słowa zaś zagrożona (76% ankietowanych uważa, że w życiu społecznym brakuje prawdy). Grubokreskowa demokracja nie zmieniła tradycyjnej trójpolówki politycznej. Politycy realizują swoje interesy (dobrze, jeżeli nie zzewnątrzsterowne), media manipulują, abonenci zaś płacą. Dotychczas zachowywał się jak milicjant podczas przesłuchiwania na komisariacie. Teraz wzbogacił środki wyrazu o przeszywające spojrzenie…
środa, 19 październik 2011 00:28

Kronika nie-kulturalna: Krucjata

Napisane przez
Recykling totalniactwa No, i przydało się nie rozliczenie komuny. Stalinowscy kulturträgerzy hipnotyzują soc-liberalnych mądrali, dla których sztuka jest ?narzędziem zmiany społecznej?. Pogrobowcy lewackich bojówkarzy z 1968 roku dorabiają się jako kuratorzy iwentów, zwanych artystycznymi. Ich tolerancja tak wyspecjalizowała się (by nie powiedzieć: stotalniała), że z brukselskiego forum kulturalnego wykluczyli legendarnego Majora Fydrycha z jego Pomarańczową Alternatywą. Impreza odbywała się we wrocławskiej Hali Ludowej, zwanej teraz Halą Stulecia, jakby pojednanie polsko-niemieckie osiągnęło już taki poziom, że na Ziemiach Odzyskanych obowiązuje niemieckie nazewnictwo. O ile gruba kreska w relacjach międzynarodowych przynosi korzyści głównie naszym zachodnim sąsiadom, to przyjęta w kraju daje asumpt do posadowienia brukselskiej kultury płynnego totalizmu. Czyni to utrwalacz władzy ludowej, zresztą funkcjonariusz organizacji przestępczej (jak sejm w swojej uchwale określił Informację Wojskową), Z. Bauman, który swego czasu zestalinizował polską socjologię. Minister B. Zdrojewski dał mu kolejną życiową szansę: zainfekować…
wtorek, 20 wrzesień 2011 16:21

Publicyści zostają

Napisane przez
Kol. Krzysztofowi Kłopotowskiemu polemicznie Zjawa Wernyhory mówi Dziennikarzowi: masz tu kaduceusz polski, mąć nim wodę, mąć. Kolega Krzysztof Kłopotowski w felietonie ?Publicyści do piór, rodacy do rozumu?, zamieszczonym na portalu SDP, wzywa zaś do ?odmącenia? tego, co politycy dawniejsi i dzisiejsi zagmatwali, a koledzy z ?Gazety Polskiej? i ?Uważam Rze? wikłają nadal. Pierwsi ?mącą? jak w ?karnawale wolności Sierpnia 1980?. Wskutek zaś owego Sierpnia ? wywodzi Kłopotowski ? ?zmieniono narzędzie władzy z kija na marchewkę, a przymus policyjny ustąpił ekonomicznemu (?). Ale propaganda rządowa dalej kryje władzę oligarchii, tym razem partyjno-biznesowej, z udziałem służb specjalnych?. Koledzy z ?Uważam Rze? natomiast upajają się wywalczoną Niepodległością. A przecież ? pisze Kłopotowski ? ?gdyby nie odbudowa w 1918 r. całkowicie suwerennego państwa, to ocalałyby miliony Polaków i dorobek pokoleń; chociaż polskość zanikałaby (?) zbyt ambitny patriotyzm doprowadził do zagłady Warszawy w powstaniu, a…
wtorek, 20 wrzesień 2011 16:18

Publicyści do piór, rodacy do rozumu

Napisane przez
(felieton Krzysztofa Kłopotowskiego, portal SDP) Przedmowa Rafała Ziemkiewicza do drugiego wydania ?Michnikowszczyzny? naprowadza polskie myślenie w koleiny, z których moim zdaniem nie ma dobrego wyjścia. Autor zgłasza pretensję do elity III Rzeczypospolitej o głupotę lub zdradę. Elita patriotyczna, do której się zalicza, zajmuje więc dwie postawy. Jedną wyraża środowisko Gazety Polskiej, gdzie uważa się, że rządy Platformy Obywatelskiej weszły na etap późnego Gierka. Dlatego trzeba przygotowywać drugi Sierpień. Zaś środowisko ciążące ku Uważam Rze sądzi, że to epoka saska, kiedy jeszcze można było uratować Rzeczpospolitą reformami. Niestety, salon III RP i większość wyborców, ogłupionych niczym ?zdziczała szlachta? za króla Sasa je, pije i popuszcza pasa, nie dostrzegając zagrożenia lub nie pragnąc ratować Polski. Elita bowiem gardzi polskością i daje zły przykład reszcie. Zdaniem jednego z najważniejszych publicystów prawicy, wyrok zapadł. Naród wytworzy nową elitę patriotyczną. Obecna sczeźnie tak, jak ziemiańsko-arystokratyczna,…
wtorek, 20 wrzesień 2011 09:22

W 72. rocznicę 17 września 1939 ? tło

Napisane przez
W czasie drugiej wojny światowej Związek Sowiecki miał pod bronią 30 milionów żołnierzy, a umundurowanych Niemców było 22 miliony. Niemcy starali się przez pakt z Polską uzyskać ponad trzy miliony żołnierzy, których można było zmobilizować w Polsce. Nic dziwnego, że w dniu 5 sierpnia, 1935 r. Hitler zadeklarował, że dobre stosunki z Polską są podstawowe dla Niemiec. Starały się one wówczas zawrzeć pakt antysowiecki z Polakami. Trafiła wówczas kosa na kamień, ponieważ realistyczna doktryna obronna Polski była podsumowana przez marszałka Piłsudskiego w jego nakazie do rządu polskiego: ?Lawirujcie między Niemcami i Rosją jak długo się da. Jak będzie to niemożliwe, to wciągnijcie w konflikt resztę świata?. Polski minister spraw zagranicznych Józef Beck lawirował i przez blisko cztery lata trzymał Berlin w niepewności, czy Polska udostępni Niemcom ponad trzy miliony żołnierzy przeciwko Rosji. Niepewność ta trwała do 26 stycznia, 1939, kiedy…
środa, 31 sierpień 2011 20:33

Usługi medialne

Napisane przez
Nieobliczalny elektorat Jaka transformacja ? taka demokracja. Jaka demokracja ? takie media publiczne. Jaka publiczność ? no, właśnie: jaka? ? gdy obywatele bez właściwości, bez świadomości podmiotowości. W tej sytuacji, niezależnie od właściwego PO-rządowi totalniactwa, media publiczne niewiele odbiegają od komunistycznego monopolu informacyjno-propagandowego, wespół zaś z komercyjnymi terroryzują odbiorców lewactwem i polityczną poprawnością.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.