piątek, 20 sierpień 2010 11:32

Odpowiedź

Napisał

Dziękuję Autorowi za zainteresowanie tematem. W większości spraw się zgadzamy, więc pozostaje wyjaśnić pewne istotne wątpliwości.

1. Kiedy porównywałem system 15% do progresji 1-5%, nie mówiłem o faktycznie istniejących systemach. Zajmowałem się samą naturą liniowości i progresywności. To zajmowanie się naturą rzeczy nie było "bezcelowe" (stosowana w naukach podstawowa metoda abstrahowania) i nosiło znamiona teoretyzowania, które ma na celu oczyszczenie terminów z niepotrzebnych i zaciemniających rzeczywistość konstrukcji słownych. Krótko mówiąc, chciałem pokazać na teoretycznym przykładzie, że prawdziwe jest to, czego nauczali przez setki lat klasyczni ekonomiści: ważna jest wysokość opodatkowania, forma to sprawa drugorzędna. Dzięki tym ogólnym rozważaniom otrzymaliśmy generalną zasadę: lepiej w dół niż w górę.
2. Po tym, jak już poznaliśmy generalną zasadę, w pozostałej części tekstu zająłem się rzeczywistą analizą (wraz z przeszczepieniem tez teoretycznych na grunt praktyczny) i porównywałem system dzisiejszy do proponowanego przez Platformę, wskazując na poprawne mechanizmy: jednej grupie podatników fiskalizm zostanie zmniejszony, innej (biedniejszej) powiększony. Taka jest rzeczywistość, bez względu na to, czy mówi to PSL, Samoobrona, czy PiS. Chociaż 19 to więcej niż 15, to jednak 15 bez kwoty wolnej to dla niektórych więcej niż 19 z kwotą wolną. Tylko tyle i aż tyle.
3. Co do samej natury ulgi zaś, chciałem wyraźnie pokazać, że likwidowanie ulgi jest równaniem w górę, to znaczy zwiększaniem opodatkowania. Zgadzam się, że nie fair jest sytuacja, gdy opodatkowuje się dodatkowo sektor samochodowy, ale analogicznie równoległe i dodatkowe opodatkowanie za tym pozostałych sektorów (likwidacja ich "ulgowej" sytuacji w stosunku do sektora samochodów) wcale tego nie poprawia. Pogarsza sytuację. Rozumiem, że niewygodnie jest sprzedawcom pietruszki, że na domy jest ulga, ale wprowadzenie podatku na domy, dlatego że jest nałożony na resztę gospodarki, to rozwiązanie złe. Zgodnie z taką logiką likwidacji ulg, na produkcję wszystkich dóbr i usług na rynku należałoby wprowadzić akcyzę taką jak w przypadku produkcji paliwa. Byłaby to likwidacja "ulgowego" (w porównaniu do produkcji paliwa) traktowania większości sektorów gospodarki.
4. Co do tezy zniesienia podatku dochodowego, zgadzam się z autorem.
Mateusz Machaj
Wyświetlony 3053 razy
Zaloguj się, by skomentować

Wychodząca od 2001 roku
„Opcja na Prawo” to najdłużej ukazujące się pismo
opiniotwórcze o charakterze liberalno-konserwatywnym.

OPCJA NA PRAWO © All Rights Reserved.

Nasza strona używa plików cookies. Jeśli przeglądasz nasze strony równocześnie wyrażasz zgodę na korzystanie z nich.Więcej o naszej polityce prywatności Polityka prywatności. Korzystanie z tej strony wymaga akceptacji plików cookie.