sobota, 01 maj 2010 11:39

Don Corleone- Ochroń mnie!

Napisane przez

2 x 2 = 6, czyli czerwony naszym panem

Bóg stworzył człowieka jako istotę mająca rozum i wolną wolę. D
la każdego wierzącego katolika jest to oczywiste, jak to, że 2 x 2 = 4. Niestety, socjaliści (nieważne, czy pobożni, czy bezbożni) sprawujący nad nami władzę w Europie (i niestety, od niedawna w USA) wmówili nam, że 2 x 2 = 6. Najsmutniejsze jest to, że jak potulne barany wierzymy im, nie widząc, że wpędzamy się w coraz większą niewolę. Zaraz po upadku komuny byliśmy cudownie rozwijającą się gospodarką, Zachód patrzył na wstającą z kolan Polskę z uwielbieniem. Teraz zamykamy listę państw przyjaznych dla przedsiębiorców. Nasz kraj jest zbiurokratyzowany do granic możliwości, z politykami niewidzącymi nic poza końcem swojego długiego od łgarstw nosa. Ludziom, którzy uwierzyli w swoje ?prawa socjalne? i w to, że pieniądze się na ich realizację muszą znaleźć, a jeśli pan dziedzic twierdzi, że cały folwark przez to zbankrutuje i pójdzie na wykup, to jego zmartwienie ? takim ludziom wyperswadować, że trzeba skończyć z socjalizmem, jest równie trudno, jak grubasowi z programu Jerry?ego Springera, że jeśli będzie żarł na obiad codziennie cztery wielkie pizze, kojfnie przed czterdziestką. Trudno także dlatego, że elity, które powinny się o przyszłość Polski troszczyć, po części same są głupie, by sformułować narodowe interesy, i gotowe wierzyć, że Państwo Polskie istnieje przede wszystkim po to właśnie, aby być dla polactwa zarazem niańką i dojną krową ? a po części interesuje je tylko napchanie własnej kabzy ? pisze Rafał Ziemkiewicz. Ta sama banda złodziei wymyśla co chwilę jakieś nowe nakazy i zakazy, by zgnoić obywatela (przepraszam za słownictwo). Helena Keller napisała: Ludzie nie lubią myśleć. Jeżeli ktoś myśli, musi dojść do wniosków. Wnioski nie zawsze są przyjemne.
Nasze powszechne zniewolenie, za które na dodatek sami płacimy, objawia się na każdym kroku. Zacznijmy od najprostszego przykładu: ubezpieczenia zdrowotne. A ty znów swoje, Adamski? Przecież bez ubezpieczeń wszyscy byśmy poumierali! A niby dlaczego? ? odpowiadam. ? Jakbyś, drogi czytelniku, zareagował, gdyby ktoś Ci powiedział: ? Słuchaj, dawaj mi miesięcznie 100 zł. Ja będę je zbierał i gdy np. popsuje ci się telewizor będę go ZA DARMO naprawiał? I nieważne, że naprawa wyniesie 50 zł czy nawet 200. Wyrzuciłbyś, szanowny czytelniku, takiego wyłudzacza za drzwi. Dlaczego więc postępujemy inaczej w przypadku służby zdrowia? Jeżeli psuje nam się telewizor, idziemy do serwisu i decydujemy, czy opłaca się nam go naprawić, czy nie. To samo powinno dotyczyć choroby. Gdybyśmy odkładali pieniądze, które pod przymusem państwo nam zabiera, na czarną godzinę np. do banku ? to na pewno starczyłoby nam na lekarza i na leki. W końcu ile razy w roku chorujemy? No, tak powie socjalista ? ale obywatel jest nieprzezorny i jak zachoruje, to może umrzeć! I co z tego? Ta sama nieprzezorność powoduje, że palimy papierosy, pijemy wódkę, skaczemy na bungee czy jeździmy po dziurawych drogach! I jakoś nikt nam tego nie zabrania robić, mimo że możemy być narażeni na śmierć! Aha, no tak ? akcyza... Polityk nie powie nam wprost ? a skąd