wtorek, 27 kwiecień 2010 16:38

"Templum Novum" nr 5-6

Napisał

Z przyjemnością biorę do ręki pióro, by zarekomendować Państwu najnowszy numer "Templum Novum", (zbyt) rzadko ukazującego się pisma, opatrzonego wyzywającym podtytułem "Kanonada narodowego romantyzmu". Dobrze pojęty romantyzm jest niezmiernie potrzebny w czasach, gdy kramarska kalkulacja jako jedyna forma intelektualnej aktywności walczy o lepsze z kompletną sklerozą ducha. Spoglądającym na ów pustynny duchowy krajobraz redakcja "Templum Novum" serwuje blisko sto siedemdziesiąt stron odtrutki, zamkniętej w okładce z wysmakowaną grafiką przygotowaną w Neosarmackiej Twórcowni "Lach" (więcej takich obrazów na www.alkemiq.pl).

Na numer 5-6 złożyły się teksty zarówno autorów współtworzących ?Kanonadę..." już wcześniej, jak i goszczących na jej łamach po raz pierwszy. Notabene, wśród jednych i drugich doliczyłem się czterech działaczy Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego. Należy do nich m.in. dr Adam Wielomski, którego artykuł otwiera tom, a poświęcony jest krytycznemu rozbiorowi twórczości najmodniejszego obecnie idola międzynarodowego lewactwa, psychoanalityka Slavoja Žižka (Rewolucja u płota?). Przy uważnej lekturze słoweński publicysta, nazywający się sam ?neostalinistą", okazuje się nie być ani stalinistą, ani leninistą, ani marksistą, a jedynie wyrazicielem bezkształtnej szczeniackiej chęci buntu, idealnie trafiającym w rynkowe zapotrzebowanie, kreowane przez rzesze nabzdyczonych nastolatków. Jerzy Wawrowski zarysowuje przebieg przemian społecznych, z których wyłonił się nowy wspaniały świat społeczeństw masowych, prymatu ekonomii i chorób cywilizacyjnych. (Klasa czy masa?). Jego szkic to ponury portret zniszczenia, jakiego w europejskiej kulturze dokonała epoka nowoczesna, zanim samą siebie puściła z dymem, pozostawiając dychawiczny wrak siebie zwany ponowoczesnością. W dziale ?Idea" zamieszczono jeszcze dwa teksty. Krzysztof Burdon przedstawia projekt wykorzystania syntez historycznych prof. Feliksa Konecznego (1862-1949) i prof. Tymona Terleckiego (1905-2000) w marketingu (brandingu) narodowym: skoro współcześnie stoimy przed koniecznością kreowania wizerunku Polski za granicą, niech będzie to wizerunek oparty na jej dziejowej wielkości, a nie płaska, utrzymana w pastelowych kolorach pocztówka przedstawiająca jedno z identycznych, odbitych od brukselskiej matrycy ?społeczeństw otwartych". Maciej Walaszczyk analizuje zaś myśl geopolityczną środowiska wrocławskiego pisma ?Stańczyk", które jego przywódca Tomasz Gabiś (ur. 1955) określił był niegdyś (nieco samochwalczo) mianem konserwatywnych desperados.

Dział ?Adwokat diabła" wypełnia obszerny wywiad z kontrowersyjnym myślicielem Alainem de Benoist (ur. 1943), twórcą i liderem francuskiej Nowej Prawicy (Syn Europy). Dział ?Historia" prezentuje natomiast dzieje dwóch względnie słabo znanych konfliktów zbrojnych XX wieku. Hubert Kozieł kreśli drobiazgową kronikę wojny domowej w Libanie (1975-1990), stanowiącej podręcznikową ilustrację Hobbesowskiej bellum omnium contra omnes czy Schmittiańskiego konfliktu politycznego w apogeum natężenia. Armie okupacyjne, partyjne milicje i organizacje terrorystyczne walczą zaciekle o każdy metr ulicy, a za zasłoną bitewnej kurzawy swą tajną wojnę toczą obce agentury. Arkadiusz Karbowiak, specjalista od antykomunistycznych ruchów zbrojnych, opisuje zaś zwycięskie zmagania z bolszewicką nawałą kolejnego kraju, tym razem Grecji w latach 1943-1949.

Dział ?Kultura" rozpoczyna artykuł prof. Marka Jana Chodakiewicza ? ostatnio zajętego obroną Polski przed bezwstydnymi łgarstwami J.T. Grossa, za co bądźmy mu wdzięczni ? poświęcony słynnemu japońskiemu traktatowi Hagakure. Księga samuraja (Rycerz-mnich). W jego świetle Nippon jawi się zupełnie inaczej, niż wyobrażają go sobie europejscy fani (?fan" nie równa się ?znawca") kultury japońskiej. Adam T. Witczak wprowadza czytelników w twórczość tradycjonalistycznej, katolickiej grupy Kriegsfall U z Węgier, tworzącej muzykę, którą sami określają jako sakralny postindustrial (Pusztitsd el!). Zdaniem recenzentów, z nagrań ascetycznych Węgrów bije absolutna pogarda dla świata powstałego po roku 1789. Dział zamyka Styczeń ? opowiadanie pióra Tomasza Szczepańskiego, znanego też pod literackim pseudonimem Barnim Regalica. Autor przenosi nas w śniegi zimy 1863 r., a jej wypadki służą mu za pretekst do snucia rozważań o rosyjskiej i polskiej duszy.

Podsumowując, niewątpliwie należy się cieszyć z piątej odsłony ?Templum Novum" ? jednego z nielicznych już prawicowych pism w stylu intelektualistyczno-rewolwerowym, jak Stefan Kisielewski (1911-1991) scharakteryzował przedwojenny ?Bunt Młodych" (gdzie sam pisywał). Redakcji pozwalam sobie zgłosić tylko jedno zastrzeżenie: żeby ?Kanonada narodowego romantyzmu" zaczęła się wreszcie ukazywać regularnie, a nie raz na długi, bliżej nieoznaczony czas.

Adam Danek

Wyświetlony 2948 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.