niedziela, 01 sierpień 2010 20:37

Felipa Awards

Napisane przez

W ubiegłym miesiącu Watykan wydał instrukcję na temat kapłaństwa osób homoseksualnych. Przy okazji tego dokumentu raz jeszcze przypomniano, że sama skłonność homoseksualna jest obiektywnie nieuporządkowana. Nie wszystkie jednak dokumenty i oświadczenia są tak jednoznaczne. Deklaracja programowa Komisji Episkopatu Afryki Południowej ds. Sprawiedliwości i Pokoju używa w tej kwestii języka typowego dla political correctness, który może być dwuznacznie interpretowany.

Deklaracja programowa

Trzy lata temu do mojej parafii w Botswanie przyszedł coroczny raport Komisji Episkopatu Południowej Afryki ds. Sprawiedliwości i Pokoju, do której należą również biskupi z Botswany. Na pierwszej stronie znalazłem deklarację programową, w której przeczytałem, że komisja uznaje i promuje jednakową godność i równość wszystkich osób, bez względu na wyznanie, narodowość, kolor skóry, płeć, orientację seksualną, pochodzenie, stan posiadania i wykształcenie. Mimo że na pierwszy rzut oka deklaracja przypominała bardzo politycznie poprawny dokument, nie wyczułem czającego się w takim określeniu żadnego niebezpieczeństwa. O deklaracji przypomniałem sobie dopiero kilka tygodni później, gdy przypadkowo natknąłem się na stronę internetową Botswana Centre for Human Rights Ditshwanelo. Drugi akapit oświadczenia botswańskiej organizacji był dosłowną kopią deklaracji programowej Komisji ds. Sprawiedliwości i Pokoju Episkopatu RPA, majacego swą siedzibę w Pretorii (od niedawna Tshwane).

Ucieszyłbym się, gdyby organizacje praw człowieka w Botswanie identyfikowały się w pewnym stopniu z nauką Kościoła Katolickiego, ale problem polega na tym, że Ditshwanelo nie jest zwyczajną organizacją praw człowieka. Na stronie internetowej Ditshwanelo czytamy, że w roku 2000 organizacja otrzymała nagrodę Felipa, przyznawaną przez International Gay and Lesbian Human Rights Commission za znaczący wkład w propagowanie praw dla gejów i lesbijek w tej części Afryki. Nagrodę tę otrzymuje się na cześć Felipa de Souza, brazylijskiej lesbijki, która zginęła z rąk portugalskiej inkwizycji.

Pomysł uznania oraz promowania godności i równych praw wszystkich osób bez względu na orientację seksualną może być jednak różnie rozumiany. Kościół katolicki zawsze nauczał, że akty homoseksualne z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane i osoby homoseksualne są wezwane do życia w czystości (KKK 2357-2359). Mam jednak poważne wątpliwości, by sądzić, że Ditshwanelo zostało nagrodzone za promowanie seksualnej wstrzemięźliwości wśród gejów i lesbijek w Botswanie.

Homorodzina

Oświadczenie Komisji ds. Sprawiedliwości i Pokoju wygląda jak politycznie poprawny formularz: nazwisko, imię, narodowość, wyznanie, zawód, wykształcenie, płeć i orientacja seksualna. Umieszczenie wyrażenia „orientacja seksualna”, mimo szczerych intencji autorów, może niejednego katolika wprowadzić w błąd. Oto przykład zaczerpnięty z jedynego katolickiego tygodnika w Republice Południowej Afryki, "The Southeren Cross". Pochodzi on z październikowego numeru sprzed trzech lat (2002), gdyż począwszy od 2003 r. przestałem go prenumerować.

Jeden z listów od czytelników został zatytułowany przez redakcję: Gejowscy rodzice lepsi od ich braku. Autor listu napisał: Widziałem wiele szczęśliwych, homoseksualnych rodzin, gdzie dzieci są kochane i otoczone opieką. Są uczone szacunku i zachęcane do prowadzenia normalnego, heteroseksualnego życia. Z całą pewnością taka kochająca się rodzina jest dużo lepsza od wielu rozbitych i zranionych rodzin heteroseksualnych. Ku mojemu zdziwieniu list opublikowany w katolickim tygodniku nie został opatrzony żadnym komentarzem. Nie wymagałbym tego od redakcji, ale na tej samej stronie znalazłem inny list, na temat nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego, który przez wydawcę opatrzony został wyjaśnieniem, że katolik nie jest zobowiązany do wiary w prawdziwość objawień prywatnych.

Orientacja seksualna

Brak komentarza pod pierwszym listem jednak nie dziwi. Ten sam numer "The Southern Cross" opublikował również artykuł pt. Porzucić zakaz wyświęcania gejów. Pan G. Simmermacher, naczelny redaktor tygodnika, ostrzegał w nim Watykan, żeby nie wykluczał z kapłaństwa osób o tendencjach homoseksualnych. Według jedynego tygodnika katolickiego w RPA takie stanowisko Kościoła mogłoby być zrozumiane jako oznaka niesprawiedliwej dyskryminacji. Dzisiaj już wiemy, że dzięki Bogu, głos z Pretorii nie został uwzględniony przez Kongregację Wychowania Katolickiego Stolicy Apostolskiej w Watykanie.

Powyższe przykłady pokazują, że katolicy mogą rozmijać się w swoich opiniach z oficjalnym nauczaniem Kościoła na temat istotnych kwestii moralnych. Z tego powodu potrzebujemy jasnych i niedwuznacznych oświadczeń ludzi Kościoła na temat homoseksualizmu. Uznajemy i promujemy godność i równość wszystkich osób, i nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości, ale musimy pamiętać, że sama homoseksualna skłonność jest obiektywnie wewnętrznie nieuporządkowana. Umieszczenie wyrażenia "orientacja seksualna" obok np. "wykształcenia" może prowadzić niektórych ludzi do konkluzji, że orientację seksualną można wybierać w taki sam sposób, w jaki dokonuje się wyboru między zawodem lekarza a nauczyciela. Katechizm Kościoła Katolickiego przyznaje, że są wśród nas osoby o skłonnościach homoseksualnych, dla których jest to trudne doświadczenie i niejednokrotnie prawdziwy krzyż, ale przez modlitwę i łaskę sakramentalną ? jeśli są katolikami ? powinny przybliżać się stopniowo i zdecydowanie do doskonałości chrześcijańskiej.

 

(?)

Jacek Gniadek SVD
 

Wyświetlony 7382 razy
Więcej w tej kategorii: « Rozważania ekumeniczne Sprawdzam! »
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.