piątek, 12 kwiecień 2013 00:37

Bez złudzeń

Wydaje się, że celem naszej polityki zagranicznej jest uzyskanie w stosunkach z Ameryką statusu zbliżonego do pozycji Izraela czy Korei Południowej albo Tajwanu (str. 46).

W tym samym czasie, kiedy na łamach ?Gazety Wyborczej? obrażani są ludzie pragnący zachować pamięć o polskich Kresach 1), trudno jest krytykować publikacje, które mają popularyzować wiedzę o eksterminacji zamieszkałych tam rodaków oraz o innych, przemilczanych lub zafałszowanych aspektach II wojny światowej. Takich książek i artykułów nigdy nie będzie zbyt dużo. Wspólnota narodowa odcięta od swoich historycznych i kulturowych korzeni prędzej czy później przestanie być częścią narodu. Niestety, bywają jednak wydawnictwa wprawdzie szlachetne w swoich założeniach, lecz nie do końca udane. Od autorów kojarzonych z prawicą należy natomiast ?wymagać więcej?, nie godząc się, aby sam temat był usprawiedliwieniem dla ewidentnych słabości i błędów dostrzeżonych w pracy.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.