wtorek, 06 kwiecień 2010 11:58

ODWOŁANIE

Napisane przez

od decyzji przedstawiciela organu gminy z dnia 12 kwietnia 2008 r.
nr WSO.I.5023/16/08 rozwiązującej zgromadzenie publiczne

 

Na podstawie art. 127 kpa i art. 12 ust. 3 ustawy o zgromadzeniach wnoszę o uchylenie decyzji przedstawiciela organu gminy rozwiązującej zgromadzenie publiczne we Wrocławiu w dniu 12 kwietnia 2008 r. zorganizowanego w celu upamiętnienia Ofiar Katyńskich.
 
UZASADNIENIE
W dniu 9 kwietnia 2008 r. złożyłem zawiadomienie o zamiarze zorganizowania we Wrocławiu zgromadzenia publicznego planowanego na dzień 12 kwietnia 2008 r. na godzinę 15.00 w celu upamiętnienia Ofiar Katyńskich. Zgromadzenie miało polegać na przemarszu ulicami Wrocławia spod Kościoła Najświętszej Marii Panny na Rynek Wrocławski. Wobec braku decyzji o zakazie zgromadzenia publicznego manifestacja miała charakter legalny, a udział w niej zapowiedzieli przedstawiciele różnych organizacji narodowo-patriotycznych oraz osób nie zrzeszonych.
 
W dniu 12 kwietnia 2008 r. uczestnicy niezakazanego zgromadzenia publicznego, korzystając z konstytucyjnego prawa do wolności zgromadzeń przybyli do miasta Wrocławia i zmierzali na miejsce zbiórki pod Kościół Najświętszej Marii Panny, gdzie miał rozpocząć się przemarsz ulicami miasta. Udając się na miejsce zbiórki uczestnicy planowanego zgromadzenia napotykali na liczne trudności w dotarciu do celu, polegające m.in. na wielokrotnym, bezzasadnym i długotrwałym legitymowaniu przez funkcjonariuszy policji oraz na zamierzonych atakach na ich życie i zdrowie ze strony antagonistycznych grup lewicowych. Należy podkreślić, że władze miasta i służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w mieście nie zapewniły uczestnikom manifestacji wystarczających środków bezpieczeństwa, wobec czego kilku z nich padło ofiarą napaści jeszcze przed samym zawiązaniem się zgromadzenia. Zwracam również uwagę, że organy ścigania wszczęły już postępowanie w sprawie pobicia osób, które miały zamiar wziąć udział w planowanej manifestacji i zostały w brutalny sposób wykluczone z udziału w niej na skutek zachowania przeciwników manifestacji, które wypełniało znamiona czynów zabronionych przez obowiązujący kodeks karny.
 
Wobec informacji, że nie wszyscy uczestnicy dotarli na miejsce wymarszu manifestacja nie rozpoczęła się punktualnie o planowanej godzinie. Część uczestników, która o planowanej godzinie dotarła na miejsce zgromadzenia, była prowokowana przez przeciwników manifestacji, których zachowanie świadczyło o tym, że zamierzają nie dopuścić do odbycia niezakazanego zgromadzenia bądź utrudniać jego przebieg, naruszając przy tym obowiązujące przepisy kodeksu wykroczeń oraz kodeksu karnego. Spowodowało to, że część z osób oczekujących na rozpoczęcie manifestacji, której celem jak już wskazano wyżej, miało być upamiętnienie ofiar zbrodniczego systemu komunistycznego, poczuła się znieważona hasłami skandowanymi przez przeciwników manifestacji (m.in. były to nieuzasadnione oskarżenia o ?faszyzm?) i wobec czego wyraziła słownie swoją niechęć do nich, odpowiadając hasłami antykomunistycznymi.
 
W tym momencie doszło do rażącego naruszenia obowiązującego prawa przez przedstawiciela organu gminy, który w sposób nieuprawniony bez podstaw prawnych wydał decyzję o rozwiązaniu zgromadzenia z uwagi na to, że jego zdaniem cel manifestacji jest odmienny od określonego w zawiadomieniu o planowanym zgromadzeniu. Należy podkreślić, że w momencie wydawania przedmiotowej decyzji uczestnicy zgromadzenia, oczekując jeszcze w dalszym ciągu na przybycie ostatniej grupy chętnych do wzięcia udziału w zgromadzeniu, jedynie przygotowywali się do manifestacji, która nie została jeszcze faktycznie rozpoczęta. Dopiero następowało formowanie szyku, rozwijanie transparentów (w tym transparentu z napisem: ?Katyń. Zawsze Pamiętamy?). Zwrócić należy uwagę, że w świetle powszechnie znanej prawdy historycznej, zbrodnia katyńska została dokonana na polskich jeńcach wojennych przez sowieckich komunistów. Przemarsz ulicami Wrocławia miał na celu upamiętnienie właśnie ofiar Katynia, zatem bezzasadny jest zarzut, że hasła skandowane przed wydaniem decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia sprzeczne są z celem wskazanym w zawiadomieniu o zamiarze zorganizowania zgromadzenia. Logiczne jest, że skoro zbrodni w Katyniu dopuścili się komuniści, zatem manifestacja poruszała całokształt zjawiska ? Katyń jako punkt wyjścia do szerszej refleksji nad zbrodniami komunizmu. Analogicznie: ofiarami Katynia byli polscy żołnierze, ofiarami komunizmu i nazizmu w szerszym ujęciu polscy patrioci, nic więc dziwnego, że przewidywano także okrzyki o charakterze patriotycznym.
 
