Komentarze niedrukowane

niedziela, 30 maj 2010 11:22

Lustracja nie wystarczy

Napisane przez
W mediach od pewnego czasu obecny jest temat agentury UB i SB w Polsce. Nowy impuls do dyskusji na ten temat dała ustawa lustracyjna. Oczywiście, ujawnienie nazwisk współpracowników bezpieki jest potrzebne. Jednak mam wrażenie, że zapomniano o innej dużej grupie osób: członkach partii komunistycznej.
niedziela, 30 maj 2010 10:01

Impotencja inteligencji

Napisał
Jak napisać artykuł ośmieszający kogoś nie wprost, ale przy użyciu pozornych pochlebstw? Jak celnie wytknąć komuś wady i słabości pod maską troski i obrony? Nie jest to zadanie łatwe, ale istnieje kilka wypróbowanych sposobów. Po pierwsze, można czyjeś wady przedstawić jako rzekome zalety, czyniąc to z takim ładunkiem śmiertelnej powagi i egzaltacji, że czytelnik dostrzeże, iż przy wypowiadaniu każdej pochwały bezczelnie mrugamy do niego okiem. Po drugie, można w pełnym patosu języku przypisać danej osobie cechy, o których powszechnie wiadomo, że pasują do niej mniej więcej tak, jak rycerska miłość do sutenera. Zamiast więc pisać, że lis to bezczelny chytrusek i złodziej kur, napiszemy, że lisek to znany w obejściu dobroczyńca, dbający bezinteresownie o cudze mienie, a zwłaszcza otaczający troskliwą opieką każdą kurę nioskę. Dla czytelnika będzie to wystarczający sygnał, aby nie traktować przedstawionego opisu dosłownie, lecz raczej jako sugestię,…
niedziela, 30 maj 2010 10:00

Zastrzeżony autorytet

Napisał
Lustracja wzbudza zrozumiałe emocje w środowisku nauczycieli akademickich. Ta zrozumiałość wynika, nie tyle z ich często biernej postawy w dniach próby stanu wojennego oraz wcześniejszej mniej lub bardziej aktywnej współpracy w kształtowaniu systemu nauczania na wyższych uczelniach, lecz raczej z naukowego zainteresowania własnym przedmiotem badań będącym zwykle dość daleko od sporów politycznych. Tak pojęta niezależność naukowa wielu jej przedstawicielom przynosiła uznanie i wyrazy społecznego poparcia. Zwykle jednak w chwilach krytycznych dla polskiego państwa potrafili oni znaleźć właściwe swoje miejsce. Przykładem nich będzie stanowisko rektora Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dr Alfreda Jahna w czasie pamiętnych dni studenckich strajków w marcu 1968 roku oraz wielu jemu podobnych uczonych nawiązujących do tradycji II RP.
niedziela, 30 maj 2010 09:59

Śląsk i Ślązacy

Napisał
Na pierwszy rzut oka wszystko tu jest skomplikowane, niejednoznaczne, dyskusyjne i niepewne. W takim też duchu i treści pojawiają się w mediach liczne wypowiedzi mniej lub bardziej kompetentnych ludzi na ten temat. To wszystko można zrozumieć, biorąc pod uwagę historię regionu, który przez setki lat należał kolejno do kilku państw, często jeszcze toczących ze sobą spory i wojny właśnie o Śląsk. Gorzej jest, kiedy sądy takie wypowiadają politycy odpowiedzialni za całość nawy państwowej. Śląsk, słynący ze swych bogactw naturalnych i najlepszej infrastruktury przemysłowej oraz komunikacyjnej w kraju, stara się mieć też odpowiedni do swego potencjału wpływ na sprawy państwowe. Nie wszystkim musi się to podobać. Stąd tak różne i skrajne opinie o jego możliwościach, kulturze, a nawet działaniach zmierzających do autonomii i względnej niezależności od władz centralnych w Warszawie.
wtorek, 27 kwiecień 2010 20:41

Od pomnika do śmietnika

Napisał
Były prezydent Wrocławia, a dziś minister kultury Bogdan Zdrojewski ogłosił, że nie powstanie we Wrocławiu Muzeum Ziem Zachodnich, planowane jako pewna przeciwwaga dla budowanego w Niemczech muzeum "wypędzonych".
W swojej opinii opublikowanej w "Dzienniku" z 27 grudnia 2007 r. pt. "Nikt nie może wiedzieć, kiedy powstaje człowiek"[1] p. prof. Jacek Hołówka, etyk z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego, wypowiedział się na temat stanowiska Episkopatu Polski w kwestii moralnej oceny zabiegów zapłodnienia in vitro.
wtorek, 27 kwiecień 2010 17:40

Czym się różni monarchia od demokracji

Napisane przez
Nonsens to, a jednak prawda: miłośnicy demokracji chętnie widzą w monarchistach ludzi o wielkich ambicjach - nierzadko wręcz sięgających tronu.
wtorek, 27 kwiecień 2010 17:00

Polskość Śląska

Napisał
Coraz bardziej oficjalna, rządowa, a może jeszcze bardziej samorządowa wersja historii Śląska w głęboki cień odsuwa materialny, duchowy i cywilizacyjny wkład Polaków we wszechstronny jego rozwój.
W kwietniu 2008 roku we Wrocławiu Grzegorz Braun był świadkiem kończącej się już demonstracji mającej uczcić rocznicę zbrodni katyńskiej. Na ulicy Katedralnej ? otoczeni przez policję uzbrojoną w broń długą i miotacze gazu łzawiącego ? pozostali jedynie spokojnie zachowujący się nacjonaliści z NOP i ONR.

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.