wtorek, 27 kwiecień 2010 20:16

Bez prądu i kur niosek

Napisał

Czyżby wreszcie zaczęto zmniejszać biurokrację? PO proponuje połączyć Agencję Rynku Rolnego z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz zlikwidować Agencję Nieruchomości Rolnych, czemu niestety, sprzeciwia się PSL. Profesor Stanisław Gomułka, nowy wiceminister finansów, proponuje, by liczba etatów w administracji została obniżona o 10%. Dlaczego nic się nie mówi o masowej redukcji liczby celników po wejściu Polski do strefy Schengen?

Politycy PiS trąbili o pakiecie Kluski, jednym okienku i tym podobnych ułatwieniach w prowadzeniu działalności gospodarczej i, jak to zwykle bywa, przez dwa lata swoich rządów nie zrobili nic w kierunku liberalizacji i deregulacji gospodarki. Teraz podobne kroki zapowiada rządząca koalicja. Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, ogłosił, że Polska będzie krajem, w którym będzie się najłatwiej w Europie prowadzić działalność gospodarczą. Projekt nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej będzie przewidywał wprowadzenie jednego okienka, umożliwienie przedsiębiorcom zawieszania działalności gospodarczej i domniemanie prowadzenia działalności zgodnej z prawem. Jak powiedział Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki, w ramach drugiego etapu prac deregulacyjnych zostaną przygotowane dwie ustawy: tzw. derogacyjna, czyli czyszcząca system prawa z przepisów stanowiących bariery rozwoju biznesu i tzw. dereglamentacyjna, która ma wyeliminować zbędne ograniczenia działalności gospodarczej, czyli wszelkiego rodzaju zezwolenia, pozwolenia itp. Ministerstwo Infrastruktury już zapowiada likwidację pozwoleń na budowę oraz użytkowanie budynków. Natomiast w trzecim etapie politycy PO chcą zapewnić stabilizację prawa, co również jest niezwykle istotne z punktu widzenia prowadzenia działalności gospodarczej, poprzez zebranie najważniejszych przepisów prawa gospodarczego w kodeksie wolności gospodarczej. Jak słusznie stwierdził poseł Szejnfeld, należy doprowadzić do sytuacji, gdy nie będzie potrzebne nawet jedno okienko. Trzymamy pana ministra za słowo! Miejmy nadzieję, że z tych działań deregulacyjnych i liberalizacyjnych nie pozostanie nam rozbudzanie gospodarki poprzez samą akcję bilbordową i telewizyjną, prowadzoną przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, ?Spełniona w biznesie?, zachęcającą kobiety do zakładania własnych firm. Nie tędy droga. A może politycy mają nadzieję na zwiększenie w ten sposób wpływów do budżetu państwa i ZUS-u? Jeśli bezrobotne dotychczas kobiety zaczęłyby zakładać firmy, to stałyby się przecież krowami dojnymi polskiego państwa, tak jak pozostali przedsiębiorcy.

Coraz mniej wolności zarówno w Polsce, jak i w tzw. Unii Europejskiej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wprowadza system ewidencji ludności PESEL-2, aby urzędnicy mogli wszystko o nas wiedzieć. Z kolei Ministerstwo Edukacji Narodowej od przyszłego roku zapowiada wprowadzenie reformy, która stopniowo przyniesie obowiązek szkolny dla dzieci od szóstego roku życia. Michał Szczerba, poseł PO, pracuje nad projektem ustawy, która ma wprowadzić koncesje na sprzedaż papierosów. Fonograficzne lobby naciska na władze Unii Europejskiej, by uchwaliły prawo nakazujące dostawcom Internetu blokowanie dostępu do sieci wymiany plików. Natomiast unijny program zwalczania salmonelli nakazuje wybicie połowy z 40 milionów polskich kur niosek. Czyżby w ten sposób niszczyło się lepiej radzącą sobie konkurencję?
Zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, związki zawodowe mogą zablokować przeniesienie firmy do innego kraju, jeśli w ten sposób ochronią pracowników. Według opinii Konfederacji Pracodawców Polskich kontynuacja takiego kierunku myślenia uniemożliwi stworzenie z UE wiodącej gospodarki, konkurencyjnej wobec USA czy państw Dalekiego Wschodu, a samo orzeczenie stanowi poważne zagrożenie dla realizowania w Unii Europejskiej zasady swobody działalności gospodarczej. Są też dobre wieści z UE: Bruksela zezwoliła na... zachowanie w Rumunii tradycyjnego sposobu uboju świń na Boże Narodzenie i jagniąt na święta wielkanocne. Ciekawe, kiedy eubrobiurokraci z Komisji Europejskiej wydadzą dyrektywę w sprawie właściwego sposobu podlewania kwiatków w domach prywatnych?
Na przełomie roku zrobiło się głośno w sprawie wejścia w życie maksymalnego 48-godzinnego tygodnia pracy lekarzy, którzy z powodu dyżurów pracują znacznie dłużej. Lekarze zapowiedzieli, że nie zgodzą się na dłuższy czas pracy bez odpowiednich podwyżek, na co PiS podobno nie zabezpieczyło środków finansowych. Tymczasem jak trzeźwo zauważył premier Donald Tusk, w publicznym systemie ochrony zdrowia nigdy do końca nie będzie miał satysfakcji materialnej lekarz i nigdy pełnej satysfakcji z tej opieki nie będzie miał pacjent, a ponadto zapowiedział podzielenie monopolistycznego NFZ oraz wpuszczenie na rynek prywatnych ubezpieczalni, aby pacjent miał prawo wyboru. Ponadto szpitale mają zostać przekształcone w spółki prawa handlowego, ale niestety, większościowym właścicielem mają być samorządy, tak by nie doszło do ich prywatyzacji. To z pewnością kroki w dobrym kierunku, lecz zdecydowanie niewystarczające. Dlatego posypały się pomysły na zwiększenie puli pieniędzy w niewydolnym, państwowym systemie służby zdrowia. Zbigniew Religa, były minister zdrowia, zapowiedział, że żadna reforma w służbie zdrowia nie uda się bez zabezpieczenia dodatkowych środków finansowych. Dlatego posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy zakładający podnoszenie składki zdrowotnej o 1% co roku, aż do poziomu 13%.

 

(?)
Tomasz Cukiernik

Wyświetlony 3422 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.