sobota, 01 maj 2010 12:00

Od redakcji

Napisane przez

Wbrew naszym przewidywaniom, wybory przyniosły jednak zasadniczą zmianę.

Wskutek ?proporcjonalnej? ordynacji wyborczej, dającej nieproporcjonalną liczbę mandatów, bez mała dziesięcioprocentowa przewaga PO nad PiS-em przełożyła się na dwudziestopięcioprocentową przewagę w liczbie mandatów. PO sformuje nowy rząd. Zwycięstwa Platformy nikt nie kwestionuje, ale wielkie słowa o ?wyborze Polski? i odrzuceniu programu PiS każą przypomnieć, że za tym właśnie programem opowiedziała się jedna trzecia wyborców, a tylko trochę więcej głosowało na PO. Oba ugrupowania nie znalazły poparcia u większości wyborców.

Platforma hałaśliwie oskarża PiS o kultywowanie nienawiści i ?budowanie podziałów wśród Polaków?, ale to właśnie poseł PO Stanisław Huskowski w noc wyborczą euforycznym krzykiem wieścił ?śmierć takiego ugrupowania jak Prawo i Sprawiedliwość?. Owacja innych nagrodziła te słowa. To tylko jeden z przykładów, ale dość dobitnie ukazujący emocje i horyzonty działaczy PO. Czy to jest właśnie ta klasa, którą chcą nam zaimponować? Podziały wśród Polaków są faktem (to zresztą podstawa demokracji), a poziom wzajemnej agresji i niechęci wśród polityków obu ugrupowań uniemożliwia naturalne i oczekiwane właśnie przez większość sformowanie wielkiej koalicji PO-PiS. Zmusza do szukania sojuszu z partią o niezbyt ciekawym rodowodzie, na którą głosowało dziewięć procent wyborców. Interes Polski jest na odległym planie.
Od dwóch lat telewizja publiczna zaczęła być normalna. Do równorzędnego udzialu w dyskusji dopuszczano wszystkich liczących się polityków. Teraz jednak, zanim jeszcze powstał nowy rząd, zaczęło się szukanie sposobów na ominięcie prawa, byleby tylko na czele TV stanęli ?właściwi ludzie?. Oczywiście, głośno uzasadnia się to potrzebą likwidacji ?zawłaszczenia telewizji przez PiS?. Szykują się też komisje, które dowiodą winy nie skorumpowanej posłanki, tylko ścigających ją funkcjonariuszy. Działań tego typu będziemy obserwować więcej, a zapał posła Huskowskiego i jego towarzyszy zapewni im skuteczność. Czy jednak rzeczywiście dintojra jest najlepszym sposobem na budowanie pomyślności Polski? Czy pomoże to w realizacji świeckich cudów, które Platforma obiecywała nam przed wyborami?
Jedno jest pewne: tej nowej władzy trzeba bardzo uważnie patrzeć na ręce i rozliczać z wszystkich dokonań i zaniechań. Wyborczy mandat uzyskała pod hasłem sprawności, nowoczesności i uczciwości. Jeśli taka będzie w rzeczywistości, będziemy się cieszyć. Na razie jednak przeliczamy gruszki na wierzbie.
Redakcja

Wyświetlony 5955 razy

Więcej w tej kategorii: Pani Danusi spotkanie z państwem »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.