czwartek, 29 kwiecień 2010 17:36

Wiadomości nieparlamentarne

Napisane przez

W kijowskim metrze pojawili się specjalni pracownicy upychający pasażerów w wagonach. Gazeta "Segodnia" pisze, że działają oni w czasie porannego szczytu. Mieszkańcy Kijowa skarżą się jednak na zbyt brutalne metody nowych pracowników.


Kobieta, która po latach spędzonych na wózku inwalidzkim odzyskała pełną sprawność, przez długi czas nie mogła zrzec się zasiłku dla inwalidów, ponieważ brytyjscy urzędnicy nie wiedzieli, jak zakwalifikować cud. Żona brytyjskiego pastora z Plymouth chciała zrezygnować z renty przysługującej wyłącznie niepełnosprawnym, jednak pieniądze nieustannie wpływały na jej konto, ponieważ komputerowy system przyznawania świadczeń nie zakładał możliwości powrotu do zdrowia w wyniku cudu.

***
Pewien młody Szwajcar, który przyjechał na Białoruś, by prosić o azyl polityczny w państwie, które uważał za jedno z najlepszych na świecie (obok Kuby i Wenezueli), po 10 dniach, rozczarowany warunkami życia, powrócił do Szwajcarii.
***
Jaka jest dzisiejsza data, gdzie jest najbliższy sklep z narzędziami i jak dodzwonić się do premiera? ? z takimi sprawami dzwonią Brytyjczycy na numer alarmowy 999, ku utrapieniu dyżurujących pod nim policjantów.
***
Podobno niesamowity, gustowny, o pięknym zapachu, który ma zwalać z nóg wszystkie kobiety. ?Tusk?! Anglicy już niedługo będą szaleć na jego punkcie. Każdy będzie chciał pachnieć jak ?Tusk?, każdy będzie chciał mieć ?Tuska? na własność, otaczać się subtelnym zapachem ?Tuska?. I to za zaledwie 69 pensów. O co chodzi? O dezodorant o nazwie ?Tusk?. Każdy obywatel Wielkiej Brytanii może go kupić za niecałego funta.
***
Pewien św. Mikołaj w australijskim domu handlowym dostał wymówienie, ponieważ śmiał się niepoprawnie politycznie i śpiewał dzieciom bożonarodzeniowe piosenki. Agencja pracy Westaff, która wysyła do placówek handlowych białobrodych Mikołajów w czerwonych szatach, zapowiedziała swoim podopiecznym, że mają się śmiać ?ha, ha, ha!?. Nie daj Boże, by śmiali się ?ho, ho, ho!?, ponieważ ?ho? w amerykańskim slangu oznacza dziwkę (ang. whore, wym. hoo). Według Westaffu, taki śmiech może obrazić panie. 70-letni John Oakes dostał wymówienie, ponieważ śmiał się właśnie ?ho, ho, ho!? i śpiewał typowo bożonarodzeniową amerykańską piosenkę ?Jingle Bells?.
***
Pewien brytyjski emeryt przeszedł szkołę przetrwania, gdy zacięta klamka uwięziła go na cztery dni w toalecie kręgielni w Aberdeen ? bez jedzenia, komórki, by kogokolwiek powiadomić, i przy niskich temperaturach. Po uwolnieniu emeryt stwierdził, że nie było tak źle, bo miał... toaletę do dyspozycji
***
Sąd wietnamski skazał na kilka lat pozbawienia wolności dwóch policjantów, którzy uratowali życie skazanej na śmierć kobiecie, umożliwiając jej zajście w ciążę. Funkcjonariusze zorganizowali skazanej spotkanie z więźniem płci męskiej, aby ciężarna kobieta mogła odwołać się od wyroku, zgodnie z prawem zabraniającym dokonywania egzekucji na ciężarnych i młodych matkach.
Na recytowanie psalmów codziennie przez trzy miesiące skazał sąd na południu Chile katolickiego księdza, który notorycznie nieprawidłowo parkował samochód. Sędzia Manuel Perez wydał ten niecodzienny wyrok, gdy ksiądz Jose Cornejo powiedział, że nie stać go na zapłacenie 50 tys. peso (ok. 100 dolarów) grzywny, wymierzanej zwykle w takich przypadkach w mieście Puerto Montt. Wykonywanie wyroku będzie kontrolował jeden z urzędników sądowych, który mieszka w pobliżu księdza.
***
Lokalny oddział skautingu w Filadelfii odmawia zniesienia zakazu przyjmowania homoseksualistów w swoje szeregi, mimo groźby władz miejskich, że zostanie usunięty z budynku, który wynajmuje od miasta za symbolicznego dolara rocznie. Konflikt trwa od 2003 r., kiedy na dorocznym zjeździe skautów w Filadelfii jeden z członków lokalnego oddziału ogłosił w telewizji, że jest gejem i został natychmiast wyrzucony z organizacji. Lokalny oddział skautingu rozważał zerwanie z dyskryminacyjną polityką krajowego kierownictwa, ale powstrzymał się z tym, gdyż centrala zagroziła mu rozwiązaniem. Amerykańscy Boy Scouts twierdzą, że homoseksualizm jest sprzeczny z wartościami skautingu, podobnie jak ateizm i agnostycyzm. Przedstawiciele skautów w Filadelfii informują, że obecnie oddział kieruje się zasadą ?don?t ask, don?t tell? (nie pytaj i nie mów), co oznacza ? podobnie jak w wojsku ? że gejów toleruje się pod warunkiem, że w niczym nie ujawniają swej orientacji seksualnej. W 2000 r. Sąd Najwyższy orzekł, że skauci, jako prywatna organizacja, mają prawo wykluczać homoseksualistów ze swych szeregów.
***
Izraelski sędzia nakazał władzom więziennym wypłacenie (w przeliczeniu) ponad tysiąca dolarów odszkodowania więźniowi, który skarżył się na karaluchy w celi.
***
Rachunek telefoniczny na sumę 85 tysięcy dolarów otrzymał 22-letni Piotr Staniaszek, syn polskich imigrantów, mieszkaniec kanadyjskiego miasta Calgary. Mężczyzna, który używał telefonu komórkowego do surfowania w internecie, twierdzi, że operator nie poinformował go o wysokich opłatach i domaga się obniżenia rachunku. Swoją komórkę kupił od firmy Bell Mobility. Za 10 dolarów miesięcznej opłaty dostał nielimitowany dostęp do sieci. Telefonu używał jako modemu do laptopa, na który ściągał z internetu filmy i inne duże pliki.
Wyświetlony 4074 razy

Więcej w tej kategorii: « Nieograniczona niesuwerenność
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.