×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 62.
niedziela, 02 wrzesień 2012 18:04

Od Redakcji

Wychodząca od 2001 roku „Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujący się nieprzerwanie miesięcznik o charakterze liberalno-konserwatywnym. W ciągu jedenastu lat istnienia przez łamy pisma przewinęło się wielu autorów będących najważniejszymi piórami polskiej prawicy, ale nie tylko, pismo bowiem od początku stawiało sobie za cel prezentowanie różnych punktów widzenia, również niepopularnych. Pozbawiona dotacji i reklam, „Opcja” była przedsięwzięciem całkowicie prywatnym i w pełni niezależnym – od partyjnych programów, biznesowych układów, państwowych i prywatnych sponsorów, wszelkiego rodzaju fundacji, organizacji czy stowarzyszeń. Jako redaktorzy i autorzy mogliśmy sobie pozwolić na rzadko spotykany w Polsce luksus: pisaliśmy i publikowaliśmy to, co chcieliśmy, to, co myślimy, nie ulegając ani zewnętrznej cenzurze, ani coraz częstszej w środowiskach dziennikarskich autocenzurze. Mimo licznych propozycji, nie staliśmy się tubą żadnej partii i żadnej nie baliśmy się krytykować – również wtedy, jeśli w powszechnej opinii uchodziła za depozytariusza idei konserwatywnych bądź liberalnych. „Opcja” była pismem, w którym przede wszystkim liczyło się własne, prywatnej zdanie jej autorów – ich poglądy mogły być dziwne, dyskusyjne i całkowicie odbiegające od tego, co głosił tzw. ogół, ale o ile były przedstawione w rzetelny sposób, chcieliśmy je publikować. Przez cały czas swojego istnienia „Opcja” napotykała trudności – chodzi nie tylko o notoryczne trudności związane z dystrybucją, ale również próby wpływania na pismo poprzez oskarżanie go o rozmaite grzechy przeciwko wszechpanującej politycznej poprawności. Wszystko to nie zdołało nas zniechęcić, co więcej, zmobilizowało do poszerzenia działalności edytorskiej: skromna na początku „Biblioteka Opcji na Prawo” stopniowo przekształciła się w wydawnictwo, które do tej pory opublikowało już kilkadziesiąt cieszących się wielkim powodzeniem książek, rozwijających idee prezentowane w piśmie. W ten sposób, mimo ograniczonego nakładu i braku reklamy, zarówno „Opcja”, jak i jej „Biblioteka” stały się w pewnej mierze kulturotwórcze, dostarczając zarówno nowych idei, jak i tematów do dyskusji.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.