Poza tym tego rodzaju zarzut nie jest jednak z punktu widzenia prawa podstawą do rozwiązania zgromadzenia. Skandowane hasła nie naruszały prawa i były jedynie odpowiedzią na prowokacyjne zachowanie kontrmanifestantów oraz ich wcześniejsze ataki fizyczne na kilku z niedoszłych uczestników planowanego zgromadzenia. Uczestnicy zgromadzenia tym samym nie naruszyli ani przepisów karnych, ani ustawy o zgromadzeniach, a przedstawiciel organu gminy w rażący sposób naruszył konstytucyjną wolność zgromadzeń (art. 57 Konstytucji RP), a także prawo do wyrażania własnych opinii przez uczestników zgromadzenia (art. 54 Konstytucji RP).
 
Ponadto przedstawiciel urzędu miasta podnosił w pisemnej decyzji o zakazie, że brak natomiast było jakichkolwiek transparentów, emblematów, haseł świadczących o celu zgromadzenia (...) tj. upamiętniających polskich patriotów pomordowanych w Katyniu. Jest to nieprawda, bowiem uczestnicy posiadali transparent z napisem ?Katyń pamiętamy? (o czym urzędnik został niezwłocznie poinformowany, zaś sam transparent rozwinięty), były także przygotowane znicze, które planowano złożyć pod pomnikiem Ofiar Katynia.
 
Przedstawiciel urzędu miasta twierdzi także w decyzji o zakazie, że kontynuowanie tego zgromadzenia stanowiło zagrożenie życia lub zdrowia ludzi w znacznych rozmiarach, przesłanką do takiego domniemania jest dla niego to, że ok. godz. 14 widział gwałtowną bójkę z udziałem kilkudziesięciu osób (głównie łatwych do zidentyfikowania uczestników zgromadzenia). Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że to osoby zmierzające na niezakazane zgromadzenie były atakowane w bardzo agresywny sposób (z użyciem niebezpiecznych narzędzi) przez przeciwników manifestacji. Znajduje to potwierdzenie m.in. w relacjach mediów i świadków. Co więcej, zdarzenia tego typu nie miały już miejsca pod pomnikiem kardynała Kominka, nie ma więc podstaw, by twierdzić, że marsz ? który miał być chroniony przez policję ? zakończyłby się takimi ekscesami. Istniało natomiast ryzyko, że po ewentualnym rozejściu się manifestantów rozproszone ich grupy, powracające na Dworzec PKP, byłyby atakowane przez przeciwników (skoro miało to miejsce przed zgromadzeniem).
 
Wobec sprzecznej z obowiązującymi przepisami prawa, decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia, niezakazana manifestacja wyruszyła spod Kościoła Najświętszej Marii Panny w dniu 12 kwietnia 2008 r. około godziny 15.45. Nadmienić należy, że w momencie wymarszu manifestacja nie została zatrzymana przez obecnych na miejscu zgromadzenia funkcjonariuszy policji, których zachowanie również świadczy o ich wątpliwości, co do słuszności i legalności decyzji przedstawiciela organu gminy. Co więcej, zaraz po rozpoczęciu wymarszu wznoszono okrzyk ?Katyń pamiętamy? (oraz niesiono wyżej opisany transparent z hasłem o tej treści), co zadaje kłam tezie przedstawiciela urzędu miasta, jakoby hasła nie miały nic wspólnego z deklarowanym programem.
 
Przypadki ingerencji władzy publicznej w konstytucyjną zasadę wolności zgromadzeń były wielokrotnie przedmiotem rozpatrywania przez sądownictwo polskie oraz europejskie. Jednoznaczne orzeczenia sądów i trybunałów wskazują, że przypadki ingerencji w wolność zgromadzeń w demokratycznym państwie prawa mogę mieć charakter jedynie bardzo wyjątkowy i winny mieć uzasadnienie w przepisach ustawowych.
 
