niedziela, 29 styczeń 2012 19:11

„Eurogeddon” i co dalej

Austriacki publicysta ekonomiczny Andreas Tögel zastanawia się, kiedy nadejdzie „Eurogeddon“. Cóż to za dziwaczny pieniądz to euro, które stale trzeba „ratować“? Trzeba go „ratować”, ponieważ wspólna waluta europejska jest biurokratycznym projektem elit, które z jego powodzeniem związały swój polityczny los.

niedziela, 29 styczeń 2012 19:03

Brytyjczycy podejmą rękawicę

Z dr Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim, wykładowcą na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego, rozmawia Petar Petrović (Polskie Radio)  

Co nam szykują brukselskie elity, jaka Europa wyłoni się z reform, które proponują? Na jakich zasadach będzie oparty nowy ład? Czy są to zmiany, których powinniśmy się obawiać, czy może wprost przeciwnie, pomogą one w przełamaniu kryzysu ekonomicznego i wyjdą całej zjednoczonej Europie na dobre? 

niedziela, 29 styczeń 2012 18:50

Amerykański socjalizm nie działa

Kryzys w Ameryce jest podobno dowodem na nieskuteczność kapitalizmu. Autorzy takich rewelacji nie wiedzą zapewne, że w USA od dziesiątków lat istniało wiele programów pomocy społecznej obarczających podatników setkami miliardów dolarów rocznie. Amerykańscy biedni dostają nawet telefon komórkowy i mogą sobie zjeść Big Maca na koszt podatników. Czy to więc nie działa kapitalizm czy socjalizm?

Tak jak każdego roku, choć tym razem najwcześniej od 46 lat – początek chińskiego nowego roku przypada na 23 stycznia, transport świąteczny zdominował życie w Państwie Środka. Zgodnie z liczbami podawanymi przez ministerstwo kolei szacowana liczba podróżnych to ponad 315 milionów. Będzie to rekord nie tylko w historii Chin, ale i, co zrozumiałe – świata. Wyobraźmy sobie konsekwencje sytuacji, w której nagle 2/3 mieszkańców Europy postanawia wyruszyć w rodzinne strony na święta.

sobota, 28 styczeń 2012 23:06

Pożegnanie prezydenta

Pogrzeb Wacława Havla był ogromną, przepełnioną emocjami demonstracją. Rozmawiałem w tych dniach z czeską dysydentką i rzeczniczką prasową „Karty 77”, potem wiceministrem spraw wewnętrznych Czech odpowiedzialną za lustrację Petrušką Šustrovą. Powiedziała mi że w swoim życiu doświadczyła trzy razy takiej demonstracji narodu czeskiego, która połączona była z ogromnymi emocjami. Według niej wzbudzić takie emocje w narodzie który szczyci się Szwejkiem i Hrabalem graniczy z rzeczami nadprzyrodzonymi. Pierwszy raz doświadczyła ich w 1968 r., podczas inwazji wojsk Układu Warszawskiego. Drugi raz podczas tzw. Aksamitnej Rewolucji w 1989 roku. Ten trzeci raz to właśnie pogrzeb Havla.

sobota, 28 styczeń 2012 23:01

Go West!

Zachodnia Australia jest stanem z tradycjami separatystycznymi. Już sama odległość od metropolii ze wschodniego wybrzeża może porazić. Jeśli ktoś z Polski dzwoni w sprawie pożarów tam u was, tzn. my w Melbourne, a pożary koło Perth, odpowiadamy obrazowo: u was tam też podobno gdzieś w Portugalii się paliło.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.