Komentarze niedrukowane

wtorek, 01 czerwiec 2010 15:32

Wizyta starszej pani

Napisał
Przyglądając się wizycie Pani Angeli Merkel, kanclerz RFN w Warszawie, nie sposób oprzeć się tytułowej analogii wielkiego szwajcarskiego dramaturga Friedricha Dürrenmatta. Ponad pięćdziesiąt lat temu bardzo trafnie opisał on zachodnie społeczeństwo konsumpcyjne. Otóż do małego miasteczka, przyjeżdża starsza, bardzo bogata pani. Kolejno każdy, kto składa jej wizytę, dostaje drogie prezenty. Oczywiście, nic za darmo. Pani przybyła wyrównać rachunki ze swoim dawnym kochankiem. Na ten temat nie ma jednak ani słowa w całym dramacie. Jej dawny kochanek zostaje jednak jakby coraz bardziej opuszczony, natomiast w miasteczku coraz więcej ludzi nosi żółte buty będące symbolem ofiarności starszej pani. Wreszcie wszyscy wiedzą, że coś z nim trzeba zrobić, aby nadal otrzymywać prezenty od starszej pani. Jego nagła i niespodziewana śmierć, wśród "przyjaciół", którzy go "nigdy nie opuścili", a jednak sobie tego życzyli, zamyka dramat.
niedziela, 30 maj 2010 11:26

Józek, nie daruję ci tej nocy

Napisał
Oleksy zachowuje się jak kretyn i zdrajca. Tak Aleksander Kwaśniewski skomentował wynurzenia swojego starego druha, który, wypiwszy kilka głębszych, w dosadnych frazach odmalował lewicy portret własny. Twarz Kwaśniewskiego ma dzisiaj mniej więcej taki sam wyraz, jak twarz odgrywanego przez Roberta de Niro bohatera filmu Chłopcy z ferajny w chwili wysłuchiwania opowieści swojego byłego protegowanego, który stał się świadkiem koronnym w procesie mafii. Co prawda, tamtego do desperackiej decyzji pchnęły narkotyki, Oleksemu zaś wystarczyła ponoć zwykła gorzała, no ale ostatecznie co kraj, to obyczaj. Tak czy owak, śmiechu jest co niemiara, a największy ubaw mają z pewnością Olek, Leszek, Jurek, Wojtek i reszta chłopaków z ferajny.
niedziela, 30 maj 2010 11:25

Piernikowy totalitaryzm

Napisał
Właśnie podano informację, że w ciągu najbliższego roku Polska musi wymienić wszystkie skrzynki na listy. Dlaczego? Dlatego że są niezgodne z normami Unii Europejskiej i należy w ich miejsce przykręcić takie skrzynki, które będą zgodne. Co prawda listonosze twierdzą, że z tych nowych, zgodnych skrzynek dość łatwo będzie wykradać korespondencję, no ale cóż robić. Jakże tu nie być zgodnym z normami, skoro zgoda buduje, a niezgoda rujnuje?
niedziela, 30 maj 2010 11:23

Narkotykowa władza

Napisane przez
W portalu elubin (www.elubin.pl) znalazłem tekst (www.elubin.pl/index.php/content/view/621/118/), z którego wynika, że Zarząd Powiatu Lubińskiego odwołał dyrektora jednego z ogólniaków za odmowę przyjęcia ponownie do szkoły skreślonego z listy uczniów licealisty z klasy I c, który wyleciał ze szkoły zgodnie z uchwałą Rady Pedagogicznej za dostarczenie odpłatnie marihuany w październiku 2006 r. osobie nieletniej oraz ułatwienie użycia środka odurzającego w postaci marihuany następnej osobie w dniu 23 grudnia 2006 r.
niedziela, 30 maj 2010 11:22

