Wydrukuj tę stronę
czwartek, 29 kwiecień 2010 20:00

Kronika nie-kulturalna

Napisane przez

Zawłaszczenie przestrzeni

Kazimierz Kutz, reżyser, parlamentarzysta, jak również publicysta, który z okazji Święta Wojska Polskiego dał się też poznać jako wróż ?agonii IV RP?, wyraził ubolewanie, że w stolicy są aż dwa pomniki Józefa Piłsudskiego.
 
Cóż to jednak za sensacja, gdy dr. Janusza Korczaka ukamienowano aż czterokrotnie. Powojenni warszawiacy nie mają nic przeciwko temu, by na granitowym cokole, przygotowanym przed wojną pod pomnik ks. mjr. Ignacego Skorupki, stali sobie ? jak za PRL ? rosyjsko-polscy ?wyzwoliciele?. I chociaż zwani potocznie śpiący, symbolizują państwo-bękarta układu jałtańskiego, nie mówiąc o tym, że są zawadą komunikacyjną, to warszawiakom to nie przeszkadza. Przyzwyczaili się.
Jak wiadomo, sztuką jest teraz wszystko, czego dotknie ręka artysty. Wystarczy postawić jakieś zwierzaki w parku i już można bajdurzyć o sztuce publicznej. Joanna Rajkowska wystawiła na rondzie de Gaulle?a sztuczną palmę (no, właśnie, dlaczegóż by nie?), tyleż absurdalną, co skuteczną, bo wyrugowała zwyczaj ustawiania tu bożonarodzeniowej choinki. Zachęcona takim powodzeniem sztuki przestrzeni publicznej, zainstalowała na placu Grzybowskim sadzawkę, której kiczowatość sygnalizuje z sykiem ozon ulatującej wody.
Handlarze, latami okupujący plac Defilad czy stadion X-lecia, od początku wiedzieli, że są tylko czasowymi użytkownikami tych terenów, co jednak nie przeszkadza im czuć się jak właściciele. Żądają więc alternatywnej lokalizacji, gdy miasto zamierza inwestować na tymczasowych bazarach. Szantażem zmierzają do uwłaszczenia się. Tak obiecująca metoda nie mogła nie zainspirować artystów, którzy też czasowo lokalizują swe absurdalne eksperymenty. Następnie odpowiednia klaka medialna, a także zbieranie podpisów okolicznych mieszkańców, sprawiają, że magistrat sankcjonuje to zawłaszczenie przestrzeni miejskiej, wbrew uprzednim ustaleniom. Tak rozwija się sztuka w publicznym interesie.
Na placu Grzybowskim planowano usytuowanie upamiętnienia ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu i proboszcza Godlewskiego (z pobliskiego kościoła Wszystkich Świętych), który w czasie wojny ratował żydowskie dzieci. Co tam jednak widma przeszłości ? wybierzmy sadzawkę. Optujący za nią (nie bez udziału mediów) mieszkańcy, nie reprezentują stołecznej społeczności, choć władze im ulegają. Demokratyczna przestrzeń, o której chętnie dywagują artyści, kształtuje się raczej samowolnie i anarchicznie. Mogą być jednak zadowoleni z takiej metody zawłaszczania przestrzeni publicznej, tym bardziej że czynią z niej przestrzeń niepamięci.

 

Soc-liberalne zagłuszarki
Zwolennicy dekomunizacji i lustracji (a bez nich trudno wyobrazić sobie przemiany ustrojowe) są dla zwolenników (i profitentów) grubej kreski ? co oczywiste ? oszołomami, nienawistnikami, jak również, z bliżej nieokreślonych powodów, antysemitami, ksenofobami, antyeuropejczykami, czego najlepszym przykładem kilkunastoletnie furiackie ataki na Radio Maryja.
Informując o przekrętach prywatyzacyjnych (majątek państwowy wyprzedano za 10% jego wartości), o fenomenie ustrojowym (kapitalizm bez własności), skazującym obywateli na pracę najemną ? rozgłośnia nie może nie być narażona na ataki dorobkiewiczów okresu tzw. transformacji. Niezależnie od tego żyjemy przecież w rzeczywistości, w której wolność słowa wolnością słowa, tolerancja tolerancją, ale ani katolicka nauka społeczna, ani wartości chrześcijańskie czy tradycja narodowa jakoś nie mieszczą się w głowach mediokratów. Niestety, tym bardziej mają rację, im większym dysponują kapitałem i możliwościami propagacji.
W PRL komunistyczna propaganda brutalnie zwalczała religię jako opium dla ludu. Teraz metody są bardziej perswazyjne, bardziej subtelne. Dyżurni medialni katolicy zamartwiają się o otwarty i postępowy model religijności społeczeństwa. Kiedyś RWE zagłuszały specjalne stacje radiowe. Teraz jest taka wolność słowa, że nie trzeba podobnych instalacji. Wystarczy solidarny chór soc-liberalnych nadawców.
(?)
Jerzy Pawlas
Wyświetlony 4720 razy
Jerzy Pawlas

Najnowsze od Jerzy Pawlas

Artykuły powiązane

Zaloguj się, by skomentować

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.