czwartek, 26 kwiecień 2012 01:18

Musimy wyjść do ludzi

Z profesorem Andrzejem Zybertowiczem, socjologiem z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, rozmawia Aleksander Kłos

Esej o duszy polskiej Ryszarda Legutki, choć skromnych rozmiarów, wciąż jest punktem wyjścia do dyskusji o kondycji polskości i naszego społeczeństwa. Czy pana zdaniem jego negatywna opinia, jakobyśmy nie mieli za wiele wspólnego z pokoleniami kształtującymi II RP, walczącymi w wojnie i w partyzantce antysowieckiej, pokrywała się z obecną rzeczywistością? Czy jest z nami aż tak źle? Czy jest szansa, żeby ten stan rzeczy zmienić? W jednym z artykułów pisze pan, że winne obecnej sytuacji są także środowiska niepodległościowe, nasza polskość jest bowiem na tyle słaba, że nie umiemy rozpraszać wątpliwości tych wielu naszych rodaków, którzy raz po raz zastanawiają się, czy dzieje Polski nie są aby pasmem ciągłych nieporozumień.Jednym z problemów obozu niepodległościowego są niskie kompetencje poznawcze powodujące, że emocjonalny stosunek do ważnych zjawisk zastępuje ich analizę. Jeśli dostrzegamy pewne bulwersujące zjawisko i nie zawiesimy na jakiś czas swojego doń stosunku emocjonalnego, to nie będziemy w stanie ogarnąć danego zjawiska w jego złożoności i przyczynach. Naturalnym odruchem jednostki i zbiorowości jest ocenianie. Jeżeli jednak nie umiemy, choćby na pewien czas, powstrzymywać tej skłonności, to nie pojmujemy ważnych mechanizmów, np. polityki. Proponuję, by najpierw opisać pewne zjawiska, nie oceniając czy są dobre, czy też złe. Kiedy z góry jakieś zjawisko krytykujemy, możemy nie dostrzec, że może ono zawierać w sobie także pewien pozytywny potencjał.

czwartek, 26 kwiecień 2012 01:13

Dwa narody

Mamy jedno państwo, ale dwa narody. Nie w znaczeniu, powiedziałbym trochę nielogicznie, wielonarodowościowym, niczym w I Rzeczypospolitej, a jeden naród rozdwojony, rozdarty na dwie części. Nie jest to wszelako pascalowska ?wielość w jedności?, gdyż Pascal uznawał tę dialektykę za energię kultury chrześcijańskiej i podwalinę organizacji każdego społeczeństwa tej kultury. Natomiast u nas wprost  przeciwnie...

czwartek, 26 kwiecień 2012 01:10

Polakowstręt

To nie do pomyślenia, co się w tej Polsce wyrabia ? takie słowa pełne zdziwienia można bardzo często usłyszeć od prostych, zwyczajnych ludzi, gdy media donoszą o kolejnych przykładach plucia na wartości narodowe, tradycyjnie rozumiany patriotyzm i wychowanie, a także religię katolicką. Rzeczywiście nie mieści się w głowie, że pozwalamy przeprowadzać na sobie światopoglądowy eksperyment i godzimy się na stopniowe pozbawianie nas narodowej tożsamości.

czwartek, 26 kwiecień 2012 01:08

Polityczna wymowa "dziedzictwa"

De mortuis nihil nisi bene ? powiadali starożytni Rzymianie, co się wykłada, że o zmarłych tylko dobrze albo w ogóle nic. Toteż nie wspominałbym w ogóle o panu prezydencie Lechu Kaczyńskim, gdyby nie przemówienie prezesa Jarosława Kaczyńskiego w drugą rocznicę katastrofy w Smoleńsku, w którym wezwał słuchaczy i w ogóle ? wszystkich zwolenników do kontynuowania ?dziedzictwa? zmarłego prezydenta, dając zarazem do zrozumienia, że to ?dziedzictwo? będzie najtwardszym jądrem IV Rzeczypospolitej, której reaktywację też ogłosił. W takiej sytuacji wypada nie tylko zastanowić się, co ma oznaczać IV Rzeczpospolita i czym powinna ? bo chyba powinna? ? różnić się od Rzeczypospolitej III ? a także nad owym ?dziedzictwem? ? i to tym bardziej że stosunek do niego ma być, przynajmniej dla zwolenników prezesa Jarosława Kaczyńskiego ? probierzem patriotyzmu.

czwartek, 26 kwiecień 2012 01:05

Bój o tożsamość Starego Kontynentu

Z profesorem Janem Żarynem rozmawia Aleksander Kłos

Tak często załamuje się ręce nad poziomem wykształcenia w szczególności ludzi młodych, utyskuje się, na coraz niższy poziom edukacji i na brak zainteresowania uczniów literaturą, kulturą i historią. Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami zmian w edukacji, które zamiast przeciwstawiać się tym tendencjom wzmacniają je. Najmocniej obrywa się historii. Czy oznacza to, że III RP nie chce zaopatrzyć młodego pokolenia w wiedzę dotyczącą poprzednich pokoleń, ich dorobku, osiągnięć? Przecież historia jest jednym z najważniejszych elementów w kształtowaniu tożsamości narodowej.

czwartek, 26 kwiecień 2012 00:57

Kto ty jesteś, albo marzenie o Polsce

Nikt sam siebie nie stwarza. Nikt nie jest tabula rasa. Każdy z nas skądś przychodzi i każdy z nas jest tutaj dzięki tym, którzy nas poprzedzili. Gdyby te słowa rabina Byrona Sherwina ze Spertus College of Judaica w Chicago posłużyły polskim ?elitom? za motto przemian w 1989 roku, Polska byłaby dziś zupełnie innym krajem.

czwartek, 26 kwiecień 2012 00:46

Prawo do patriotyzmu

Patriotyzm ? o dziwo! ? ma wielu wrogów. Zarzucają oni zwolennikom patriotyzmu, że jest on na różny sposób szkodliwy do tego stopnia, że w tytule gazety, której nie zamierzam reklamować, można znaleźć twierdzenie, że ?patriotyzm to faszyzm?. A więc patriotyzm jest tu postrzegany jako jedno z większych zagrożeń i klęsk, które ludzkość przeżyła w ostatnim wieku na naszym kontynencie, pociągających za sobą niezliczone ofiary w swych totalitarnych skutkach. Patriotyzm jako zło, przedstawiane przez zagorzałych jego przeciwników, którzy nie wyjaśniają jednak swoich zarzutów. Co jest w nim tak złego, że wywołuje taki sprzeciw, a nawet agresję. Dlaczego należy go odrzucić, potępić, pokonać?

czwartek, 26 kwiecień 2012 00:36

Mniejsza o to!

Pomieszanie pojęć dotyczących patriotyzmu następuje już w czasach, kiedy Polska osiąga apogeum swojej potęgi,  nazywanych ?srebrnym wiekiem?. Żadne poświęcenie, żadne przestrogi nie są szanowane. Jak pisze o tym Jan Kochanowski: O nierządne królestwo i zginienia bliskie,/ Gdzie ani prawa ważą, ani sprawiedliwość/ Ma miejsce, ale wszystko złotem kupić trzeba. Praktyczne próby jego korekty odnotowane są w słynnych kazaniach ks. Piotra Skargi.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.