mielibyśmy na utrzymywanie zbędnych etatów dla naszych kumpli?! Dokładnie to samo się tyczy emerytury. Większość obywateli cały czas wierzy, że zabierane im przez państwa pieniądze czekają na nich, gdy będą starzy. Proszę spróbować wytłumaczyć przeciętnemu Kowalskiemu, że może w przyszłości nie mieć emerytury, bo mamy mały przyrost naturalny. Popuka się najwyżej w głowę. Przewodniczący Rady nadzorczej ZUS Robert Gwiazdowski pisze: Wasze pieniążki, które co miesiąc pod przymusem i groźbą kary pozbawienia wolności, są Wam pobierane pod mylącą nazwą ?składki ubezpieczeniowej?, są po prostu ordynarnym podatkiem celowym, przeznaczanym prawie w całości nie na Wasze przyszłe emerytury, tylko na wypłatę świadczeń dla aktualnie je otrzymujących emerytów i rencistów. W związku z tym w ZUS-ie nie ma w ogóle żadnych pieniędzy. Nie ma ich też w OFE. Nie mogą one inwestować za granicą. Nie mogą też kupować nieruchomości w Polsce. Dlatego na wzroście cen polskich nieruchomości zarabiają emeryci holenderscy i niemieccy, bo ich fundusze emerytalne mogą inwestować bezpośrednio w nieruchomości w Polsce i właśnie to robią.
My jednak wciąż wybieramy tych samych polityków, którzy karmią nas pustymi sloganami o sprawiedliwości społecznej, państwie solidarnym itp. Nasz największy boski atrybut, czyli wolna wola, jest systematycznie niszczony i tłamszony przez ?przedstawicieli ludu?. Wielki południowoamerykański filozof Nicolás Gómez Avila pisał: Ludzie dużo częściej uderzaliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował po roku. Ludzie bez zastanowienia głosują na szarlatanów obiecujących dodruk pieniędzy, płacę minimalną na poziomie 2 tysięcy złotych czy opiekę od kołyski aż po grób. Ciekawe, czy ci sami ludzie tak chętnie kupują na kredyt drogie samochody, jedzą posiłki w drogich restauracjach i uczą swoje dzieci zapożyczania się bez opamiętania u swoich zamożniejszych kolegów z klasy? Nie? A jaka jest różnica między bankructwem państwa a domowego budżetu?
Bardzo często media trąbią o tym, że w USA prawie połowa obywateli nie jest ubezpieczona i to samo stanie się u nas po liberalizacji rynku. I bardzo dobrze! Amerykańska gospodarka jest najsilniejsza na świecie właśnie dzięki temu, że obywatele inwestują zaoszczędzone pieniądze. Jeżeli ktoś chce, może bez problemu wykupić ubezpieczenie na wolnym rynku. Jeżeli obywatel woli inwestować pieniądze w rozwój firmy, którą zostawi swoim dzieciom, by te w przyszłości go utrzymywały ? z jakiej racji mamy mu tego zabronić?! A co zrobić z osobą, która jest śmiertelnie chora i chce przeżyć swoje ostatnie dni intensywnie i bez uporczywej terapii? Po co ma płacić na emeryturę, której i tak nie dożyje? Odpowiedź jest prosta ? Wielki Brat wie lepiej, kiedy człowiek ma odejść do Domu Pana. W ?postępowym świecie? to urzędnik decyduje, kiedy można zamordować dziecko i staruszka. Nowomowa nawet ten proceder humanitarnie nazwała: aborcja i eutanazja ? czyli prawa człowieka (sic!). Równocześnie w opozycji do (jak nazwał go trafnie prof. Wojciechowski) ustroju biurokratycznego, pod swoje skrzydła zaprasza nas ?alternatywny? porządek świata.
(?)
Łukasz Adamski

Wyświetlony 2945 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.