Trybunał Konstytucyjny, dokonując oceny zgodności z Konstytucją prawa do ograniczenia wolności zgromadzeń, jednoznacznie wypowiedział się, że decyzja o rozwiązaniu zgromadzenia, jako środek najbardziej restrykcyjny ograniczający wolność zgromadzeń, może zostać podjęta jedynie w niezwykle wyjątkowych okolicznościach. W uzasadnieniu do wyroku z dnia 10 listopada 2004 r., sygnatura KP 1/04, Trybunał stwierdził, że: Możliwość organizowania zgromadzeń publicznych i uczestniczenie w nich jest konstytucyjną wolnością, która przysługuje każdemu. Adekwatność reakcji powodujących ograniczenie tej wolności do rozmiaru i stopnia zakłóceń w pokojowym przebiegu zgromadzenia, zgodnie z zasadą proporcjonalności, powinna polegać także na tym, aby nie pozbawiać wolności uczestnictwa w zgromadzeniu tych, którzy korzystając z tej wolności nie naruszyli prawa, a więc, aby nie stosować konstrukcji zbiorowej odpowiedzialności. Ponadto orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu również wskazuje, że wolność zgromadzeń chroni także takie demonstracje, w których drażni się lub obraża osoby przeciwne ideom lub hasłom tam propagowanym (orzeczenie z 2 października 2001 r. w sprawie Stankov and the United Macedonian organisation Ilinden przeciwko Bułgarii, skargi nr 29221/95 oraz nr 29225/95.; orzeczenie z 21 czerwca 1998 r. w sprawie Plattform Ärzte für das Leben przeciwko Austrii, skarga nr 10126/82).
 
Jednocześnie orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje dyrektywy, jakimi powinni posługiwać się przedstawiciele organów władzy publicznej przy podejmowaniu uznaniowych decyzji administracyjnych, nakazując daleko idącą ostrożność w przypadku podejmowania decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia, która niweczy konstytucyjną wolność zgromadzeń. Zgodnie z sentencją wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 maja 2006 r. ? sygn. I OSK 329/2006: nie jest zadaniem organów administracji publicznej i sądów administracyjnych analizowanie haseł, idei i treści, które nie naruszają przepisów obowiązującego prawa, a którym służyć ma zgromadzenie, z punktu widzenia przekonań moralnych osób działających w imieniu organu administracji czy też sędziów zasiadających w składzie orzekającym sądu, bądź też przekonań dowolnej części społeczeństwa. Dokonywanie takich zabiegów zniweczyłoby konstytucyjną wolność zgromadzeń (art. 57 Konstytucji RP), a ponadto naruszałoby przepis art. 8 pkt 2 ustawy z dnia 5 lipca 1990 r. ? Prawo o zgromadzeniach.
 
Rozwiązanie zgromadzenia publicznego może nastąpić jedynie w ściśle określonych ustawowo przypadkach. Zgodnie z dyspozycją art. 12 ust. 1 ustawy o zgromadzeniach publicznych, przedstawiciel organu gminy jest uprawniony do rozwiązania zgromadzenia jedynie wówczas, jeśli jego przebieg zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach lub gdy narusza przepisy niniejszej ustawy albo przepisy ustaw karnych.
 
Wobec powyższego decyzja przedstawiciela organu gminy była decyzją całkowicie niezgodną z obowiązującym prawem, gdyż w chwili podejmowania decyzji o rozwiązaniu nie był władny do jej podjęcia. Podjęcie decyzji o rozwiązaniu niezakazanego zgromadzenia jeszcze przed wymarszem uczestników z miejsca zbiórki, a tym samym jeszcze przed faktycznym rozpoczęciem manifestacji nastąpiło z pogwałceniem zasad prawnych leżących u podstaw demokratycznego państwa prawa.
 
Ponadto w uzasadnieniu do wyroku z dnia 18 stycznia 2006 r. K. 21/2005, Trybunał stwierdził, że konstytucyjna gwarancja wolności zgromadzeń zawiera zakaz odbierania tej wolności przez władze publiczne z powodu różnic światopoglądowych lub gdy głoszone treści są niezgodne z systemem wartości reprezentowanych przez piastunów władzy publicznej. Władze publiczne nie mają prawa przypisywania organizatorom zgromadzenia celów i intencji i na tej podstawie formułowania ocen prowadzących do dyskwalifikacji zgromadzenia. Przekonania moralne piastunów władzy publicznej nie są synonimem ?moralności publicznej? jako przesłanki ograniczenia wolności zgromadzeń.
 
Poprzez działanie władzy publicznej w osobie przedstawiciela organu gminy, naruszone zostało fundamentalne prawo obywateli do uczestnictwa w pokojowym zgromadzeniu. Wobec powyższego wnoszę o uchylenie sprzecznej z prawem decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia.
Wyświetlony 6494 razy

Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.