wtorek, 27 kwiecień 2010 20:08

Grossa strach przed prawdą

Napisane przez

Śledząc "twórczość" Jana Tomasza Grossa, emigranta z Polski, obecnie profesora historii na Uniwersytecie Princeton, jedno można powiedzieć z całą pewnością: ten człowiek panicznie obawia się jakiejś prawdy o samym sobie.

Dlatego, pisząc ?Strach?, prawdę pominął. Tak jakby poza prawdą można było znaleźć cokolwiek innego niż kłamstwo.

Do niedawna przekonywano świat, że Polacy, wraz z jakimiś ?nazistami? (plemię nieznane antropologom), odpowiadają za ?polskie obozy koncentracyjne? i wymordowanie europejskich Żydów. Gross posuwa się znacznie dalej. Z jego najnowszych elukubracji (książkę wydano nad Wisłą pod tytułem: ?Strach. Antysemityzm w Polsce po wojnie. Historia moralnej zapaści?) dowiadujemy się nie tylko o jakoby rozpowszechnionym w powojennej Polsce antysemityzmie, lecz i o akceptacji antysemityzmu, powodowanego ?nienawiścią do skrzywdzonej ofiary?. Innymi słowy, Polacy masowo mordowali Żydów także po wojnie, z poczucia winy. A to, gdyż wraz z Niemcami zabijali Żydów w czasie wojny.

Koszerna moralność

Tak wyartykułowana, główna teza ?Strachu? brzmi w moich uszach równie horrendalnie, jak brzmiałoby twierdzenie, że niektórzy z ocalałych Żydów oczerniają Polaków wyłącznie dlatego, by uniknąć odpowiedzi na pytanie, co swoim współbraciom uczynili, żeby ocaleć. Lecz nie będąc historykiem, nie zamierzam wdawać się w merytoryczną dyskusję na temat wspomnianej książki, z tą tylko uwagą, że gdybym dokumentował żydowski terroryzm w Palestynie po II wojnie światowej, po czym w ramach wnioskowania pozwoliłbym sobie na wyrażenie opinii, że większość Żydów to bezlitośni mordercy, dręczeni dziś przez kompleks winy, postąpiłbym dokładnie metodą autora ?Strachu? i ?Sąsiadów?.
Jak to podczas dyskusji o poprzedniej książce Grossa ujmował Lech Stępniewski: Dziś nie wolno już utrzymywać, że wszyscy Żydzi są odpowiedzialni za śmierć Chrystusa, ale jest rzeczą jak najbardziej właściwą czynić odpowiedzialnymi wszystkich Polaków za śmierć każdego polskiego Żyda. Złośliwi antysemici powiedzieliby zapewne, że Żydzi potrafią okraść chrześcijan nawet z najgłupszych przesądów.
Nic ująć i z tym uzupełnieniem, że obecnie najwłaściwsze jest wpieranie Polakom odpowiedzialności za śmierć każdego Żyda w ogóle. Jak powszechnie wiadomo, Mojżesza, wiodącego Naród Wybrany przez pustynię, z antysemickich proc ostrzeliwały zza wydm polskie dzieci. A niby kto zamordował Jezusa, jeśli nie rzymscy Polacy?
Trzeba powiedzieć to wprost: ludzie tacy jak Gross bezczeszczą pamięć naszych rodaków, których w czasie II wojny światowej Niemcy zamordowali ? właśnie za pomoc niesioną Żydom (IPN doliczył się kilku tysięcy takich Ofiar). Doprawdy, nóż się w kieszenie otwiera.
A propos nóż. Jeden z polskich ?autorytetów moralnych?, Marek Edelman, po ukazaniu się angielskojęzycznego wydania ?Strachu?, udzielając wywiadu ?The Daily Telegraph?, parsknął: Jeśli chcemy ocalić Polskę, moja rada brzmi, by chwycić za nóż i uderzyć tam, gdzie ich zaboli. Proszę ocenić we własnym sumieniu, co to było: nawoływanie do nienawiści, starcza demencja czy przejaw koszernej moralności?

Pytanie o kontekst

Najnowszą książkę Grossa trzeba widzieć w szerszym kontekście. Warto i należy więc przypomnieć, jak ów kontekst wygląda.
W 1996 roku Israel Singer, ówczesny sekretarz Światowego Kongresu Żydów (odwołany bodaj w ubiegłym roku z powodu podejrzeń o malwersacje), zagroził, że jeśli Polska nie zrealizuje żądań finansowych społeczności żydowskiej w geście zadośćuczynienia żydowskim roszczeniom majątkowym, to będzie upokarzana na arenie międzynarodowej (19 kwietnia 1996 roku Agencja Reutersa donosiła z Buenos Aires: Israel Singer, General Secretary of the World Jewish Congress stated that: If Poland does not satisfy Jewish claims it will be publicly attacked and humiliated in the international forum).
I tak się stało. Żydzi usiłują utytłać w szambie kłamliwych pomówień swych niegdysiejszych dobroczyńców, powiadając im między wierszami: zapłaćcie albo będziemy pluć tak długo, aż zapłacicie.
Dla przykładu kilka próbek licznych antypolonizmów:
W czasie II wojny światowej Polacy eksterminowali trzy miliony Żydów, jako projektodawcy i wykonawcy Endloesung. Oświęcim jest symbolem ludobójczego barbarzyństwa Polaków, którzy mordowali Żydów. [Polacy] biegali za Żydami z kamieniami, marząc o tym, żeby jak najszybciej ich dobić.
Polacy robili to jako alianci nazistów.
Ludobójstwo dokonane na Żydach Polacy usprawiedliwiają, racjonalizując je, i w ten sposób całkowicie wyzbywają się poczucia winy.
Polacy wymordowali więcej Żydów niż naziści.
Antysemityzm był tak głęboko osadzony w kulturze Polski, że nawet bycie świadkiem okropności Auschwitz i Treblinki nie odciągnęło szerokich odłamów polskiego społeczeństwa od morderczego planu oczyszczenia ich kraju z Żydów. Różnili się od swych nazistowskich okupantów tylko tym, że byli gorzej zorganizowani.
Po wojnie
Armia Krajowa, na rozkaz polskiego rządu emigracyjnego, systematycznie mordowała Żydów.
Polscy katolicy tysiącami uczestniczyli w obsłudze obozów koncentracyjnych i plutonów egzekucyjnych.
(?)
Rafał Dawidowski
Wyświetlony 2597 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.