Lustracja nie wystarczy

Napisane przez
W mediach od pewnego czasu obecny jest temat agentury UB i SB w Polsce. Nowy impuls do dyskusji na ten temat dała ustawa lustracyjna. Oczywiście, ujawnienie nazwisk współpracowników bezpieki jest potrzebne. Jednak mam wrażenie, że zapomniano o innej dużej grupie osób: członkach partii komunistycznej.
niedziela, 30 maj 2010 10:01

Impotencja inteligencji

Napisał
Jak napisać artykuł ośmieszający kogoś nie wprost, ale przy użyciu pozornych pochlebstw? Jak celnie wytknąć komuś wady i słabości pod maską troski i obrony? Nie jest to zadanie łatwe, ale istnieje kilka wypróbowanych sposobów. Po pierwsze, można czyjeś wady przedstawić jako rzekome zalety, czyniąc to z takim ładunkiem śmiertelnej powagi i egzaltacji, że czytelnik dostrzeże, iż przy wypowiadaniu każdej pochwały bezczelnie mrugamy do niego okiem. Po drugie, można w pełnym patosu języku przypisać danej osobie cechy, o których powszechnie wiadomo, że pasują do niej mniej więcej tak, jak rycerska miłość do sutenera. Zamiast więc pisać, że lis to bezczelny chytrusek i złodziej kur, napiszemy, że lisek to znany w obejściu dobroczyńca, dbający bezinteresownie o cudze mienie, a zwłaszcza otaczający troskliwą opieką każdą kurę nioskę. Dla czytelnika będzie to wystarczający sygnał, aby nie traktować przedstawionego opisu dosłownie, lecz raczej jako sugestię,…
niedziela, 30 maj 2010 10:00

Zastrzeżony autorytet

Napisał
Lustracja wzbudza zrozumiałe emocje w środowisku nauczycieli akademickich. Ta zrozumiałość wynika, nie tyle z ich często biernej postawy w dniach próby stanu wojennego oraz wcześniejszej mniej lub bardziej aktywnej współpracy w kształtowaniu systemu nauczania na wyższych uczelniach, lecz raczej z naukowego zainteresowania własnym przedmiotem badań będącym zwykle dość daleko od sporów politycznych. Tak pojęta niezależność naukowa wielu jej przedstawicielom przynosiła uznanie i wyrazy społecznego poparcia. Zwykle jednak w chwilach krytycznych dla polskiego państwa potrafili oni znaleźć właściwe swoje miejsce. Przykładem nich będzie stanowisko rektora Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dr Alfreda Jahna w czasie pamiętnych dni studenckich strajków w marcu 1968 roku oraz wielu jemu podobnych uczonych nawiązujących do tradycji II RP.
niedziela, 30 maj 2010 09:59

Śląsk i Ślązacy

Napisał
Na pierwszy rzut oka wszystko tu jest skomplikowane, niejednoznaczne, dyskusyjne i niepewne. W takim też duchu i treści pojawiają się w mediach liczne wypowiedzi mniej lub bardziej kompetentnych ludzi na ten temat. To wszystko można zrozumieć, biorąc pod uwagę historię regionu, który przez setki lat należał kolejno do kilku państw, często jeszcze toczących ze sobą spory i wojny właśnie o Śląsk. Gorzej jest, kiedy sądy takie wypowiadają politycy odpowiedzialni za całość nawy państwowej. Śląsk, słynący ze swych bogactw naturalnych i najlepszej infrastruktury przemysłowej oraz komunikacyjnej w kraju, stara się mieć też odpowiedni do swego potencjału wpływ na sprawy państwowe. Nie wszystkim musi się to podobać. Stąd tak różne i skrajne opinie o jego możliwościach, kulturze, a nawet działaniach zmierzających do autonomii i względnej niezależności od władz centralnych w Warszawie.
wtorek, 27 kwiecień 2010 20:41

Od pomnika do śmietnika

Napisał
Były prezydent Wrocławia, a dziś minister kultury Bogdan Zdrojewski ogłosił, że nie powstanie we Wrocławiu Muzeum Ziem Zachodnich, planowane jako pewna przeciwwaga dla budowanego w Niemczech muzeum "wypędzonych".

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.