wtorek, 27 kwiecień 2010 20:20

Wojsko Polskie opuszcza Irak. Dobra czy zła decyzja?

Napisane przez

Stało się. Rząd podjął decyzję o wycofaniu oddziałów WP z Iraku, prezydent zaś zgodził się z tą decyzją. 21 października ostatnia zmiana naszego kontyngentu wróci do kraju.

Od początku nasze zaangażowanie militarne w tym kraju budziło spore kontrowersje zarówno wśród polskiego społeczeństwa, jak i za granicą.
Polska poparła amerykański atak na Irak w marcu 2003 i wysłała już w trakcie działań wojennych niewielki kontyngent żołnierzy (m.in. jednostka specjalna GROM oraz 4 Pułk Chemiczny z Brodnicy). Polacy po raz pierwszy od 1947 roku wzięli udział w regularnej wojnie. Jak wiadomo, atak nie zyskał poparcia społeczności międzynarodowej. W lecie przyznano Polsce dowodzenie Międzynarodową Dywizją Stabilizacyjną w Strefie ?Centrum-Południe?. W szczytowym okresie stacjonowało na terenie Iraku ok. 2500 polskich żołnierzy. Obecnie służy ich tam ok. 900. Zajmują się głównie szkoleniem irackiej armii. Nasi oficerowie dowodzili tam także kontyngentami innych państw. Liczba sojuszniczych kontyngentów zmniejsza się ? wycofali się z Iraku Hiszpanie oraz Ukraińcy. W latach 2003-2007 poległo w Iraku ponad 20 polskich żołnierzy.
Udział Polski w wojnie w Iraku był od początku krytykowany. Albo za to, że wojna ma opinię nielegalnej, albo za to, że nic na niej nie zyskaliśmy. I faktycznie ? pieniądze na modernizację wojska za wysokie nie są, offsetu nie ma. W dużej części winę za taki stan rzeczy ponoszą kolejne ekipy rządzące, np. rząd Leszka Millera, który wysłał wojsko na wojnę za nic. Nie postawił żadnych warunków Amerykanom za nasze zbrojne i polityczne poparcie. Na co liczył pan premier? Na to, że sojusznicy zza oceanu sami z siebie okażą się wielkoduszni? Słusznie często powtarzano, że należy z Amerykanami rozmawiać twardo. Niewątpliwie wycofanie naszej armii jest po części jedną z form postawienia na swoim. No właśnie... Czy można nazwać wycofanie naszego kontyngentu z Iraku postawieniem na swoim? Czy to na pewno dobry pomysł?
Uważam, że sama interwencja w Iraku była niezbyt roztropną decyzją, która w konsekwencji niczego dobrego nie przyniosła. Zresztą nie raz o tym pisałem. Polska od razu tę wojnę poparła. Od czasów PRL-u mieliśmy dobre stosunki z krajami arabskimi, nasze firmy budowały tam drogi, szpitale itd. Sprzedawaliśmy tam także mniej chlubne rzeczy, np. broń. Osobiście mam dość krytyczne zdanie odnośnie do cywilizacji islamskiej i o ludziach tam żyjących, ale jak to mawiał cesarz Rzymu Wespazjan ?pieniądz nie śmierdzi?.
(?)
Stanisław Niewiński
Wyświetlony 4944 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.